Przyczyną tak gwałtownych zmian, jakie mają nastąpić w zarządzie PKN jest powołana niedawno przez Sejm komisja śledcza, która ma zbadać okoliczności zatrzymania przez Urząd Ochrony Państwa byłego prezesa PKN Andrzeja Modrzejewskiego oraz podpisywane przez prezesów PKN kontrakty na dostawy ropy.
Zdaniem Marka Belki w zarządzie spółki, w której udziały ma Skarb Państwa nie mogą zasiadać ludzie, których działalnością będzie się zajmować sejmowa komisja śledcza. Według premiera w PKN potrzebna jest głęboka rekonstrukcja zarządu, tak aby spółka ponownie stała się wiarygodna. Pomoże to także nie dopuścić do powtórki sytuacji z prac sejmowej komisji śledczej w sprawie Rywingate, kiedy to zeznawali urzędnicy państwowi, a swoimi zeznaniami utracili wiarygodność w oczach całej Polski.






























































