REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Będzie droższy chleb? Wojna na Bliskim Wschodzie i susza windują ceny pszenicy

2026-05-14 07:49
publikacja
2026-05-14 07:49
Dodaj Bankier.pl w Google

Notowania europejskiej pszenicy w ostatnich miesiącach podążały za wzrostami obserwowanymi na amerykańskim rynku zbóż - ocenili w środowym komentarzy analitycy z PKO BP. Ich zdaniem, jednym z głównych czynników wspierających ceny pozostaje wzrost kosztów energii związany z wojną na Bliskim Wschodzie.

Będzie droższy chleb? Wojna na Bliskim Wschodzie i susza windują ceny pszenicy
Będzie droższy chleb? Wojna na Bliskim Wschodzie i susza windują ceny pszenicy
fot. Eugene Liashchevskyi / / Pexels

Zwracają uwagę, że wrześniowy kontrakt na giełdzie Euronext zyskał od początku 2026 roku ok. 11 proc., podczas gdy lipcowy kontrakt na amerykańskiej giełdzie CBOT w Chicago wzrósł o niemal 28 proc.

Zdaniem analityków PKO BP, jednym z głównych czynników wspierających ceny pozostaje wzrost kosztów energii związany z napięciami i wojną na Bliskim Wschodzie. Drożejące paliwa i ropa naftowa wspierają także ceny soi i kukurydzy, natomiast wyższe ceny gazu wpływają na ograniczenie dostępności oraz wzrost kosztów nawozów.

Dodatkowym czynnikiem prowzrostowym są obawy o tegoroczne zbiory zbóż w Europie. Rynek reaguje na utrzymującą się suchą aurę, która może ograniczyć plony w części krajów Unii Europejskiej.

Wzrostom cen sprzyja też pierwsza prognoza tegorocznych zbiorów pszenicy, autorstwa amerykańskiego Departamentu Rolnictwa. Zbiory w sezonie 2026-2027 szacowane są tam na 1,56 mld buszli, czyli o 21 proc. mniej r/r i znacznie poniżej oczekiwań analityków.

Wakacje na giełdzie

Zarówno Komisja Europejska, jak i firma analityczna Expana prognozują, że produkcja pszenicy w UE będzie w tym roku niższa niż rok wcześniej o około 6 proc.

Częściowo sytuację rynkową może jednak łagodzić oczekiwany wzrost produkcji ziarna w krajach Afryki Północnej.

Presję na dalsze wzrosty cen europejskiej pszenicy może również ograniczać konkurencja ze strony Rosji. Według prognoz firmy analitycznej IKAR, rosyjski eksport pszenicy w sezonie 2026/27 ma wzrosnąć rok do roku, mimo spodziewanego spadku krajowej produkcji. (PAP)

pif/ mrr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
kroko1
no jak nie chleb to coś innego pójdzie w górę i tak w kółko :/ jeszcze mnie stać na odkładanie sobie kasy, ale nie wiem ile to potrwa. za to znam trochę osób, które mają gorszą sytuację niż ja. szkoda mi zwłaszcza takiego jednego kumpla, bo spłaca dług w kruku, a jeszcze ma problemy z pracą. ech jak się dziwnie to życie czasem układa.
baaaaankowiec
Zawsze mnie zastanawiało to, że za każdym razem jak ceny pszenicy rosły, to ceny chleba rosły. Jak ceny pszenicy spadały, to ceny chleba w najlepszym wypadku nie rosły.
Co rok słyszę, że mamy nadprodukcję pszenicy i wszelkich produktów rolnych i że nie ma ich gdzie sprzedać, rolnicy narzekają, że sprzedają poniżej kosztów produkcji
Zawsze mnie zastanawiało to, że za każdym razem jak ceny pszenicy rosły, to ceny chleba rosły. Jak ceny pszenicy spadały, to ceny chleba w najlepszym wypadku nie rosły.
Co rok słyszę, że mamy nadprodukcję pszenicy i wszelkich produktów rolnych i że nie ma ich gdzie sprzedać, rolnicy narzekają, że sprzedają poniżej kosztów produkcji więc skąd ta obawa o wyższe ceny chleba?

Powiązane: Żywność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki