REKLAMA

Berlin walczy z drogim wynajmem. Wprowadza zakaz podwyżek czynszów

2020-01-30 16:31
publikacja
2020-01-30 16:31
Dodaj Bankier.pl w Google

Deputowani berlińskiego parlamentu przegłosowali w czwartek ustawę, która wprowadza zakaz podwyżek czynszów za wynajmowane mieszkania na dwa lata. Wprowadza też czynsz maksymalny. Opozycja zapowiada zaskarżenie nowego prawa do trybunału konstytucyjnego.

fot. immodium / / Shutterstock

Deputowani rządzącej w Berlinie koalicji Lewicy, Zielonych i SPD (niemiecka stolica jest miastem na prawach landu) zdecydowali, że czynsze pozostaną zamrożone do 2022 roku. Następnie dozwolona będzie podwyżka o 1,3 proc. rocznie, ale tylko do wysokości określonych górnych limitów. Zależą one od roku budowy mieszkania i dzielnicy.

Najwyższa wartość określona przez parlament wynosi 9,80 euro za metr kwadratowy (bez kosztów eksploatacji). Jeśli mieszkanie jest umeblowane i sprzęt spełnia określone kryteria, to czynsz może zostać podniesiony o jedno euro za metr kwadratowy. Umowy wynajmu mieszkań muszą od tej pory uwzględniać limity. Ale prawo działa też częściowo wstecz - jeśli wysokość czynszu określonego w umowie zawartej przed przyjęciem ustawy jest wyższa o więcej niż 20 proc. od obowiązujących ograniczeń, to najemca może żądać obniżki.

Wyłączone z obowiązywania nowego prawa są mieszkania oddane do użytku po 1 stycznia 2014 r.

"Jest to jedyna odpowiedzialna opcja działania" - mówiła po czwartkowym głosowaniu Katrin Lompscher, minister rozwoju obszarów miejskich w lokalnym rządzie Berlina, która była autorką ustawy. "Wreszcie właściciele i najemcy mają równe prawa" - dodała.

Wakacje na giełdzie

Szef frakcji opozycyjnej CDU w stołecznym parlamencie Burkard Dregger oznajmił, że nowe prawo nie zahamuje wzrostu czynszów, lecz budowę nowych mieszkań, i zapowiedział zaskarżenie ustawy do trybunału konstytucyjnego. Podobnego zdania są przedstawiciele liberalnej FDP, którzy określają przyjęte regulacje krótko: "populizm".

Z około 40 mln niemieckich gospodarstw domowych większość - 57 proc. - zajmują mieszkania na wynajem. Ich właścicielami zazwyczaj nie są osoby prywatne, tylko wyspecjalizowane przedsiębiorstwa. W dużych miastach odsetek ten jest jeszcze wyższy i wynosi 73 proc. W ostatnich latach czynsze wyraźnie rosły. W Berlinie ten trend należał do najbardziej gwałtownych. Od 2008 r. o ponad 100 proc. Średnia cena za wynajem za metr kwadratowym w stolicy to 11,58 euro netto. Stawki potrafią jednak dochodzić nawet do 20 euro za metr w bardziej prestiżowych lokalizacjach.

Monachium, Stuttgart czy Hamburg są jeszcze droższe, ale tam wyższe są też zarobki.

Z Berlina Artur Ciechanowicz

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (36)

dodaj komentarz
karllos7799
demokracja i wolność gospodarcza w wydaniu Niemieckim.... do tego jeszcze "niezależność" sądownictwa haha ... ale to na Polskę szczują mendy
kerad_
W Polsce powinni wprowadzić ograniczenia cen na pietruszkę to by inflacja spadła :-)
dede_lu
Jeszcze patrole wojskowe powinny pilnować cen...jak w Wenezueli.
znawca_wszystkiego
Komunistyczne Chiny są kwintesencją kapitalizmu, a UE jest kwintesencją komunizmu i socjalizmu. Chyba już nic bardziej komunistycznego nie przebije odgórnej regulacji czynszów przez politbiuro.
jasiek2017
Czyli w DE koszt najmu jest niski.
sauk
Ależ wywalą ten rynek. Średnia cena m2 mieszkania w centrum Berlina to 6000 Euro. Mieszkanie 50 m2 kosztuje więc 300000 Euro. Wg nowych limitów można je wynająć za 490 Euro na miesiąc. Już w tym momencie rentowność inwestycji wynosi mniej niż 2%, a nie ma tutaj kosztów remontów, przestojów w najmie itp. Za chwilę nie będzie chętnych Ależ wywalą ten rynek. Średnia cena m2 mieszkania w centrum Berlina to 6000 Euro. Mieszkanie 50 m2 kosztuje więc 300000 Euro. Wg nowych limitów można je wynająć za 490 Euro na miesiąc. Już w tym momencie rentowność inwestycji wynosi mniej niż 2%, a nie ma tutaj kosztów remontów, przestojów w najmie itp. Za chwilę nie będzie chętnych do wynajmowania mieszkań komukolwiek...
hfjdj
Huehuehue.... mnie się wydaje że ten czynsz tygodniowo bo jak miesięcznie to kolejny etap chyba będzie przymusowe oddawanie córek i żon do burdeli :) Huehuehue...
tubak
Typowe myślenie polskiego zdziercy. Niemcy to niska marża na wszystkim!!! Niepojęte co? Dlatego w tym kraju da się żyć i każdy zarabia. Zaś np. polska deweloperka to chyba najwyższa marża na świecie. Wynajem w Polsce to nieuregulowana prywatna wolna amerykanka

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki