Apator zwiększa poziom zapasów spodziewając się dużej presji związanej z materiałami i łańcuchami dostaw. Rozważa możliwości akwizycji spółek sprzedażowych za granicą, nie jest zainteresowany firmami produkcyjnymi - poinformowali przedstawiciele zarządu Apatora podczas konferencji.


"Druga połowa roku na pewno będzie pod dużą presją materiałów, łańcuchów dostaw. Nie będzie to jeszcze ekstremalna sytuacja, bo dużą część podwyżek udało się zabezpieczyć przez transakcje lub zamówienia, ale w 2027 r. będziemy pod dużą presją materiałową - tu geopolityka wpływa też na to, co dzieje się na rynku surowcowym" - powiedział prezes Maciej Wyczesany.
"Wyzwaniem będzie końcówka roku, bo w segmencie elektroniki i materiałów, głównie metali i kompozytów, wracamy do 2021 r., jeśli chodzi o łańcuchy dostaw – terminy są wydłużane, pojawia się presja. (...) Dokonujemy zakupów interwencyjnych, by zatrzymać podwyżki na 2027 r., przynajmniej w produktach, w których możemy. (...) Poziom materiałów na magazynie lekko więc wzrośnie na koniec roku, ale nie będzie to wzrost, który zaburzy wskaźniki np. zadłużenia" - dodał.
Dla części wyrobów Apator planuje przełożyć te wyższe koszty na klientów.
"Dla części wyrobów już przełożyliśmy te ceny, szczególnie w aparaturze przyłączeniowej (...). Na pewno dla części wyrobów będziemy dalej przekładać te wzrosty" - ocenił Wyczesany.

Prezes pytany o plany dotyczące akwizycji poinformował, że grupa rozgląda się za możliwościami inwestycyjnymi, ale nie jest zainteresowania przejmowaniem firm produkcyjnych.
"Mocno zmodernizowaliśmy nasze moce wytwórcze i wydaje się, że mamy na tyle nowoczesne fabryki (...), które są w stanie odpowiedzieć na zwiększające się wolumeny. Rozglądamy się na rynku pod kątem różnych spółek (...). Rozglądamy się za możliwościami inwestycji w spółki sprzedażowe za granicą - nie tylko spółki, które pozwolą przejąć i obsłużyć rynek, ale też takie, które będziemy w stanie zintegrować z nami" - powiedział.
Dodał, że potencjalne transakcje M&A nie oznaczają, że spółka będzie redukować znacząco poziom dywidendy.
Jak poinformował prezes, w 2026 r. planowany jest CAPEX na poziomie ok. 80 mln zł, a w przyszłym roku poziom ten powinien lekko spaść.
"W przyszłym roku ten poziom powinien lekko zacząć spadać, jeśli chodzi o tradycyjne inwestycje np. w rozwój wyrobów czy rozbudowę parku maszynowego" - powiedział.
Narastająco, w całym pierwszym półroczu 2026 r. grupa miała przychody ze sprzedaży na poziomie 689,1 mln zł, tj. o 21 proc. wyższym rdr. Wzrost sprzedaży był napędzany przede wszystkim wysoką dynamiką w segmencie Gazu (176,1 mln zł, +70 proc. rdr) oraz wzrostem obrotów w obszarze Energii Elektrycznej (304,4 mln zł, +16 proc. rdr), podczas gdy przychody w segmencie Wody i Ciepła utrzymały się na porównywalnym z pierwszym półroczem 2025 roku poziomie (208,6 mln zł, +2 proc. rdr).
W segmencie energii elektrycznej – jak ocenił prezes – powinien utrzymać się poziom marży, ale będą pewne przesunięcia przetargów. Grupa pracuje nad strategią wejścia na rynki zagraniczne. Jako istotne rynki wskazał m.in. Niemcy, Hiszpanię, Włochy i kraje skandynawskie.
"Inwestycja w te rynki jest kluczowa (...). Będziemy kontynuowali ekspansję rynkową, by zbudować stabilną pozycję eksportową" - powiedział.
W segmencie Wody i Ciepła wzrosła pozycja rynkowa Apatora w Polsce, ale – zdaniem prezesa – udział eksportu nadal jest wysoki.
"Sytuacja jest stabilna i idzie w dobrym kierunku. Nadal mamy dobre perspektywy, które przełożyły się na wyższe obroty i rentowność" - ocenił Wyczesany.
"Mieliśmy duże nadzieje związane z rynkiem Zatoki Perskiej, mieliśmy kilka projektów w trakcie. Katar i Emiraty zawiesiły inwestycje w nowe urządzenia. Arabia Saudyjska ponownie ruszyła i końcówka roku będzie na tym rynku mocna" - powiedział prezes Apator Powogaz Grzegorz Starybrat.
Zarząd ocenił, że największym zaskoczeniem był wzrost w segmencie Gazu.
"Ten segment po okresie stabilizacji na niskim poziomie powinien ustabilizować się na wyższym poziomie z dobrą rentownością" - powiedział Wyczesany.
Jako kluczowe kierunki rozwoju zarząd podał Polskę, Niemcy i Hiszpanię. Interesującym kierunkiem jest też Bliski Wschód, ale w dłuższej perspektywie, ze względu na sytuację geopolityczną. (PAP Biznes)
doa/ ana/































































