Wyjazdy na święta to próba dla kierowcy i dla samochodu, ale też wyzwanie dla służb mundurowych i ratunkowych - mówi w rozmowie z PAP Mikołaj Krupiński z Instytutu Transportu Samochodowego. Dodaje, aby przed wyjazdem zadbać o stan techniczny auta, a w drodze pamiętać o kilku podstawowych zasadach.


Z danych Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS wynika, że podczas ubiegłorocznych Świąt Wielkanocnych - od piątku do poniedziałku, w 153 wypadkach drogowych zginęły 22 osoby, a 181 osób zostało rannych.
"Z punktu widzenia statystyk bezpieczeństwa okresy świąteczne są bardzo istotne i stanowią wyzwanie dla służb mundurowych i ratunkowych. Wielkanoc to czas, który spędzamy z najbliższą rodziną. W tym celu wiele osób pokona samochodami duże odległości. To próba dla kierowcy, jak i pojazdu. Pamiętajmy, że także od nas samych zależy, czy podróżowanie w tym czasie będzie komfortowe i bezpieczne" - zaznaczył Krupiński.
Zwrócił uwagę, że m.in. dlatego przed planowaną podróżą należy zadbać o stan techniczny samochodu, sprawdzając prawidłowe ciśnienie w ogumieniu, które należy dostosować do obciążenia samochodu, stan zużycia bieżnika, poziom płynów eksploatacyjnych, w tym oleju silnikowego, płynu hamulcowego, chłodniczego, wspomagania kierownicy oraz przede wszystkim certyfikowanego płynu do spryskiwaczy.
"Bagaż oraz luźne przedmioty powinny być zabezpieczone na czas podróży" - podkreśla Krupiński i ostrzega, że niezamocowany przedmiot podczas zderzenia przy prędkości 50 km/h staje się od 30 do 50 razy cięższy.

Radzi również, by w wielkanocną podróż wyjechać z wyprzedzeniem, planując ją tak, by uniknąć wzmożonego ruchu na drogach. "Jednocześnie dostosujmy prędkość do warunków panujących na drodze. Po zmroku pamiętajmy o większej ostrożności podczas manewrów: skrętu, omijania i przede wszystkim wyprzedzania" - zaznaczył.
Dodał, że bardzo ważne jest, aby kierowca był wypoczęty przed drogą, a w trakcie jazdy powinien robić kilkunastominutowe przerwy co 2-3 godziny, nawet jeśli nie odczuwa zmęczenia. "Temperatura w pojeździe ma wpływ na sprawność motoryczną kierowcy, dlatego jej optymalna wartość w kabinie to 20-22 st. C. Skupienie uwagi kierowcy na drodze to jeden z najważniejszych elementów bezpiecznej jazdy – nic nie powinno rozpraszać kierującego pojazdem" - powiedział.
Podkreślił również, że - zwłaszcza przy okazji świątecznych powrotów - pamiętać, że nie ma bezpiecznej dawki alkoholu, która pozwoliłaby wsiąść za kierownicę. "Niemal każda jego ilość jest toksyczna dla naszego organizmu. Alkohol to także substancja psychoaktywna, która zaburza funkcjonowanie ośrodkowego układu nerwowego i upośledza zmysły" - zaznaczył.
Z kolei kierownik Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS Maria Dąbrowska-Loranc powiedziała, że wątpliwości co do stanu trzeźwości można zawsze rozwiać podczas badania w najbliższej komendzie Policji.
"Fakt, że ludzki organizm potrzebuje średnio ok. 3 godzin na przetrawienie od 20 do 30 g czystego alkoholu, powinien mieć odzwierciedlenie w odpowiednio długim czasie odpoczynku. Aby uniknąć prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, należy wcześniej zaplanować świąteczny powrót. Najlepiej jeśli kierowca powstrzyma się od picia. W innym przypadku musi znaleźć trzeźwe zastępstwo z uprawnieniami do kierowania" – powiedziała.
Z danych, którymi dysponuje ITS wynika, że statystyki bezpieczeństwa na drogach z roku na rok ulegają poprawie. W ujęciu rocznym zmniejsza się zarówno liczba zdarzeń, zabitych, jak i ciężko rannych. Niestety - jak zaznacza ITS - w pierwszym kwartale tego roku odnotowano wzrost wypadków oraz nietrzeźwych kierujących.
Liczba wypadków drogowych w 2021 roku - w porównaniu do 2012 - spadła o ponad 61 proc., zabitych o 62,9 proc., a rannych o 57,7 proc. - wynika z danych Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS.
W pierwszym kwartale bieżącego roku odnotowano także znaczący spadek wykroczeń kierujących popełnianych wobec pieszych - 16 628, zaś w 2021 roku - 19 217. Zmniejszyła się również liczba przekroczeń dozwolonej prędkości – 619 949 wobec 633 429 w 2021 roku. Policjanci ruchu drogowego zarejestrowali też blisko 50 proc. spadek liczby wykroczeń polegających na przekroczeniu prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym – 7063 wobec 14 035 w 2021 roku. Jednakże w pierwszych trzech miesiącach tego roku zarejestrowano 4136 wypadków – o 441 więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
"Nowelizacje kodeksu drogowego i karnego, rozbudowa nowoczesnej infrastruktury drogowej oraz kampanie edukacyjne przynoszą zakładane efekty, czego wyrazem jest systematyczna poprawa bezpieczeństwa na polskich drogach. Szkoda, że nie we wszystkich obszarach widać zmiany na lepsze" - mówi dyrektor Instytutu Transportu Samochodowego prof. Marcin Ślęzak.
Jego zdaniem wzrost liczby wypadków w pierwszych miesiącach tego roku można tłumaczyć m.in. wzmożonym ruchem drogowym, który przybiera na sile po lockdownie związanym z pandemią COVID-19. Jednocześnie wskazuje, że trend poprawy bezpieczeństwa powinien być zachowany.
autor: Marcin Chomiuk




























































