REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Artur Boruc złamał palce dłoni

    2010-05-05 07:56
    publikacja
    2010-05-05 07:56

    Pechowo rozgrywki 2009/2010 zakończył Artur Boruc. Polski golkiper doznał złamania palców dłoni.

    Wtorek był pechowym dniem dla Artura Boruca. Najpierw selekcjoner reprezentacji Polski, Franciszek Smuda pominął bramkarza Celtiku Glasgow w nominacjach na towarzyskie spotkania, a wieczorem "Holy Goalie" w ostatnich w tym sezonie Old Firm Derby doznał złamania palców u dłoni.
    Decyzją Smudy Boruc nie otrzymał szansy na występ przeciwko Finlandii, Serbii i Hiszpanii, a w wieczornym meczu przedostatniej kolejki Scottish Premier League z Glasgow Rangers w czasie jednej z interwencji złamał dwa palce u dłoni, co wyklucza go z kończącego sezon niedzielnego pojedynku z Heart of Middlothian.

    W 53. minucie spotkania na Celtic Park Boruc został niespodziewanie zastąpiony przez Łukasza Załuskę. Po chwili jednak pojawił się komunikat, że zmiana została wymuszona kontuzją. Co ciekawe, jeszcze w pierwszej połowie z powodu urazu boisko musiał opuścić pierwszy bramkarz The Gers, Allan McGregor.

    W ostatnich w tym sezonie Old Firm Derby Cetic pokonał przed własną publicznością Rangers 2:1. Wynik spotkania został ustalony już w pierwszej części gry. Prowadzenie The Hoops dał strzałem z rzutu wolnego Lee Naylor. W 43. minucie wyrównał Kenny Miller, ale jeszcze przed przerwą prowadzenie dla Celtiku odzyskał Marc-Antoine Fortune. To jedyne w tych rozgrywkach zwycięstwo Celtiku w ramach Old Firm Derby, odniesione na otarcie łez po nieudanej próbie odzyskania mistrzowskiego tytułu.

    autor: Maciej Kmita,
    inf. własna / Sky Sports

    Źródło:
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (0)

    dodaj komentarz

    Powiązane:

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki