REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wielkie banki mówią: Kupujcie spadki. Złoto bliżej dołka niż szczytu

Michał Kubicki2026-05-22 11:54redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-05-22 11:54
Dodaj Bankier.pl w Google

Cena złota znajduje się w ciekawym miejscu, a inwestorzy, którzy w 2025 roku obserwowali bezprecedensowy rajd ceny kruszcu, dziś stają przed pytaniem: czy to jedynie przystanek przed atakiem na kolejne szczyty, czy może sygnał, że czas na dłuższy odpoczynek. Choć mocno zmieniły się oczekiwania dotyczące polityki monetarnej największych banków centralnych, analitycy podtrzymują swoje byczy prognozy co do cen złota.

Wielkie banki mówią: Kupujcie spadki. Złoto bliżej dołka niż szczytu
Wielkie banki mówią: Kupujcie spadki. Złoto bliżej dołka niż szczytu
fot. MICHAEL DALDER / / Reuters

W maju 2026 roku notowania złota znalazły się w interesującym, choć dla wielu niepokojącym punkcie. Metal szlachetny wyceniany jest obecnie w okolicach 4 500 USD za uncję i od blisko dwóch tygodni jego cena sukcesywnie spada. Obecnie do kilkumiesięcznego minimum z końca marca na poziomie 4 395 USD/oz. jest bliżej (wystarczy spadek o niespełna 3 proc.) niż do styczniowego szczytu (5 625,89 uSD/oz.), od którego kurs oddalił się już o prawie 20 proc. (z obecnych poziomów potrzebny byłby wzrost o blisko 25 proc.).

Obecne poziomy wywołuje falę spekulacji na temat momentum cen złota, które teraz determinowane jest przede wszystkim przez konflikt na Bliskim Wschodzie i blokadę Cieśniny Ormuz, która przełożyła się na ceny ropy naftowej. Wysokie ceny energii podsyciły oczekiwania inflacyjne, co zmusiło rynek do gwałtownej rewizji oczekiwań względem amerykańskiej Rezerwy Federalnej (Fed). Zamiast oczekiwanych wcześniej obniżek stóp procentowych, inwestorzy zaczęli wyceniać wyższe prawdopodobieństwo podwyżek.

Efektem tych zmian jest wzrost rentowności obligacji skarbowych (presja na ceny długu) oraz umocnienie dolara amerykańskiego, które tradycyjnie stanowią najsilniejszy hamulec dla cen złota. Pomimo tych przeciwności, większość uznanych banków inwestycyjnych traktuje obecne cofnięcie nie jako odwrócenie silnego trendu, lecz jako przejściowe problemy stojące za obecną korektą, czy też mówiąc bardziej optymistycznie konsolidacją (?) pod szczytem, stanowiącą i punkt wyjścia do dalszych wzrostów w przyszłości.

Od niedowierzania w 2025 do stabilizacji w 2026

Analizując prognozy czołowych banków, nie sposób jednak nie zauważyć zmiany perspektywy, jaka dokonała się w ciągu ostatnich 18 miesięcy. W 2025 roku złoto zyskało około 65%, notując ponad 50 nowych rekordów wszech czasów (w ujęciu nominalnym). Większość banków inwestycyjnych nie nadążała za tym tempem. Na początku 2025 roku konsensus rynkowy oscylował w granicach 2 800–3 200 USD.

Wakacje na giełdzie

Wraz z każdym kolejnym szczytem, domy maklerskie były zmuszone do gwałtownych, wielokrotnych rewizji swoich celów cenowych w górę. Cele, które w styczniu 2025 roku wydawały się agresywne lub wręcz nierealne, rynek weryfikował w ciągu zaledwie kilku miesięcy. W 2026 roku sytuacja uległa pewnej stabilizacji.

Choć prognozy nie są już podnoszone z taką częstotliwością jak rok wcześniej, to ich poziomy pozostają rekordowo wysokie z historycznego punktu widzenia. Rynek „oswoił się” z cenami powyżej 4 500 USD, co jeszcze kilka lat temu uznano by za utopię. Instytucje finansowe obecnie nie tyle ścigają cenę, co są przekonane o trwałości tych poziomów, wskazując na nową cenową podłogę na poziomie 4 000–5000 USD z ceną docelową w 2026 r. powyżej 6000 USD.

Zestawienie aktualnych prognoz na koniec 2026 roku

Projekcje dotyczące cen złota w prognozach największych banków i firm inwestycyjnych śledzi agencja Reutersa. Najciekawsze z nich prezentujemy w tabeli. Przy czym warto pamiętać, że wskazana cena na koniec roku jest scenariuszem bazowym, a raporty zastrzegają kilka czynników przez które ceny mogą być jeszcze wyższe, ale także niższe. Np. największy bank inwestycyjny na świecie chociaż podtrzymał cenę na koniec roku na poziomie 6000 USD, to jednak obniżył prognozę średniej ceny złota na 2026 r. do 5243 USD za uncję z wcześniejszego szacunku wynoszącego 5708 USD.

Wybrane prognozy cen złota największych banków inwestycjnych
Bank Prognozowana cena średnia (2026) USD/oz. Cele i komentarze
JPMorgan 5 243 USD  Oczekuje wzrostu cen w kierunku 6 000 USD do końca roku wraz z ponownym przyspieszeniem popytu w drugiej połowie 2026 r. 
Wells Fargo —  Spodziewa się poziomu 6 100 – 6 300 USD do końca 2026 r. 
UBS —  Celem do 6 200 USD na koniec czerwca i wrzesień 2026 r. 
Deutsche Bank 5 500 USD  Cel na poziomie 6 000 USD w 2026 r. 
Morgan Stanley 4 600 USD  Scenariusz optymistyczny zakłada 5 700 USD w drugiej połowie 2026 r. 
Goldman Sachs —  Cel na poziomie 5 400 USD do grudnia 2026 r. 
Citi Research 5 000 USD  Podniesienie krótkoterminowego celu (do 3 miesiący) do 5 000 USD 
HSBC 4 587 USD  Cel na poziomie 4 450 USD do końca 2026 r. 
Bank of America 4 438 USD  Cel na poziomie 5000 USD do końca 2026 r. 
Źródło: Reuters


Z kolei np. Deutsche Bank chociaż prognozuje średnią ceną na poziomie 5500 USD/oz w 2026 r. a na koniec grudnia celuje w nawet 6000 USD/oz. To jego analitycy w nocie do klientów z końca kwietnia napisali, wybiegając w odleglejszą przyszłość, że po dedolaryzacji cena złota może wzrosnąć do 8000 US, ponieważ państwa będą stopniowo przestawiać się na ten metal i odchodzić od dolara amerykańskiego jako podstawowego aktywa rezerwowego. Wspomniana cena wyszła analitykom z modelu, w którym założyli, że udział złota w światowych rezerwach banków centralnych może sięgnąć 40%, w porównaniu z obecnymi 30%.

Od utopii do nowej rzeczywistości

W debacie o długoterminowej wartości złota nie może zabraknąć analizy raportu In Gold We Trust (IGWT), który od lat wyznacza standardy w ocenie fundamentalnej rynku. Ich najnowsza publikacja celuje w optymistycznym wariancie nawet w poziom 20 800 USD do końca 2045 r. Bazowa cena złota prognozowana przez ten model na rok 2045 wynosi 16 600 USD za uncję. Wobec sceptyków, którzy poziomy te uważają za nierealne autorzy mają przypomnienie:

„Gdy w 2020 roku w raporcie In Gold We Trust zatytułowanym Świt złotej dekady publikowaliśmy naszą 10-letnią prognozę cen złota – zakładającą 4 800 USD w scenariuszu bazowym oraz 8 900 USD w scenariuszu inflacyjnym – wielu uczestników rynku uznało te poziomy docelowe za czystą utopię”.

Zauważając, że obecnie, gdy cena złota realnie oscyluje wokół 5 000 USD, tamtejsze „utopijne” prognozy stały się rzeczywistością. Autorzy raportu dodają, że „obecnie analitycy zdają się niemal co tydzień prześcigać w publikowaniu coraz bardziej byczych prognoz cen złota”, choć według nich stoją za tym mocne fundamenty.

Tymczasem w modelu IGWT dla obecnej dekady ścieżka dla cen złota pozostaje w korytarzu wyznaczonym jeszcze w 2020 r. z cenami sięgającymi około 4 900 USD w scenariuszu „miękkiego lądowania” i ok. 6 500 USD w scenariuszu deprecjacji i fragmentacji walut do końca 2030 r.

Co dalej ze złotem?

Obecna sytuacja na rynku złota to być może klasyczne zderzenie krótkoterminowego szumu informacyjnego dotyczącego prognoz makroekonomicznych z długoterminowymi trendami strukturalnymi. Większość wielkich banków zgadza się, że fundamenty hossy pozostają nienaruszone. Dla inwestora indywidualnego kluczowe powinno być zrozumienie, że rola złota w portfelu uległa zmianie. Nie jest ono już tylko „polisą ubezpieczeniową” na czas wojny, ale stało się kluczowym aktywem przetrzymującym wartość i zabezpieczeniem przed degradacją systemów pieniężnych.

Czy obecna cena jest atrakcyjna? Jeśli wierzyć prognozom celującym w 6 000 USD jeszcze przed końcem roku, to obecne cofnięcie od szczytów może okazać się jedną z ostatnich okazji do zajęcia pozycji przed kolejną falą wzrostową. Historia ostatniej dekady pokazuje, że każda większa korekta (2018, 2020, 2022) okazywała się jedynie przystankiem w długoterminowym trendzie wzrostowym. Co jednak jeśli polityka monetarna banków centralnych faktycznie ulegnie zaostrzeniu? Wyższe stopy procentowe to niesprzyjające otoczenia dla złota, ale czy skala ewentualnych podwyżek jest w stanie zatrzymać silny trend, czy tylko go wyhamować? O jego odwróceniu na razie nikt nie mówi.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Rynek ma obecnie innych faworytów niż ja. W portfelu mam trzy nowe spółki
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
harrytracz
Mam bardzo proste narzędzie do określania czy metal jest drogi czy tani.
Ile oz. mogę kupić za średnie wynagrodzenia w PLN? Przykłady:
Szczyt złota 2011: za średnią krajową można było dostać 0,63 uncji;
Rok 2018: za średnie wynagrodzenie dostawało się 1,04 uncji (to było tanio);
Szczyt złota luty 2026: 0,45 uncji.
Mam bardzo proste narzędzie do określania czy metal jest drogi czy tani.
Ile oz. mogę kupić za średnie wynagrodzenia w PLN? Przykłady:
Szczyt złota 2011: za średnią krajową można było dostać 0,63 uncji;
Rok 2018: za średnie wynagrodzenie dostawało się 1,04 uncji (to było tanio);
Szczyt złota luty 2026: 0,45 uncji.
Aktualnie: 0,55 uncji.
Ta metoda porównawcza jest dobra dla kogoś, kto zarabia w PLN i wydaje w PLN oraz kupuje/sprzedaje metal w polskich mennicach.
Źródła: stooq xaupln i dane z bankiera.
daniel_1
Kupiłem monetę za 17 000zł, ale jak wyszedłem ze sklepu to straciła na wartości 800zł.
Bo chciałem od razu sprzedać i ten sam sklep zaproponował 16 200zł.

PS
Fajny interes...dla pośredników
harrytracz odpowiada daniel_1
10 lat temu otrzymałeś wynagrodzenie za miesiąc swojej pracy i teraz masz tylko 0,45 tego wynagrodzenia.
10 lat temu otrzymałeś wynagrodzenie za miesiąc swojej pracy, trzymałeś na tradycyjnej lokacie oprocentowanej zgodnie ze stopą NBP i z kapitalizacją odsetek to masz dzisiaj 0,71 swojego wynagrodzenia (pominąłem Belkę)
Jeżeli
10 lat temu otrzymałeś wynagrodzenie za miesiąc swojej pracy i teraz masz tylko 0,45 tego wynagrodzenia.
10 lat temu otrzymałeś wynagrodzenie za miesiąc swojej pracy, trzymałeś na tradycyjnej lokacie oprocentowanej zgodnie ze stopą NBP i z kapitalizacją odsetek to masz dzisiaj 0,71 swojego wynagrodzenia (pominąłem Belkę)
Jeżeli natomiast 10 lat temu kupiłeś 1 oz. Au to masz dalej 1 oz. Au. I analogicznie kupując 10 lat temu uncję wydałbyś za nią 1,23 swojej wypłaty, a sprzedając dzisiaj i uwzględniając wspomniany przez Ciebie spread miałbyś ponad 1,7 wartości aktualnej wypłaty. Złoto przeniosło w czasie siłę nabywczą Twoich zarobków. I o to chodzi, ewentualny zysk to tylko dodatek.
a_niedomagalczyk
Złotofile wlazły chwilowo z powrotem pod kamień. Betonofile też pod kamieniem, z którego raczej już prędko nie wypełzną.
samsza
Glapiński miał nosa, złoto o wiele lepsze dla nbp niż obligacje w walutach nabierających śmieciowości w szybkim tempie.
men24a
Chwalisz człowieka co rok w rok same straty przynosi. Za zeszły rok tylko 35 mld zł
samsza odpowiada men24a
umacnianie waluty, tutaj złotego, zapisuje się jako stratę, tak to się nazywa, nie ma nic wspólnego z ogólnie rozumianym pojęciem straty, nbp nic realnie nie traci
ba Polska jest przez to silniejsza, to daje efekt antyinflacyjny
Pomnik mu się należy, a nie tylko chwalenie, jest za co, dokładnie za to o czym piszesz, a czego
umacnianie waluty, tutaj złotego, zapisuje się jako stratę, tak to się nazywa, nie ma nic wspólnego z ogólnie rozumianym pojęciem straty, nbp nic realnie nie traci
ba Polska jest przez to silniejsza, to daje efekt antyinflacyjny
Pomnik mu się należy, a nie tylko chwalenie, jest za co, dokładnie za to o czym piszesz, a czego nazwy po prostu nie rozumiesz.
sterl odpowiada (usunięty)
Wszyscy zwalczają inflację, ale NBP zawsze odwrotnie niż inni? szczególnie gdy nie rządzi PIC?
men24a odpowiada samsza
Gdzie masz to umacnianie się euro ?
W 2015 roku minimalna pensja w Niemczech 8.5 euro za godzinę a w tym roku 13.9 euro czyli 2400 euro miesięcznie.
Gdzie masz to w Polsce umacnianie sie euro
To jak złotówka się osłabi i NBP będzie pokazywać zyski to ile będziesz zarabiał ? 500 euro ?

Powiązane: Złoto

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki