REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Bagaż w seizerze, ale musisz dopłacić 315 zł. Absurdy przed tanimi lotami

2026-06-29 12:21
publikacja
2026-06-29 12:21
Dodaj Bankier.pl w Google

Tanie linie lotnicze biorą się za pasażerów, naginających zasady odnośnie do bagażu podręcznego. Jak się okazuje, Wizz Air idzie o krok dalej, powołując się na przepisy, które... nie istnieją. Zgodnie z doniesieniami medialnymi najostrzejsze procedury mają miejsce na kilku lotniskach w Hiszpanii. 

Bagaż w seizerze, ale musisz dopłacić 315 zł. Absurdy przed tanimi lotami
Bagaż w seizerze, ale musisz dopłacić 315 zł. Absurdy przed tanimi lotami
fot. Markus Winkler / / Pexels

Co do centymetra - media informują, że obsługa naziemna najwyraźniej postawiła sobie za punkt honoru, by "złapać" jak największą liczbę turystów na nieprzepisowych bagażach. Jak się okazuje, w nakładaniu dodatkowych opłat nie przeszkadza im fakt, że walizki czy plecaki mieszczą się w przepisowych sizerach. Chodzi o to, że bagaż "trzeba pchnąć", by wszedł do wzornika, a nie wpada do niego luźno. Oczywiście solą w oku są także rączki i kółka. By kontynuować podróż, osoby muszą dopłacić 73 euro (ok. 315 zł). 

Węgierski przewoźnik zdążył już przeprosić pasażerów, jak zaznacza portal Fly4Free, zaznaczając, że nie zmieniał wymaganych wymiarów. Co więcej, jak wynika z polityki Wizz Aira, w przypadku walizki kabinowej uchwyty i kółka mogą wychodzić poza wymiary, ale nie więcej niż 5 centymetrów. Dodatkowo zaznacza, że prosi o zdjęcia bagaży w sizerach z dołączonym rachunkiem na dodatkową opłatą i złożenie reklamacji. 

To nie zatrzymało polowania na bagaże. Jak się jednak okazało, punkt kulminacyjny tej paranoi był jeszcze przed nami. Okazało się, że zdaniem obsługi Wizz Air wprowadził "politykę jednej kurtki", zakazując wnoszenia na pokład zbyt dużej liczby odzieży wierzchniej. Jak odpowiada przewoźnik, w regulaminie nie ma wyraźnego przepisu, który określa liczbę ubrań, jakie podróżny może na siebie włożyć. Jednak mogą oni zareagować, gdy:

  • strój zostanie uznany za niebezpieczny;
  • utrudnia identyfikacje pasażera;
  • narusza zasady bezpieczeństwa. 

Wielu podróżnych influencerów "sprzedawało" bowiem sposób ubierania się "na cebulkę", jako sposób uniknięcia dodatkowych opłat za bagaż. 

Wakacje na giełdzie

Tanie linie, a co z Wi-Fi? Wizz Air przestrzeli z internetem wbrew woli Elona Muska

Wizz Air hucznie ogłosił wprowadzenie na pokłady swoich samolotów internetu ze Starlinka, który zagwarantowałby pasażerom dostęp do sieci nawet w "trybie samolotowym". Jak się jednak okazuje, nie będzie on zgodnie z wolą Elona Muska darmowy.

opr. aw

Źródło:
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
jas2
Powinni ważyć pasażera razem z bagażem.
majkel0707
Prawidłowo mają rację. Te samoloty tanich lotniczy to już przypominają pakistańskie autobusy.
Dwóch takich januszy albo trzech i gdzie mają się pomieścić te plecaki.
Co z tego że ta walizka wchodzi do tego miernika. Jak wyłażą kółka jakieś rączki.
A ty po tym głupiego plecaczka nie masz gdzie nawet na górę wsadzić.
W
Prawidłowo mają rację. Te samoloty tanich lotniczy to już przypominają pakistańskie autobusy.
Dwóch takich januszy albo trzech i gdzie mają się pomieścić te plecaki.
Co z tego że ta walizka wchodzi do tego miernika. Jak wyłażą kółka jakieś rączki.
A ty po tym głupiego plecaczka nie masz gdzie nawet na górę wsadzić.
W jednym rzędzie jest około 120 pasażerów.
Pomyślcie co by było, gdyby każdy przyszedł taką walizeczką.
maxykaz
Ludzie nie stać was na zapłacenie za bagaż rejestrowany? Pakujecie sie z tobołami do samolotu. nie dosc że jest ciasno to jeszcze toboły biorą.
peluquero
Przeżyłem takie coś, jest to polowanie.
System wlosowuje Cie na wstępie w miejsca przy ewakuacji na skrzydło, oświadczasz że jesteś sprawny na tyle by fizycznie wypchnąć drzwi ewakuacyjne, komunikatywny w anagielskim by zrozumieć instrukcje i bagaż leci w luk. Jeśli nie placisz za zmiane miejscówki (samolot był praktycznie pusty
Przeżyłem takie coś, jest to polowanie.
System wlosowuje Cie na wstępie w miejsca przy ewakuacji na skrzydło, oświadczasz że jesteś sprawny na tyle by fizycznie wypchnąć drzwi ewakuacyjne, komunikatywny w anagielskim by zrozumieć instrukcje i bagaż leci w luk. Jeśli nie placisz za zmiane miejscówki (samolot był praktycznie pusty na planie). Jeśli nie chcesz dopłacić czeka Cie gabarytomierz na samym poczatku kolejki. Próba wepchnięcia bagażu plecaka (bo np pasy ramienne się klinują) jest równoznaczne z niemieszczeniem się bagażu. Należy taśmować bagaż w takiej sytuacji spinać go. Po tym jest decyzja 70Euro od osoby w górę, z 4 ludzi muszą zlapać co najmniej jedną i linie są już do przodu.
Nie tylko wizzair, finlandzkie austryjackie tapair portugalskie praktycznie wszystkie mniejsze muszą tak działać by plusować kiedy koszt paliwa dzieki trumpkowi jest wywindowany tuż przed sezonem, co za zbieg okoliczności :)
mchltn92
Paranoja.
W 2023 roku w Wiedniu ( wracałem do Warszawy "rajanerem") na lotnisku pierwszy raz byłem świadkiem "chamskiego" wkładania bagaży w przyrządu ( nie wiedziałem wówczas, że takie procedury są stosowne w cywilizowanym świecie na terenie UE). Nie pasuje, to dopłacasz 50 euro( bilet wówczas z Wiednia do
Paranoja.
W 2023 roku w Wiedniu ( wracałem do Warszawy "rajanerem") na lotnisku pierwszy raz byłem świadkiem "chamskiego" wkładania bagaży w przyrządu ( nie wiedziałem wówczas, że takie procedury są stosowne w cywilizowanym świecie na terenie UE). Nie pasuje, to dopłacasz 50 euro( bilet wówczas z Wiednia do Warszawy kosztował ok. 120 zł ( 28 euro)) albo wypad.

Od tamtej pory unikam "low costów". LOT w środy ma ciekawe oferty i w cenie podręcznego bagażu jest możliwość wniesienia plecaka na pokład.

UNIKAĆ.

I pozostaje czekać, aż to " polskie głupie społeczeństwo" przejrzy na oczy i przestanie latać tym syfem.

Miłego dnia
prawnuk odpowiada mchltn92
? przed dewaluacją leciałem do Paryża za 53 mln zł ......
LOTem

gdyby nie konkurencja - to byś za taki lot płacił nie 1000 zł, a pewnie ze 12.000 zł
jas2 odpowiada mchltn92
Lepiej unikać nadbagażu.

Powiązane: Branża lotnicza

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki