REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Analitycy giełdowi biją się w piersi i zakładają różowe okulary

2009-09-18 07:30
publikacja
2009-09-18 07:30
Dodaj Bankier.pl w Google
18.09. Warszawa (PAP/Media) - To przełom. Po okresie konsekwentnego obniżania prognoz i wycen większości firm analitycy dostrzegli, że ich oczekiwania były nadmiernie pesymistyczne - pisze "Puls Biznesu".

Gazeta wzięła pod lupę ponad 100 raportów biur maklerskich, wydanych przez ostatnie trzy tygodnie, a więc już po publikacji wyników spółek z drugiego kwartału. Okazuje się, że aż w 80 proc. przypadków ceny docelowe oszacowane przez specjalistów poszły w górę, często o kilkadziesiąt, a nawet kilkaset procent. To nie tylko konsekwencja podwyższania prognoz zysków na kolejne lata, ale często również skutek wzrostu cen akcji na giełdach.

Mimo trwającej już pół roku minihossy na GPW specjaliści wciąż dostrzegają okazje do zarobku. Ponad jedna czwarta najnowszych rekomendacji brzmi "kupuj" (co oznacza przynajmniej 15-procentowy potencjał wzrostu), a 13 proc. - "akumuluj" (potencjał wzrostu 5-15-procentowy). (PAP)

mki/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~1945
Przyczyną jest nie zdawanie matematyki na maturze. Pismaki przy róznych poparciach zostają analitykami, a często nie umieją liczyć (bardzo częste pomylki na portalach milionów z miliardami). Opinie są stadne, całkowity brak myślenia. Tragiczne, że ci ludzie zarządzją funduszami emerytalnymi.
~mat
powiem krótko: nie było, nie ma i nie będzie na GPW takiego dnia, że żadna spółka nie wzrośnie. Hossa, bessa - zawsze da się zarobić. A analitycy? Oni robią swoje - raz się mylą, raz nie. Nigdy nie da się wszystkiego przewidzieć, więc pitolenie, że to specjaliści na papierku niczego nie wnosi. I tak wiedzą więcej, niż 70% tych, co powiem krótko: nie było, nie ma i nie będzie na GPW takiego dnia, że żadna spółka nie wzrośnie. Hossa, bessa - zawsze da się zarobić. A analitycy? Oni robią swoje - raz się mylą, raz nie. Nigdy nie da się wszystkiego przewidzieć, więc pitolenie, że to specjaliści na papierku niczego nie wnosi. I tak wiedzą więcej, niż 70% tych, co tu piszą (wg mnie). NO i tyle.
PS.Dlaczego ludzie, którzy wykładają o giełdach i rynkach finansowych są od nich daleko? Zbyt duża wiedza?!
~zlo
takim analitykiem jak oni to jest każdy z nas .
~balajanek
taaak w umowie o pracę wpisane,że specjaliści.A pod każdą analizą piszą,że nie odpowiadają za rekomendację.Ciekawe czy taki jak trafi na stół operacyjny to chirurg któremu wcisnął lipną rekomendację powie mu ,ze nie bierze odpowiedzialności za jego wyrostek robaczkowy.Hheheh szarlatani.
~endi
Co to za bzdury??? rosną spółki ale tylko te " wybrane " reszta stoi w miejscu .
~ja
dlaczego wciaz nazywa sie ich 'specjalistami'?
~abc
- bo tak maja wpisane w umowe o prace.
~odwrotny
czyli czas uciekać z akcji i grać na spadki. tym razem przekręt nie przejdzie no chyba że na niedobitkach leszczy.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki