REKLAMA
Tour de spółki

Będzie trudniej o kredyty. Pierwsze banki zmieniają zasady (przez koronawirusa)

2020-03-24 17:43
publikacja
2020-03-24 17:43

Banki będą reagować na drastyczne pogorszenie koniunktury wynikające z epidemii. Z informacji uzyskanych przez Bankier.pl wynika, że ograniczenia już dotykają starających się o kredyty gotówkowe, chociaż oficjalnie kredytodawcy unikają jednoznacznych deklaracji.

Alior Bank poinformował pośredników kredytowych, że na kredyt gotówkowy nie będą mogli liczyć m.in. klienci zatrudnieni na podstawie umów cywilnoprawnych i pracujący w wybranych branżach (m.in. turystycznej, odzieżowej, gastronomii). Taką informację redakcja otrzymała od jednego z czytelników.

/ ingimage

Bank poproszony o komentarz nie odniósł się do polityki kredytowej obowiązującej w kredytach gotówkowych. Poinformował natomiast, że dostosowuje ofertę dla przedsiębiorców do planu pomocowego Banku Gospodarstwa Krajowego.

„W najbliższych dniach wdrożymy rozwiązania ułatwiające pozyskanie finansowania dla  klientów z sektora mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP). Oferta powstaje na podstawie nowej umowy z BGK, który zwiększy do 80 proc. zabezpieczenie kredytu gwarancją de minimis i dodatkowo wydłuży ją do 39 miesięcy dla kredytów obrotowych. Gwarancja jest darmowa. Dzięki temu Alior Bank będzie mógł wesprzeć przedsiębiorstwa z branż, które są zagrożone w okresie epidemii. Zwiększona gwarancja przeznaczona jest dla wszystkich firm o statusie MŚP, które do tej pory spełniały kryteria określone w programie gwarancji de minimis, niezależnie od branży. Sama branża, w jakiej działa nasz klient, nie jest dla nas wyznacznikiem jego zdolności kredytowej” – czytamy w komentarzu przesłanym przez biuro prasowe instytucji.

Banki nie będą ryzykować

Zaostrzenie warunków kredytowania nie będzie zaskoczeniem w świetle prognoz mówiących o załamaniu koniunktury w wielu działach gospodarki. Banki będą unikać ryzyka i zahamują akcję kredytową w branżach, które w tej chwili znajdują się w największych tarapatach. Taka sytuacja potrwa nie tylko przez czas obowiązywania obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa, ale zapewne znacznie dłużej, jeśli nie pojawią się specjalne rozwiązania pomocowe i bodźce zachęcające banki do zwiększenia aktywności.

Zapytaliśmy największe instytucje na polskim rynku o wprowadzane ograniczenia w udzielaniu kredytów dla konsumentów i przedsiębiorstw. Jednoznacznie do kwestii kredytów gotówkowych odniósł się BNP Paribas Bank. "Bank nie wprowadził ograniczeń w polityce kredytowej dotyczącej kredytów konsumpcyjnych" - wskazano w komentarzu. Podobne informacje przekazał ING Bank Śląski oraz Bank Pekao.

Inne instytucje, które do czasu publikacji przesłały stanowisko, wyrażają się na ten temat ostrożnie. „Jak każdy bank ustalamy zasady polityki kredytowej w odniesieniu do sytuacji rynkowej i przepisów prawa bankowego. Obecnie podchodzimy do niektórych kredytów bardziej konserwatywnie. Liczymy, że przepisy obowiązujące banki zmienią się na tyle, żeby odpowiednio chronić interes kredytobiorców i kredytodawców” – poinformował w przesłanym redakcji oświadczeniu mBank.

"Monitorujemy sytuację klientów, rozwój epidemii i sytuację gospodarczą. Bank rozważa różne scenariusze i nie wyklucza również zmian w polityce kredytowej" - wskazuje biuro prasowe Citi Handlowego.

"Na sytuację reagujemy na bieżąco, elastycznie dopasowując warunki kredytowania, podobnie jak wcześniej. Oceniamy zdolność kredytową każdego klienta w oparciu o jego bieżącą sytuację finansową i przyszłe możliwości spłaty zobowiązania. W obecnie prowadzonej akcji kredytowej bierzemy pod uwagę aktualną sytuację gospodarczą i prognozę na temat jej kondycji w najbliższych miesiącach. Warto podkreślić, że klienci, którzy odczuwają problemy finansowe z powodu skutków COVID-19, mogą skorzystać z możliwości odroczenia spłaty raty kapitałowej, natomiast nie powinni zaciągać kolejnych zobowiązań nawet jeśli mają taką możliwość, aby nie pogłębiać swoich problemów" - komentuje Wioletta Pawińska, lider obszaru finansowania potrzeb klientów indywidualnych w Santander Bank Polska.

PKO BP wskazuje, że "ocenia zdolność kredytową indywidualnie, uwzględniając sytuację ekonomiczno-finansową klienta i sytuację gospodarczą w kraju. Ocena ryzyka kredytowego jest zindywidualizowana, niezależna dla każdego wniosku kredytowego."

MK

Źródło:
Tematy
Prowadź konto za 0 złotych w banku Pekao S.A.

Prowadź konto za 0 złotych w banku Pekao S.A.

Advertisement

Komentarze (13)

dodaj komentarz
krachstyna
Oczywiście że prawda.
Jako poradnik otrzymałem wczoraj maila. Jeszcze branża części samochodowych też jest wykluczona. Tak wam pomaga Pinokio. Co innego W tv A w realu zakaz finansowania przedsiębiorstw. A najlepszy jest Santander. Ten już wcale nie udziela kredytów dla firm.
ferdynand_kiepski
Tu nikt z maluczkich nie zyska. Oszczędzający stracą, bo ich oszczędności zezre inflacja. Kredyciarze, po 3 m-cach odroczenia wyroku- zbankrutują i stracą wszystko. Zyskają spasione grube ryby. Jak zwykle.
kmierz
Co wy wszyscy z tą inflacją? 4 promile w Japonii, kupić Jeny to 4 kliknięcia w apce...
detektorjusia
Kwotę do spłaty też zeżre inflacja.
hodler
To ciekawe zwłaszcza po ostatnim sterydowaniu przez UE rynków finansowych i przedsiębiorstw "zagrożonych" bankructwem. Jako ciekawostka dzisiaj mBank zaproponwał mi 20 tysięcy na klik.
fred_
Jak Bartosz Turek powiedzial, ze ludzie beda brali wiecej kredytow hipotecznych to tak ma byc i basta.
db009
art jest glownie o kredytach gotowkowych?
arkady_gajdar
I znowu można obiecać pomoc frankowiczom...
1a2b
Zamknęli mnie w domu. Nie mogę wychodzić i brać kredytów. Nie wytrzymam tego.
1as
Pytanie, czy lepiej kredytów nie mieć (co by brzmiało rozsądnie), czy wszystko się wyp... i reset. Wtedy zyskują kredyciarze, a oszczędzający są rabowani.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki