REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wiceprezydent Warszawy odpowiedzialny za ochronę zdrowia zwolniony po awanturze o wakacyjny wyjazd

2020-11-03 18:11, akt.2020-11-03 22:10
publikacja
2020-11-03 18:11
aktualizacja
2020-11-03 22:10
Dodaj Bankier.pl w Google

We wtorek portal TVN Warszawa, powołując się na ustalenia dziennikarzy "Faktów" TVN poinformował, że wiceprezydent Warszawy odpowiedzialny za ochronę zdrowia wyjechał za granicę w czasie, gdy Warszawa walczy z pandemią koronawirusa. Wieczorem prezydent Warszawy poinformował, że zdecydował o dymisji Pawła Rabieja.

Wiceprezydent Warszawy odpowiedzialny za ochronę zdrowia zwolniony po awanturze o wakacyjny wyjazd
Wiceprezydent Warszawy odpowiedzialny za ochronę zdrowia zwolniony po awanturze o wakacyjny wyjazd
fot. Adam Chełstowski / / FORUM

Trzaskowski: Podjąłem decyzję o dymisji wiceprezydenta Warszawy Pawła Rabieja

Podjąłem decyzję o dymisji wiceprezydenta Pawła Rabieja - poinformował we wtorek prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Dodał, że decyzja jest związana z tym, że wiceprezydent odpowiedzialny za obszar zdrowia w ratuszu w trudnej sytuacji epidemicznej udał się na urlop bez jego zgody.

"W związku z tym, że wiceprezydent Paweł Rabiej odpowiedzialny za obszar zdrowia w Urzędzie m.st. Warszawy, w trudnej dla wszystkich sytuacji epidemicznej udał się na urlop bez mojej wiedzy i zgody, podjąłem decyzję o jego dymisji" - poinformował we wtorek prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Trzaskowski dodał, że obszar zdrowia, za który dotychczas odpowiadał wiceprezydent Paweł Rabiej - zgodnie z jego decyzją - przejęła wiceprezydent Renata Kaznowska.

Wakacje na giełdzie

Paweł Rabiej nie poinformował mnie, że planuje urlop; jest to całkowicie niepoważne i nieakceptowalne, stąd decyzja o jego dymisji - powiedział we wtorek w rozmowie z TVN24 prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Dodał, że on sam, mimo przebywania na samoizolacji, pracuje zdalnie.

Biuro Prasowe Ratusza poinformowało, że decyzją Trzaskowskiego Rabiej został zdymisjonowany ze stanowiska wiceprezydenta m.st. Warszawy.

"Podjąłem decyzję o dymisji Pawła Rabieja, dlatego, że nie poinformował nas o tym, że planuje urlop. Musieliśmy przejąć jego obowiązki, jeżeli chodzi o nadzór nad szpitalami. W ogniu pandemii takie rzeczy po prostu nie mogą się zdarzać" - tłumaczył Trzaskowski w rozmowie z TVN24.

Jak dodał, "nie wie jakim cudem" Rabiej podjął decyzję o urlopie, nie informując o tym ani jego ani "nikogo w urzędzie". Zwrócił uwagę, że to on jako prezydent stolicy wydaje decyzje o urlopach. "Niestety takiego wniosku nikt z nas nie widział. Podobno pan prezydent, tak tłumaczył, próbował ten wniosek złożyć internetowo. Jest to zachowanie całkowicie niepoważne, stąd też moja decyzja" - zaznaczył Trzaskowski.

Samorządowiec przypomniał też, że przebywa obecnie na samoizolacji, ponieważ miał kontakt z osobą zakażoną koronawirusem. "Przez cały czas pracuję, od rana dzisiaj żeśmy formułowali wspólne stanowisko samorządów, spotykaliśmy się rano z panem premierem online, przez cały czas funkcjonujemy i pracujemy właściwie kilkanaście godzin dziennie. I to jest oczywiście nieakceptowalne, żeby wiceprezydenta nie było z nami i co więcej - żeby mnie o tym nie poinformował" - podkreślił Trzaskowski.

Powiedział również, iż decyzję o dymisji przekazał Rabiejowi osobiście.

Obowiązki Rabieja przejęli wiceprezydenci

Wszystkie obowiązki wiceprezydenta Pawła Rabieja przejęli pozostali wiceprezydenci - poinformowała we wtorek PAP rzeczniczka stołecznego ratusza Karolina Gałecka, odnosząc się do jego wyjazdu za granicę. Jak zaznaczyła do biura kadr nie wpłynął wniosek Rabieja o urlop.

Rzeczniczka stołecznego ratusza Karolina Gałecka potwierdziła w rozmowie z PAP, że prezydent Rafał Trzaskowski nie miał wiedzy o urlopie wiceprezydenta Pawła Rabieja. Jak dodała, do biura kadr nie wpłynął również jego wniosek o urlop. Zapytana o ewentualne konsekwencje wyjazdu zaznaczyła, że Rafał Trzaskowski decyzje co do dalszych konsekwencji podejmie po rozmowie ze swoim zastępcą. Gałecka dodała, że wszystkie obowiązki Pawła Rabieja przejęli pozostali wiceprezydenci.

Portal TVN Warszawa poinformował we wtorek, że podczas próby kontaktu z wiceprezydentem Rabiejem jego numer telefonu najpierw był zajęty, a następnie w słuchawce słychać było zagraniczną automatyczną sekretarkę - w językach greckim i angielskim. Później dziennikarze otrzymali od niego SMS-a, w którym Rabiej wyjaśniał, że zgodnie z zaleceniem lekarzy po przejściu koronawirusa i późniejszych komplikacjach dostał zalecenie urlopu zdrowotnego, który właśnie odbywa. "Uczestniczę zdalnie we wszystkich kluczowych spotkaniach dotyczących sytuacji zdrowotnej" - napisał Rabiej.

Dziennikarze TVN podali również treść kolejnego SMS-a od Rabieja, w którym napisał, "że dochodzi do zdrowia +w warunkach wskazanych przez lekarza+, bo po przebytej chorobie +organizm jest bardzo osłabiony i podatny na kolejne ciężkie zakażenia+". "Chcę jak najszybciej wrócić do zdrowia bez ryzyka komplikacji po chorobie, rekonwalescencja w warunkach wskazanych przez lekarzy jest kluczowa" - napisał cytowany przez TVN Warszawa wiceprezydent.

Portal zacytował również anonimowego posła PO, według którego postępowanie Rabieja i wyjazd w trakcie walki z pandemią, są podobne do zachowania Ryszarda Petru, który podczas protestów parlamentarzystów opozycji wyjechał na Maderę.

TVN Warszawa podał również, że pilnego spotkania i wyjaśnień od Rabieja zażądał szef Nowoczesnej Adam Szłapka. To z ramienia tej partii Rabiej został wiceprezydentem stolicy.

Sam Rabiej odnosząc się do publikacji na Twitterze przeprosił i poinformował, że wraca do Warszawy. "Przepraszam za zaistniałą sytuację, nie miałem świadomości że mój wniosek o wolne dni na rehabilitację po przejściu Covid-19 nie został w ub. tyg. zatwierdzony. To był mój błąd w systemie wniosków. W związku z tym będę jutro w @warszawa w pracy" - napisał Rabiej.

Rabiej przeprasza za swój wyjazd: nie miałem świadomości, że mój wniosek nie został zatwierdzony

Nie miałem świadomości że mój wniosek o wolne dni na rehabilitację po przejściu Covid-19 nie został zatwierdzony - zaznaczył wiceprezydent odpowiedzialny w stolicy za służbę zdrowia Paweł Rabiej.

"Przepraszam za zaistniałą sytuację, nie miałem świadomości że mój wniosek o wolne dni na rehabilitację po przejściu Covid-19 nie został w ub. tyg. zatwierdzony. To był mój błąd w systemie wniosków. W związku z tym będę jutro w @warszawa w pracy" - napisał na Twitterze odnosząc się do publikacji wiceprezydent Paweł Rabiej.

Politycy o dymisji Rabieja: słuszna decyzja

Decyzja prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego o zdymisjonowaniu swego dotychczasowego zastępcy Pawła Rabieja jest słuszna - ocenili we wtorek politycy KO, Lewicy, PiS, Konfederacji i PSL - komentowali politycy w TVP Info.

"Jeżeli ktoś popełnia błąd pomimo tego, że może wykonywać swoją pracę sumiennie - przygotowywać się do pandemii, bo przypomnę, że Paweł Rabiej odpowiadał za cały segment przygotowań szpitali, kwestii ochrony zdrowia, jeżeli ktoś wybiera się na urlop, do którego oczywiście ma prawo, ale nie informuje o tym przełożonego, którym jest Rafał Trzaskowski, to decyzja nie mogła być inna jak po prostu dymisja" - powiedział Piotr Borys (KO).

Dodał, że "kiedy mamy pandemię, kiedy mamy sytuację kryzysową, nikt rozsądny, kto odpowiada za bardzo ważny segment nie wybiera się oczywiście na urlop".

Dariusz Wieczorek (Lewica) ocenił, że "sytuacja jest nie pomyślenia". "Jak zastępca prezydenta, podwładny prezydenta, może wyjeżdżać na urlop, przecież ktoś ten urlop musiał panu prezydentowi Rabiejowi podpisać. To jest rzecz pierwsza. Rzecz druga to jest wielka nieodpowiedzialność ze strony pana Rabieja, jeżeli rzeczywiście odpowiadał, a odpowiadał za ten obszar funkcjonowania stolicy Polski, że w tym czasie w ogóle pomyślał, że będzie gdzieś na urlop jechał. Nawet zakładając, że taką zgodę miał" - powiedział poseł Lewicy, dodając też, że urlop bez zgody oznacza porzucenie pracy.

Kazimierz Smoliński (PiS) ocenił, że zdymisjonowanie Rabieja to była jedyna możliwa decyzja Trzaskowskiego, który - jak dodał - nawołuje rząd do konsultacji z samorządami w sprawie epidemii. "To jak ma się konsultować z samorządem, którego wiceprezydent odpowiedzialny za służbę zdrowia jedzie na urlop. Tak, że to jest decyzja absolutnie słuszna" - powiedział poseł PiS, dodając, że decyzja o dymisji Rabieja jest godna pochwały.

"Rzeczywiście w sytuacji pandemii w jakiej jesteśmy nikt nie ma prawa bez wyraźnej jakiejś przyczyny (wyjeżdżać na urlop), a tu jedyna jaka może być to jest stan zdrowia. A jak pan Rabiej był chory i wyzdrowiał, to powinien wrócić do pracy, a nie robić sobie jakieś rekonwalescencje" - dodał Smoliński.

Artur Dziambor (Konfederacja) stwierdził, że były przełożony Rabieja - Ryszard Petru jako szef Nowoczesnej również "pojechał na urlop, wtedy kiedy jego ludzie walczyli o przywrócenie demokracji w Polsce". Odnosząc się do dymisji Rabieja ocenił, że to "bardzo dobra decyzja, jedyna możliwa decyzja". "Tak powinno właśnie być, odpowiedzialność polityków powinna być pełna za tego typu zachowania" - powiedział poseł Konfederacji.

Podobnego zdania był Władysław Teofil Bartoszewski (PSL). "Jeżeli to jest prawda, to jest absolutne szaleństwo, to jest rzeczywiście +wyjazd na Majorkę+, to jest odlot, to się mnie nie mieści w głowie. Ja nie chcę w to uwierzyć, bo jeżeli tak, to z kim my mamy do czynienia" - powiedział poseł PSL.

"Wiceprezydent Warszawy odpowiedzialny za obszar zdrowia wyjeżdża bez zgody swojego szefa w czasie pandemii na urlop. Jak by to ktoś napisał w marnej powieści, to byśmy powiedzieli przecież +łże jak pies+, +to nie jest możliwe+, +to absurd+" - ocenił Bartoszewski.

O tym, że Paweł Rabiej, wiceprezydent Warszawy odpowiedzialny za służbę zdrowia wyjechał za granicę w czasie, gdy stolica walczy z pandemią koronawirusa poinformował we wtorek portal TVN Warszawa powołując się na ustalenia dziennikarzy "Faktów".

W rozmowie z TVN24 Trzaskowski podkreślił, że zachowanie Rabieja było niepoważne i nieakceptowalne. "Podjąłem decyzję o dymisji Pawła Rabieja, dlatego, że nie poinformował nas o tym, że planuje urlop. Musieliśmy przejąć jego obowiązki, jeżeli chodzi o nadzór nad szpitalami. W ogniu pandemii takie rzeczy po prostu nie mogą się zdarzać" - powiedział prezydent stolicy.

Obszar zdrowia, za który dotychczas odpowiadał Rabiej przejęła w warszawskim ratuszu wiceprezydent Renata Kaznowska.

Lider Nowoczesnej w Warszawie: oczekujemy pilnego spotkania i wyjaśnień

Oczekujemy pilnego spotkania i wyjaśnień ze strony wiceprezydenta Warszawy Pawła Rabieja - powiedział we wtorek PAP lider stołecznych struktur Nowoczesnej Sławomir Potapowicz. To z rekomendacji tej partii Rabiej zasiada w zarządzie miasta st. Warszawy.

"Oczekujemy, zgodnie z tym, co przekazał pan przewodniczący Adam Szłapka, pilnego spotkania i wyjaśnienia ze strony pana Pawła Rabieja. Po tym, jak się spotkamy i uzyskamy wyjaśnienia, będziemy też komentować stosowne wnioski" - powiedział lider stołecznych struktur Nowoczesnej i wiceprzewodniczący Rady Warszawy Sławomir Potapowicz.

Pytany o ewentualne konsekwencje dla swego partyjnego kolegi, odparł: "chcielibyśmy najpierw spotkać się z panem Rabiejem i wysłuchać tego, co ma do powiedzenia w zaistniałej sytuacji".

Potapowicz wyraził nadzieję, że do spotkania dojdzie już w środę.

Lider Nowoczesnej Adam Szłapka potwierdził we wtorek w rozmowie z PAP, że w ramach umowy koalicyjnej z PO, to jego partia wskaże następcę zdymisjonowanego wiceprezydenta Warszawy Pawła Rabieja. W najbliższych dniach ma dojść w tej sprawie do rozmowy z prezydentem stolicy Rafałem Trzaskowskim.

Lider Nowoczesnej potwierdził w rozmowie z PAP, że stanowisko, które zajmował do tej pory Rabiej, na mocy umowy koalicyjnej w ramach Koalicji Obywatelskiej obsadzi Nowoczesna. "Mamy podpisaną umowę koalicyjną i będziemy pewnie w najbliższych dniach rozmawiać jak tę współpracę dalej ułożyć" - powiedział Szłapka.

Podobne stanowisko zajął w rozmowie z PAP szef stołecznych struktur Nowoczesnej i wiceprzewodniczący Rady Warszawy Sławomir Potapowicz. "Sytuacja jest w tej chwili dla nas nowa, prezydent Trzaskowski miał w zaistniałej sytuacji prawo podjąć decyzję o odwołaniu pana Pawła Rabieja. Wymaga to naszego spotkania z prezydentem Trzaskowskim i omówienia dalszej organizacyjnej technicznej współpracy w ramach Koalicji Obywatelskiej" - przekazał Potapowicz.

W stołecznym ratuszu Rabiej odpowiadał za zadania z zakresu ochrony zdrowia i polityki zdrowotnej, a także spraw społecznych, prowadził także zadania z zakresu reprywatyzacji i wypłat odszkodowań za nieruchomości warszawskie na podstawie ustawy o gospodarce nieruchomościami; sprawował też nadzór nad Biurem Polityki Zdrowotnej, Biurem Pomocy i Projektów Społecznych oraz Biurem Spraw Dekretowych.(PAP)

autor: Marta Rawicz

mkr/ mark/ nno/ mok/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (26)

dodaj komentarz
specjalnie_zarejestrowany2
Szumowski na Bahama zrywa boki ze śmiechu
tomitomi
a , on nie był z-boku ?
demeryt_69
Już dawno po frytkach :)
wnr
Niektórzy porównują sytuację do Rysia i Madery - to nieprawda, Rysiu poleciał z posłanką - pan Rabiej nigdy by tak nie postąpił
demeryt_69
Nawet nie musiał lecieć z żadnym posłem - w Grecji przebywa dziesiątki tysięcy beżowych żigolaków, którzy są chętni i goli :)
jas2
Ja jestem z prowincji i myślę, że warszawiacy są trochę dziwni, że wybierają takich ludzi, żeby nimi rządzili...
teken
Bo tam sama prowincja i jak będą kłopoty to też uciekną na zacofaną wieś do rodziny ;)
marszalek2020
W tej Warszawie to jest bałagan jak w Polsce za Tuska (doceńcie że użyłem słowa bałagan :) )
Co oni tam robią, że nikt nie zorientował się, że wiceprezydenta nie ma od tygodnia w pracy.
Ja takiej roboty jeszcze nigdy nie miałem :)))
marszalek2020
Druga kwestia, to to, że Rabiej miał być Covid-owym zderzakiem dla Trzaskowskiego. Teraz pomyje lecą na prezydenta, na to PO nie może sobie pozwolić.
Kolejna kwestia, to to, że PO teraz porzuca LGTB i wchodzi w aborcję. Rabiej, mimo różnych teorii o 53 płciach, aborcji sobie nie zrobi :)

Powiązane: Warszawa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki