Serwis Aportuj.pl oferuje użytkownikom usługę monitoringu psów. Narzędzie umożliwia lokalizację pupila za pośrednictwem komputera lub telefonu komórkowego. Wszystko za sprawą niewielkiego urządzenia, które właściciel czworonoga przyczepia na jego obroży. Dzięki niemu można uzyskać informację o miejscu pobytu psa z dokładnością do 3 metrów. Oprócz informacji o położeniu system udostępnia także dane o spacerach oraz alarmy.

Jak zrodził się pomysł
- Pewnego razu zaginął pies jednego z nas, a poszukiwania, które trwały wiele godzin poza stresem i niepewnością, przyniosły pomysł na rozwiązanie takiego problemu. To zdarzenie poskutkowało powstaniem pomysłu na system (…) – piszą na swojej stronie pomysłodawcy serwisu. Podobne narzędzia geolokalizacyjne działają już w innych obszarach. Witryny GdzieJestDziecko.pl czy Finder.pl pomagają zlokalizować dziecko.
Nic za darmo
W zależności od pakietu, jaki wybierze klient, usługa ta kosztuje od 29 zł miesięcznie w abonamencie do nawet 899 zł opłaty z góry za rok (wariancie najdroższym klient otrzymuje na własność urządzenie GPS). Mimo że różnice w cenniku są bardzo duże, a jego konstrukcja nie jest do końca zrozumiała, to zapewne wielu właścicieli psów będzie skłonna wykupić tą usługę. Klarowny model biznesowy to element, którego brakuje większości internetowych projektów opierających swoją działalność na reklamie. Twórcy Aportuj.pl mają konkretnego klienta i usługę odpowiadającą jego potrzebom.
Właściciele psów to atrakcyjny klient, o czym świadczy rynek akcesoriów i żywności przeznaczonej dla czworonogów. Pozostaje życzyć, aby kawałeczek tego rynku zdobył serwis Aportuj.pl. Brawo za pomysł, model biznesowy i wykonanie.
Komentuje Michał Sadowski, zarządzający Grupą Pino.pl
Podoba mi się zarówno pomysł, jak i realizacja samego projektu. Urządzenie wydaje się idealnym rozwiązaniem śledzenia czworonogich pociech - w szczególności psów, bo trudno mi sobie wyobrazić któregokolwiek z moich kotów noszącego to urządzenie. Dobrym ruchem ze strony autorów jest stworzenie "bliźniaczych" usług umożliwiających monitoring ludzi, aut, czy motocyklów (Geoloc Lello). Wierzę, że tego typu usługa przyjmie się na polskim rynku. Trudno jednak odpowiedzieć na pytanie: kiedy? Mimo, że Polacy bardzo aktywnie korzystają z serwisów społecznościowych, ich znajomość zaawansowanych usług jest ograniczona. Jestem jednak przekonany, że przy odrobinie cierpliwości i konsekwencji autorzy Aportuj mogą liczyć na sukces.
Podoba mi się zarówno pomysł, jak i realizacja samego projektu. Urządzenie wydaje się idealnym rozwiązaniem śledzenia czworonogich pociech - w szczególności psów, bo trudno mi sobie wyobrazić któregokolwiek z moich kotów noszącego to urządzenie. Dobrym ruchem ze strony autorów jest stworzenie "bliźniaczych" usług umożliwiających monitoring ludzi, aut, czy motocyklów (Geoloc Lello). Wierzę, że tego typu usługa przyjmie się na polskim rynku. Trudno jednak odpowiedzieć na pytanie: kiedy? Mimo, że Polacy bardzo aktywnie korzystają z serwisów społecznościowych, ich znajomość zaawansowanych usług jest ograniczona. Jestem jednak przekonany, że przy odrobinie cierpliwości i konsekwencji autorzy Aportuj mogą liczyć na sukces.
Grzegorz Marynowicz
Bankier.pl
Zobacz też:
» Zarabiają w internecie bez medialnego rozgłosu
» Od zera do milionera w internecie
» Fortunę zarobił na komputerach
» Zarabiają w internecie bez medialnego rozgłosu
» Od zera do milionera w internecie
» Fortunę zarobił na komputerach






























































