REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Banki coraz bardziej przychylne młodym, polskim „emigrantom zarobkowym”

2007-07-17 12:58
publikacja
2007-07-17 12:58
Dodaj Bankier.pl w Google
Do niedawna ubieganie się o przyznanie kredytu na zakup nieruchomości przez Polaka otrzymującego wynagrodzenie z zagranicy wiązało się z ogromnymi trudnościami, ograniczeniami oraz formalnościami często „nie do przejścia”. Jednak banki szybko zrozumiały, że, utrudniając osobom pracującym poza granicami kraju uzyskanie kredytu, zamykają sobie dostęp do bardzo licznej i ważnej grupy klientów. Dlatego dostosowały swoje oferty do potrzeb zmieniającego się rynku, wprowadzając bardziej elastyczne procedury.

Warto podkreślić, że praktycznie wszystkie legalne źródła uzyskiwania dochodu poza granicami Polski są obecnie uznawane przez banki. Dla osób prowadzących działalność gospodarczą w Anglii bądź Irlandii szczególnie godnym polecenia jest Bank Zachodni WBK.

Wcześniej dużym utrudnieniem dla osób przebywających za granicą była konieczność przyjechania do Polski w celu wybrania oferty kredytowej i przeprowadzenia całej procedury związanej z uzyskaniem kredytu hipotecznego. Obecnie problem ten znikną niemal zupełnie. Przed kredytobiorcami stoi kilka rozwiązań. Przede wszystkim mogą oni skorzystać z pośrednictwa bezpłatnej firmy doradczej. W tym przypadku wystarczy przesłanie pełnomocnictwa do przeprowadzenia całej procedury kredytowej osobistemu doradcy finansowemu lub bliskiej osobie.
Innym wariantem jest bezpośredni (telefoniczny lub mailowy) kontakt z bankiem i jeden przyjazd do Polski w celu podpisania pełnomocnictw w banku. Jeden z banków uruchomił nawet specjalną infolinię dla osób pracujących w Anglii.

Jednak nie można liczyć na całkowite zniesienie barier i trudności. Należy przede wszystkim pamiętać, iż osoby pracujące za granicą ubiegające się o kredyt hipoteczny w Polsce zobowiązane są przedłożyć więcej dokumentów niż Polacy zatrudnieni w kraju. Banki standardowo wymagają dwóch dokumentów poświadczających tożsamość kredytobiorcy, dotyczących kupowanej nieruchomości, a w przypadku firm także kompletu dokumentów rejestrowych.

Od osób pracujących za granicą banki wymagają ponadto przedstawienia informacji o statusie wiarygodności kredytobiorcy np. z checkmyfile, experian, czyli wykazów, które są odpowiednikami polskiego Biura Informacji Kredytowej. Muszą oni przedłożyć również wyciągi z konta, na które wpływa wynagrodzenie, a w przypadku otrzymywania wynagrodzenia inną drogą należy złożyć dodatkowe dokumenty potwierdzające wysokość uzyskiwanych dochodów. Osoby te, ubiegając się o przyznanie kredytu hipotecznego, mogą także zostać poproszone ewentualnie o dokumenty typu Tax Return, P60, które są za granicą formami rozliczenia podatkowego. Wymóg ten dotyczyć może w szczególności osób na stałe mieszkających za granicą i tam uzyskujących dochody.

Kolejną trudnością jest obniżenie maksymalnego poziomu tzw. LTV, czyli kwoty kredytu w stosunku do wartości nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie. Wprawdzie w części banków osoby pracujące za granicą mogą już skredytować 100% wartości nieruchomości, jednak w niektórych wymagany jest nadal wkład własny w wysokości nawet 40%.

Polacy otrzymujący wynagrodzenie za granicą muszą liczyć się także z wydłużeniem procedur kredytowych. Jest to spowodowane przede wszystkim koniecznością przedstawienia tłumaczeń wszystkich wymaganych dokumentów. Takich utrudnień oszczędza część instytucji finansowych, np.: Fortis Bank, w którym można przedłożyć dokumenty w języku angielskim lub Deutsche Bank, gdzie możliwa jest także wersja w języku niemieckim.

Ostatnią, niezwykle istotną kwestią jest decyzja o wyborze waluty kredytu. Osoby te muszą pamiętać, że zaciągnięcie kredytu indeksowanego w walucie obcej może oznaczać dla nich podwójną stratę. Jako przykład podać można osobę zarabiającą w brytyjskich funtach, która zaciągnęła kredyt w Polsce indeksowany kursem franka szwajcarskiego. Wówczas straci ona po pierwsze na przeliczeniu funtów na złotówki, a po drugie w przeliczeniu franka szwajcarskiego na polską walutę. Dodatkowo czeka je problem przelania środków na polskie konto. Z tego względu należy dobrze przyjrzeć się różnym ofertom i porównać je dokładnie. Zawsze warto poważnie zastanowić się nad wyborem waluty, a najlepiej skorzystać z pomocy niezależnego doradcy finansowego.

Paulina Smolarska, Dyrektor ds. Kredytów Hipotecznych w Oddziale w Katowicach firmy emFinanse, Doradcy Finansowi
Źródło:Biuro Informacji Kredytowej
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Kruk ma ostatnio słabszy okres. Może to okazja?
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki