Relacje z paryskich ulic pojawiają się we wszystkich arabskich mediach. Niektóre gazety przypominają komentarze formułowane zaraz po zamachu w redakcji "Charlie Hebdo"w styczniu tego roku - "nie można utożsamiać ekstremistów z muzułmanami. Szaleństwo nie zależy ani od koloru skóry ani od religii" - cytuje wypowiedz komentatora internetowe wydanie The National.
Media podkreślają także, że wśród kondolencji które płyną do Francji z całego świata jest także reakcja irańskiego prezydenta. Hassan Rouhani przyłączył się do przywódców zachodnich państw którzy potępili atak. Wydał oświadczenie, w którym tragedię nazywa przestępstwem godzącym w ludzkość . Także szef dyplomacji Arabii Saudyjskiej oświadczył, że haniebne ataki w Paryżu to naruszenie wszelkich norm religijnych, etycznych, moralnych.
Internetowe wydania gazet cytują oświadczenie prezydenta Emiratów Arabskich Sheikh Khalifa bin Zayed Al Nahyna (czytaj: Najana) który potępił ataki. Prezydent pisze w nim o solidarności z Francją i wsparciu natychmiastowej walki z terroryzmem - informuje Emirates 24 News.

Dzienniki telewizyjne w ogromnej większości poświęcone są zdarzeniom w Paryżu. W programach publicystycznych nadal mówi się także o tragicznych zdarzeniach w Bejrucie. Dwa dni temu zginęły tam 43 osoby. Do zamachu przyznało się Państwo Islamskie.
Anna Dudzińska Polskie Radio Dubaj/nyg





























































