REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

„Dni cen złota poniżej 2000 dolarów minęły”. Prognozy idą w górę po tegorocznych rekordach

Michał Kubicki2025-03-25 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2025-03-25 06:00

Ceny złota notują nowe rekordy powyżej 3000 dolarów za uncję, co jeszcze do niedawna było poziomem docelowym prognoz rynkowych analityków na koniec 2025 r. Nie widać większych przeszkód, które mogłyby ten rajd zatrzymać, wobec czego eksperci zaczęli podnosić swoje rekomendacje. Niektórzy ogłaszają nawet, że "dni z cenami poniżej 2000 dolarów minęły".

„Dni cen złota poniżej 2000 dolarów minęły”. Prognozy idą w górę po tegorocznych rekordach
„Dni cen złota poniżej 2000 dolarów minęły”. Prognozy idą w górę po tegorocznych rekordach
fot. Pla2na / / Shutterstock

Wielu analityków koryguje obecnie swoje prognozy cen złota, po tym jak w pierwszych tygodniach roku notowania królewskiego metalu kilkukrotnie biły historyczne rekordy i po raz pierwszy znalazły się powyżej poziomu 3000 dolarów za uncję trojańską. Do czynników wspierających wzrost cen kruszcu zalicza się:

  • ryzyko geopolityczne związane z trwającymi wojnami,
  • popyt ze strony banków centralnych i złotych ETF-ów
  • deprecjację dolara,
  • narastające konflikty handlowe wraz z wprowadzeniem przez prezydenta Donalda Trumpa ceł na towary 
Reklama

Jeszcze kilka miesięcy temu poziom 3000 dolarów za uncję złota był wymieniany w możliwych scenariuszach jak najbardziej optymistyczny w perspektywie całego 2025 r., który zakładało zaledwie kilka banków inwestycyjnych (np. JP Morgan). Teraz coraz więcej z nich zaczyna wyznaczać nowe wyższe poziomy docelowe.

Najnowsze prognozy cen złota

Ostatniej głośnej rewizji dokonała Grupa Citi, która podniosła w ubiegłym tygodniu cenę docelową złota na najbliższe 3 miesiące z 3000 do 3200 dolarów za uncję, powołując się na silny popyt ze strony banków centralnych i większy popyt ze strony funduszy ETF.

Tydzień wcześniej szwajcarski UBS podniósł prognozę cen złota także do 3200 dol. za uncję, przewidując, że popyt nadal będzie rósł w obliczu globalnych konfliktów handlowych. Zaktualizowany scenariusz przewiduje, że cena złota wzrośnie do wyznaczonego celu, a następnie będzie powoli spadać, by na koniec roku ustabilizować ponad poziomem 3000 dolarów.

„Ponieważ cena osiągnęła nasz długo oczekiwany cel 3000 USD/oz, głównym pytaniem jest, czy rajd będzie kontynuowany. Uważamy, że tak, dopóki ryzyko polityczne i narastający konflikt handlowy będą nadal pobudzać popyt na bezpieczne aktywa” — napisano w notatce UBS.

Najwyższe prognozy cen złota

Przypomnijmy, że od początku roku dolarowe notowania złota poszły w górę o przeszło 15 proc., po tym jak w roku 2024 wzrosły o 27,2 proc. po zwyżce o 13,2 proc. w 2023 r. W ujęciu nominalnym złoto jest najwyżej w historii. Natomiast po uwzględnieniu „oficjalnej” inflacji CPI dla Stanów Zjednoczonych wciąż niepobity pozostaje rekord ze stycznia 1980 roku. Ówczesne 850 USD/oz teraz byłoby warte blisko 3 500 dol. - wynika z kalkulatora inflacyjnego rządowego Biura Statystyki Pracy.

Pojawiają się prognozy, mówiące także o tym poziomie cenowym. „Biorąc pod uwagę rosnący popyt na fizyczne złoto i sposób, w jaki rozwija się kwestia jego dostaw na giełdzie COMEX, zakończenie 2025 r. na poziomie 3500 USD może wydawać się ostrożne” – powiedział pod koniec lutego Luciano Duque, dyrektor ds. inwestycji w C3 Bullion, cytowany przez CBS.

„Jak wspomnieliśmy w zeszłym roku, dni cen złota poniżej 2000 dolarów minęły i prawdopodobnie nigdy więcej ich nie zobaczymy” – dodał, przypominając, że ich prognoza 3000 dolarów w połowie 2025 r., zostało szybko zrealizowana.

O 3500 dolarów mówi wspomniana aktualizacja prognozy od Citi. O ile w scenariuszu bazowym napisano o 3200 dol., o tyle najbardziej optymistyczny wariant zakłada cenę o 300 dolarów wyższą na koniec roku.

Zmiana reguł gry na rynku złota. Cel to prawie 5 000 USD za uncję

Analitycy Incrementum podtrzymali swoją prognozę dla cen złota sprzed trzech lat. Oparta jest ona o metodę scenariuszową i wypadkową jest poziom 4 821 USD za uncję osiągnięty w roku 2030

W 3500 dolarów w trzecim kwartale 2025 r. celuje australijski bank Macquarie Group, według którego popytowi będzie pomagać utrzymywanie się obaw dalszego wzrostu deficytu budżetowego i inflacji w USA. Wsparcie też widzą w zwiększenia stanu posiadania przez „złote” ETF-y.

Według najnowszych danych Światowej Rady Złota zakupy dokonane przez fundusze zabezpieczone fizycznym złotem odnotowały w lutym tego roku największe napływy netto (99,9 ton) od marca 2022 r. Był to trzeci miesiąc z rzędu zakupów netto funduszy ETF, ECN, które kupują złoto jako zabezpieczenie swoich udziałów.

W lutym Bank of America w swojej prognozie co prawda podtrzymał cenę 3050 dolarów, ale zauważono, że to szacunki oparte na dotychczasowych trendach zakupów przez banki centralne przy 1-proc. wzroście zakupów złota inwestycyjnego. Z kolei, jak wskazano, 10-proc. wzrost popytu inwestycyjnego spowodowałby wzrost cen złota do 3500 dolarów za uncję. „To dużo, ale nie jest to niemożliwe” – powiedział Michael Widmer, strateg ds. towarów w Bank of America.

Ciągła niepewność i spekulacyjne wzrosty 

Potencjał ceny złota w perspektywie końca roku musiał zaktualizować Goldman Sachs, który początkowo zakładał, że złoto w tym roku sięgnie 2890 dol. za uncję, ale już 10 lutego ceny kruszcu po raz pierwszy przekroczyły poziom 2 900 dolarów. Goldmani zreflektowali się tydzień później i nowej prognozie w scenariuszu bazowym uncja złota na koniec 2025 roku osiągnie cenę 3100 dolarów.

Wskazali przy tym na niekończący się popyt banków centralnych jako główny czynnik napędzający ceny. Przypomnijmy, że rok 2024 r. był trzecim z rzędu, w którym banki centralne kupiły ponad 1000 ton kruszcu. Spodziewają się również, że Fed obniży stopy procentowe dwukrotnie w tym roku, co powinno dodatkowo wpłynąć na wzrost ceny złota, ponieważ aktywa nieoprocentowane zaczną wyglądać atrakcyjniej w porównaniu z obligacjami.

MWC

Warto wspomnieć, że jak napisali, „ciągła niepewność — czy to w kwestii taryf, ryzyka geopolitycznego, czy obaw o wysokie zadłużenie rządowe — może skłonić spekulantów do zwiększenia swoich długich pozycji”, wobec czego przewidują, że spekulacyjne inwestowanie w złoto może podnieść ceny nawet do 3300 dol. do grudnia 2025 r.

Jest też inne zastrzeżenie, że ceny złota mogą spaść poniżej nowej bazowej prognozy, jeśli Fed obniży stopy procentowe w USA w mniejszym stopniu. Na przykład, jeśli Fed utrzyma stopy procentowe na niezmienionym poziomie, zespół spodziewa się, że cena złota osiągnie zaledwie 3060 dol. do końca 2025 r.

To mniej więcej tyle, ile wynosi średnia w perspektywie 12 miesięcy przedstawiona w marcu przez analityków francuskiego BNP Paribas, którzy w raporcie pt. „Pięć powodów, dla których warto stawiać na złoto w 2025 roku” podnieśli swoje prognozy powyżej 3000 dolarów, przy czym napisano, że w drugim kwartale br. możliwe jest nawet 3100 dolarów za uncję. Zaznaczono jednak, że dynamika wzrostów może spaść w drugiej połowie roku, jeśli napięcia handlowe nie będą się nasilać.

Rynkowa wartość złota przekroczyła granicę 20 bilionów dolarów

Crescat Capital LLC na podstawie danych źródłowych od Bloomberga wyróżnił dwa główne cykle wzrostu cen złota, a także obecny cykl, który wykazuje podobne cechy do poprzednich faz wzrostu.

W lutym swoją prognozę co do rynku złota podtrzymał JP Morgan, największy bank inwestycyjny na świecie. Jego analitycy prognozowali, że ceny wzrosną do 3000 USD/oz w 2025 r., a średnia w czwartym kwartale 2025 r. wyniesie 2950 USD/oz.

„Podtrzymujemy nasze wieloletnie bycze spojrzenie na złoto. Z perspektywy makro scenariusz wprowadzonych powszechnych taryf celnych prawdopodobnie wsparłby szeroki efekty wzrostu cen metali szlachetnych. Wzmocnione obawy o wzrost gospodarczy i wyższe ryzyko inflacji mogą nadal napędzać silny popyt inwestorów na złoto” – powiedziała Natasha Kaneva, szefowa Global Commodities Strategy w JP Morgan.

Na koniec warto dodać, że to tylko prognozy, dla których nie ma żadnych gwarancji realizacji. Założenia, o które są oparte, mogą się nie spełnić, a historyczne zaobserwowane trendy odwrócić. Inwestowanie, także w złoto, wiąże się z ryzykiem, którego poziom akceptacji zależy od indywidualnych preferencji inwestora. Cena złota ze stycznia 1980 r., po gwałtownym spadku o przeszło 60 proc. w kolejnych dwóch latach nie była pobita aż do stycznia 2008 r., czyli przez 28 lat.

Michał Kubicki

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (15)

dodaj komentarz
od_redakcji
To dlatego aby złoto nie dostało się w biedne ręce
fox-
Po poradach ekspertów trzeba zapewne zająć krótką pozycję.
prawdziwynierobot
ooo, to za chwilę taksówkarze będą kupować złoto. wiecie co to znaczy?
men24a
Złoto 3 tys USD
Bitcoin po korekcie 87 tys USD a jeszcze niedawno był tańszy od złota. Powiadają że złoto odpaliło
inwestor.pl
Jak nie posiadacie fizycznego złota to nie macie pieniędzy.
grzegorzkubik
Widać jak nie chce spaść nawet z kwoty powyżej 3000 USD. Złoto uparcie, trzyma się dobrze.
zoomek
Spokojnie - będzie po 35$ wszak USA to państwo poważne, nie łamie umów i nie oszukuje - prawda?
Godni zaufania!
Dlatego moi drodzy parafianie musimy kupować kruszce a nie papierki czy zapiski na serwerkach.
platfusoptymista
Nikt z tych "analityków" nie zauważył, że złoto rośnie, bo pieniądz fiducjarny idzie na szrot, a dolar jest do bani.
sterl
Uwielbiam takie prognozy za grube miliony : albo będzie rosło albo spadnie ,, chociaż oczywiste jest że musi rosnąć przy wyższych cłach ,dodrukach i bryndzy..na rynkach.
zoomek
Musi bo system z założenia jest inflacyjny.
Jakość tzw cel inflacyjny jest a nie ZERO inflacyjny.
System zakłada upadek - ma to wbudowane.

Powiązane: Złoto

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki