REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Amerykańskie giełdy spuszczają z tonu

2012-06-13 22:54
publikacja
2012-06-13 22:54
Do połowy środowej sesji wydawało się, że Wall Street uodporniła się na wszelakie złe wiadomości. Jednak druga część dnia przyniosła spadki głównych indeksów, których przyczyny wcale nie były tak oczywiste, jakby się wydawało.

Zacznijmy od faktów, które dla posiadaczy akcji były dziś bardzo nieprzychylne. W Europie kontynuowana była wyprzedaż długu Włoch i Hiszpanii. Rentowność hiszpańskich obligacji 10-letnich znów otarła się o rekordy i zbliżyła do krytycznej bariery 7%. Włosi musieli zaakceptować niemal 4% odsetek od rocznych bonów skarbowych! (dla porównania Polska płaci niecałe 5,3% rocznie na papierach 10-letnich).

Ponadto fatalnie zaprezentowały się dane o sprzedaży detalicznej w USA. Obroty handlowców spadły w maju o 0,2% mdm a wynik za kwiecień zrewidowano w dół z +0,1% na -0,2%. Sprzedaż bez samochodów zmniejszyła się o 0,4% mdm, choć oczekiwano jej stagnacji. W dół zrewidowano rezultat kwietniowy (z 0,1% na -0,3% mdm). Wątpliwym pocieszeniem był tylko głębszy od prognoz spadek cen producentów mierzony indeksem PPI.

Na to wszystko nałożyły się bardzo niepokojące informacje z Grecji, gdzie miejscowa ludność masowo wypłaca depozyty z banków przed niedzielną powtórką wyborów parlamentarnych. Do gry wchodzi też quasi-kolonia Hellady – Cypr zamierza zwrócić się o pomoc finansową do Unii Europejskiej. Chodzi o „drobne” 4 mld euro, ale to może być piąty z 17 krajów strefy euro błagających o wsparcie. Jakby tego było mało kanclerz Angeli Merkel nie udało się przekonać opozycji do poparcia paktu fiskalnego, czyli sztandarowej propozycji Niemiec zmierzającej do przezwyciężenia kryzysu nadmiernego zadłużenia.

Źródło: Bankier.pl

Przy takim zestawie informacji dziwi tylko to, że nowojorskie indeksy przez pół dnia były w stanie utrzymać się powyżej poziomów z wtorkowego zamknięcia. Ale druga część handlu to był już spadek swobodny cen akcji. Ostatecznie S&P500 stracił 0,7%, Nasdaq 0,9% ,a Dow Jones 0,6%.

Środowa sesja o niczym nie przesądza, ale obrazuje nerwowość panującą na rynkach. W tej chwili równie prawdopodobna wydaje się całkowita zapaść strefy euro jak i kolejne „cudowne ocalenie” dla eurobankrutów finansowane przez niemieckich i francuskich podatników. Tyle że następnym razem chętnych do ratowania może być więcej niż chętnych do niesienia pomocy.

Krzysztof Kolany
Bankier.pl
 



 

 

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki