Biznes od kuchni: salon fryzjerski

Konkurencja pomiędzy salonami fryzjerskimi jest zacięta. W całej Polsce jest ich ponad 47 tys. Sieć Jean Louis David weszła na nasz rynek w 1994 r. i ma 33 salony w całym kraju. Z ich usług chętnie korzystają celebryci, np. aktor Tomasz Karolak czy Małgorzata Rozenek – wymagająca „perfekcyjna pani domu”. Odwiedziliśmy jeden z salonów, by porozmawiać z jego menedżerką i pracownikami o tym, jak wygląda fryzjerska codzienność.

Biznes od kuchni: salon fryzjerski

foto: Justyna Niedbał, Bankier.pl

Marką Jean Louis David w Polsce zarządza spółka Provalliance Poland. Jest to jednak sieć ogólnoświatowa. W sumie ma ponad 1000 salonów, m.in. we Francji, Włoszech, Hiszpanii, Rosji i Stanach Zjednoczonych. Jak mówi Olga Krasieńko, manager ds. PR firmy, to jedyna na świecie sieć salonów fryzjerskich, która ma charakter globalny. To ważne, bo obecnie wiele osób podróżuje i chce mieć dostęp do ulubionych usług tam, gdzie akurat się znajduje.

Spółka kieruje swoją ofertę nie tylko do klientów, ale również do franczyzobiorców (pośród 33 salonów w Polsce, 9 to salony franczyzowe). Koszty otwarcia takiego salonu to m.in.: opłata wstępna, przygotowanie projektu, zakup mebli czy adaptacja budowlana lokalu. W sumie ok. 500 tys. netto, w to jest wliczone 100 tys. zł rezerwy na pokrycie ewentualnych strat operacyjnych w pierwszych miesiącach działalności. Z broszury dla inwestora wynika, że idealna lokalizacja dla salonu to handlowa ulica o dużym natężeniu ruchu pieszych albo galeria w dużym mieście. Zalecana powierzchnia to ok. 60 – 80 mkw. Salon, który odwiedziliśmy, znajduje się we wrocławskiej galerii handlowej Renoma i jest własnością spółki Provalliance.

Fryzjerka, psycholog i konsultant w jednym

O pracy w JLD opowiedziała nam Marta Wilk, od prawie dwóch lat menedżerka wrocławskiego salonu. Swoją karierę zaczęła od kosmetyki. Później pracowała dla marki OPI, gdzie była przedstawicielem handlowym, a następnie menedżerem.

problem» Prowadzenie biznesu w Polsce to droga przez mękę
- Obecnie w zespole jest nas siedem. Nie raz zdarza nam się przebywać w swoim towarzystwie po 12 godzin na dobę. Każda ma inny charakter, dlatego moją rolą jest nie tylko trzymanie pieczy nad salonem, ale również łagodzenie wszelkich konfliktów. Na szczęście te ostatnie rzadko się zdarzają. Klienci od razu wyczuwają atmosferę, jaka panuje w salonie, dlatego dbamy o harmonijną współpracę w ekipie– mówi pani Marta Wilk.

Mówi też, że grafik jest elastyczny. Pracownice wolą przychodzić na 12 godzin, bo mogą łatwiej dysponować swoim czasem w tygodniu. To jednak praca, która wymaga odporności zarówno fizycznej, jak i psychicznej. Fryzjerki dobierają cięcie, kolor, sprawdzają kondycję włosów, a jeśli jest taka potrzeba, to rozmawiają i wysłuchują klientów. Często bowiem przychodzą oni nie tylko po nową fryzurę, ale również podzielić się z kimś swoimi problemami.

Konkurencja i walka o pozycję

Największym konkurentem salonów Jean Louis David, jak mówi Olga Krasieńko, są dobrze prosperujące lokalne salony, znajdujące się najczęściej blisko miejsca zamieszkania lub pracy potencjalnych klientów. Aby być konkurencyjnym na rynku i przyciągać klientów, firma pracuje nad rozszerzeniem oferty usług i jakością serwisu.

Jak prowadzi się salon fryzjerski

foto: thinkstock

Zapytaliśmy też o kondycję branży i plany spółki na przyszłość. Krasieńko mówi, że ogólna sytuacja gospodarcza odbiła się również na ich sektorze. Dzięki nowym usługom, komunikacji i zarządzaniu marce udało się jednak w 2012 roku uzyskać stały i satysfakcjonujący wzrost. Odwiedzalność salonów ma obecnie tendencję spadkową i spółka koncentruje się na wyhamowaniu tego trendu.

Poprzeczka zawieszona jest wysoko. Kto chce zdobyć wysoką pozycję na rynku i zawalczyć o klienta, musi zadbać o każdy szczegół. Strzyżenia zgodne z najnowszymi trendami, luksusowe kosmetyki (Kerastase i Urban Care Jean Louis David) i dobrze wyszkolona, utalentowana kadra. Pracownicy, którzy mają na swoim koncie prestiżowe osiągnięcia, mogą liczyć na szkolenia w akademii JLD we Francji. Ci, którzy dopiero zaczynają, tak jak Asia, która jednocześnie pełni rolę zastępcy menedżera salonu, odbywają szkolenie składające się z dwóch modułów (strzyżenie i koloryzacja) w Warszawie oraz 2 razy w roku, szkolenie z nowej kolekcji fryzur, czyli najnowszych trendów prosto w Paryża.

Tajemnica sukcesu to zadowolony klient

problem» Biznes od kuchni: jak się prowadzi bar sushi
- Pracuję w tym salonie od maja zeszłego roku. Wcześniej pracowałam w zwykłej „osiedlówce” w Zgorzelcu. Doszło do tego, że robiłam tylko trwałe Niemkom. Nie widziałam tam dla siebie żadnych możliwości rozwoju. Długo zastanawiałam się nad podjęciem pracy tutaj. Salon w galerii kojarzył mi się z pracą w biegu i z wiecznym pośpiechem. Jest inaczej. Liczba klientów jest podobna, jak w mojej poprzedniej pracy. Dziennie przychodzi od 10 do 25 osób, w zależności od pory tygodnia. Miesięcznie salon odwiedza 500 klientów. Nie ma jednak takich sytuacji, że walczymy o klientów. Często mają oni swoje ulubione fryzjerki. Jeżeli korzystają z zapisów przez internet, to zdarza się tak, że piszą, przez kogo chcą być strzyżeni czy czesani – mówi Asia.

Fryzjerka opowiada też, że każda z dziewczyn musi być gotowa na sytuacje stresujące. Opowiada przy tym zabawną anegdotę, która przydarzyła się jej w zeszłym roku. Na fotelu usiadł klient. Od razu zagaił, że często strzyże się sam. Asia zapytała się, czy jest fryzjerem. Klient ze zdziwieniem w głosie odparł, że jest muzykiem, a nawet wokalistą znanego zespołu Lady Pank. O ile w tym momencie się z tego śmieje, to wtedy przeżyła duży stres. Towarzyszył jej też wówczas, kiedy strzygła czeskich piłkarzy przed Euro 2012. Stres pojawia się też w momencie, gdy klient jest niezadowolony z usługi.

Asia mówi, że ceny są wyższe niż w salonie, w którym wcześniej pracowała, a mimo to klientów nie brakuje. Mycie z masażem i czesanie to w JLD wydatek rzędu 35 zł; strzyżenie damskie – 40 zł (niezależnie od długości włosów), koloryzacja – od 105 zł; strzyżenie męskie – 55 zł, a odsiwianie 105 zł. Oferta jest jednak szeroka. Firma wprowadziła niedawno modne keratynowe prostowanie włosów. Klienci, którzy zdecydują się wyrobić kartę stałego klienta, mogą liczyć na rozmaite rabaty i promocje urodzinowe.

Justyna Niedbał
Bankier.pl


j.niedbal@bankier.pl

 

Justyna Niedbał

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 kolczak

Do salonu fryzjerskiego warto zapewnić dobry system CRM, który pozwoli dobrze zorganizować wszystkie wizyty, przypominać klientom o wizytach i prowadzić ich kompleksową obsługę, np. zapisywać ich odcień farby. Polecam wypróbować za darmo Firmao https://firmao.pl/register

! Odpowiedz
0 0 anetkaqq

Jestem z Opola i mieszkam niedaleko salonu Fashion Room gdzie chodzę co kilka tygodni i mają wiele dogodnych opcji dla klientów więc przy otwieraniu własnego salonu na pewno nie odmówiłabym sobie skopiowania kilku pomysłów.

! Odpowiedz
0 1 kornelia96

„Tajemnica sukcesu to zadowolony klient”. Zgadzam się w 100% z tym twierdzeniem. W takim biznesie konsument jest najważniejszy, dlatego właściciele salonów fryzjerskich powinni robić wszystko aby pozyskać oraz utrzymać klienta. Niestety jest to niezwykle trudny proces. W pewnym etapie mojej kariery miałam z tym problem. Znajoma poleciła mi system CRM Kamflex. Był to strzał w dziesiątkę. Oprogramowanie działa na urządzeniach mobilnych, dlatego w każdej sytuacji, mogę sprawdzić ważne dla mnie informacje o kliencie. Możemy z łatwością filtrować dane, dodawać parametry w profilach klientów oraz skutecznie segmentować bazę klientów. Od pewnego czasu zanotowałam pewien wzrost sprzedaży i jestem przekonana „kto” pomógł mi tego dokonać. Pozdrawiam

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 zbysto

To bardzo popularna firma, zawsze miałam ochotę skorzystać z ich usług. Prowadzenie takiej firmy to bardzo duże wyzwanie, dlatego warto pomóc sobie systemem stworzonym specjalnie do tego. Sugeruję system CRM - tani system online, dostępny na wielu urządzeniach, co miesiąc dodawane są nowe funkcje, jest skierowany na potrzeby klientów i wiele, wiele innych. Tutaj link: kamflex.pl/blog/45#crm-dla-salonu-fryzjerskiego

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Monika

W prowadzeniu salonu może pomóc system do zarządzania. Warto w niego zainwestować, żeby później móc zarabiać ;) W salonie, w którym pracuję, używamy https://zarezerwujtermin.pl/ Jest stosunkowo nowy, więc szefowa postanowiła go sprawdzić. Powoli zaczynamy widzieć korzyści płynące z tej inwestycji, dlatego warto się nad tym zastanowić.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~andziks

Czy to wszystko - http://www.wyposazenie-salonu-fryzjerskiego.pl/ Naprawdę jest potrzebne na starcie zakładania salonu? Elementów mnóstwo - wiadomo, że jakość najważniejsza, ale co z tego wszystkiego można realnie pominąć?

! Odpowiedz
0 1 ~loranka

ten biznes to wcale nie taki łatwy kawałek chleba. generalnie trzeba mieć kapitał na początek, a potem dobrych klientów i to coś. jeszcze oczywiście gospodarność, ciągłe szukanie produktów i dobrych hurtowni (jak kupują głownie online, na fryzyomanii itp)

! Odpowiedz
0 0 ~Magda

W fryzomanii kupuję juz od jakiegoś czasu sprzęt jak i inne artykuły do mojego salonu fryzjerskiego. Dzięki temu mam pewność wysokiej jakości i dobrej ceny w jednym. Dobrze, ze są takie miejsca!

! Odpowiedz
0 0 ~marek

Należy również pamiętać o opłatach dla ZAIKS, ZPAV, STOART, SAWP z tytułu publicznego odtwarzania muzyki. Można ich jednak uniknąć. Wystarczy odtwarzać radio internetowe z muzyką Royalty Free np. http://www.rebelscream.pl/multimedia/radio/

! Odpowiedz
0 0 ~kasmpo

Np. http://www.sprzet-fryzjerski.pl/ Kwestia taka jaki macie budżet na początek. Generalnie to jest dosyć trudny temat, star kosztuje dosyć dużo, ale biznes jest perspektywiczny. W zasadzie kluczowa w tym wszystkim jest odpowiednia lokalizacja. Tyle.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne