Andrzej Arendarski pytany przez IAR, który z kandydatów jako prezydent będzie z punktu widzenia gospodarki bardziej przyjazny Polsce powiedział, że dla naszych realiów jest to nieistotne. Mówi się, że to republikanie stwarzali dla Polski korzystniejsze rozwiązania ale moim zdaniem, to który z kandydatów zwycięży będzie miało na nas znikomy wpływ - podkreślił prezes KIG.
Jeśli zaś chodzi o gospodarkę Stanów Zjednoczonych, to Mitt Romney chce, by podatki uchwalone za prezydenta Georgea Busha zostały dla wszystkich obniżone. Barack Obama zaś woli, by zarabiający powyżej 250 tysięcy dolarów płacili podatki wyższe niż obecnie.
Nowy prezydent USA zostanie zaprzysiężony w styczniu.
Informacyjna Agencja Radiowa(IAR) Elżbieta Łukowska/dyd
Źródło:IAR






























































