REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Amerykańska inflacja niczym koń na białym rycerzu. Jeden odczyt odwrócił losy sesji

2026-07-14 22:11
publikacja
2026-07-14 22:11
Dodaj Bankier.pl w Google

To mógł być dzień, który zapowiadał się jako jednoznacznie spadkowy. Wątpliwości w sektorze półprzewodników, kłopoty z Cieśniną Ormuz i jeszcze „jastrzębie” wypowiedzi Kevina Warsha. I wtedy nadszedł wręcz podejrzanie „miękki” odczyt inflacyjny, który odwrócił losy sesji.

Amerykańska inflacja niczym koń na białym rycerzu. Jeden odczyt odwrócił losy sesji
Amerykańska inflacja niczym koń na białym rycerzu. Jeden odczyt odwrócił losy sesji
fot. MAREK MICHALAK /

Wydarzeniem dnia miał być raport na temat inflacji konsumenckiej w Stanach Zjednoczonych. I faktycznie był. Inflacja CPI w największej gospodarce świata w czerwcu zanotowała sensacyjny spadek. Dynamika roczna obniżyła się z 4,2% do 3,5%, zaskakując ekonomistów liczących na odczyt rzędu 3,8-3,9%. Ale prawdziwym szokiem było to, że indeks cen dóbr konsumenckich odnotował spadek aż o 0,4% mdm.

Wiadomo było, że w dół poszły ceny paliw. Ale dodatkowo spadki cen w ujęciu miesięcznym odnotowano w wielu tzw. kategoriach bazowych: np. w przypadku używanych aut, mebli czy towarów medycznych. W rezultacie bazowa inflacja CPI (czyli bez uwzględnienia cen żywności, paliw i energii) zmalała z 2,9% do 2,6%. Skutek: rynkowa wycena  szans wrześniowej podwyżki stóp procentowych w Rezerwie Federalnej zmalała z 75% do ok. 46%. Z rynku terminowego wyparowały też rachuby na 25-punktową podwyżkę już na lipcowym posiedzeniu FOMC – wynika z obliczeń FedWatch Tool.

Ta inflacyjna ulga sprawiła, że rentowność 2-letnich obligacji rządu USA spadła o blisko 10 pb. po tym, jak wcześniej osiągnęła przeszło roczne maksimum. Niższa stopa dyskontowa zwiększa modelową wycenę akcji, co we wtorek zobaczyliśmy na Wall Street. Indeks S&P 500 zyskał 0,38%, choć przed publikacją statystyk inflacyjnych rynek terminowy obstawiał spadki. Nasdaq Composite zwyżkował o 0,90% i finiszował z wynikiem 26 107,01 punktów. Średnia przemysłowa Dow Jonesa pozostała praktycznie bez zmian na wysokości 52 508,27 pkt.

Wcześniej zapowiadało się na spadkowy dzień. Inwestorzy mają świadomość, jak bardzo „rozgrzany” i napompowany zlewarowaym kapitałem jest sektor producentów pamięci komputerowych. Wtorek był jednak dniem odbicia w tym segmencie: akcje Micron Techology podrożały o blisko 5%, a kurs Sandiska wzrósł o 5%. Jeszcze większy wpływ na giełdowe indeksy miały zwyżkujące o przeszło 4% walory Nvidii.

Wakacje na giełdzie

Nastrojów na W all Street nie poprawiła też coraz bardziej napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie. W Zatoce Perskiej wróciliśmy do regularnej wojny pomiędzy USA a Iranem. W odwecie Teheran zagroził zablokowaniem cieśniny Bab al-Mandab – czyli „wlotu” do Morza Czarnego. Trwa też walka o kontrolę nad Cieśniną Ormuz, którą chcą kontrolować tak władze Iranu jak i USA. Na szczęście prezydent USA Donald Trump wycofał się z kuriozalnej propozycji opodatkowania stawką 20% całego tranzytu przez  Cieśninę Ormuz.

Optymizmu dostarczyły za to wyniki amerykańskich banków. Akcje JP Morgan Chase zyskały 2,5%.  Bank podał, że przychody ze sprzedaży i handlu instrumentami o stałym dochodzie, walutami i surowcami wyniósł w II kw. 6,05 mld USD wobec oczekiwanych 6,29 mld USD. Kurs Goldman Sachs wzrósł aż o 9%, ponieważ zysk na akcję okazał się o połowę wyższy od oczekiwań analityków. Taniały za to papiery Wells Fargo. Z kolei walory Bank of America zyskały prawie 2 proc., gdyż wyniki banku za II kw. były wyższe od oczekiwań. Za to kurs Citigropy zniżkował o 5%, mimo że wyniki banku za II kw. były wyższe od oczekiwań.

Akcje IBM zanotowały tąpnięcie aż o 25% po tym, jak firma podała, że wstępne przychody za drugi kwartał nie spełniły oczekiwań.  Prezes IBM przyznał otwarcie, że spółka została zaskoczona nagłą i bardzo gwałtowną zmianą struktury oraz harmonogramu zamówień wśród klientów. Chodzi o gigantyczne nakłady CAPEX, jakie są fundamentem całej rewolucji AI.

- Nakłady inwestycyjne miały w większym stopniu trafić do spółek takich jak IBM, jednak w obliczu ekstremalnych niedoborów na rynku pamięci DRAM/HBM coraz większą część budżetów inwestycyjnych spółki musiały przekierowywać w stronę pamięci. Pierwszą ofiarą takiego stanu rzeczy są spółki takie jak IBM - wskazał analityk XTB Kamil Szczepański.

KK

Źródło:
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
sweetacid1313
Mogę się założyć, że tytuł artykułu napisała AI, dla której koń na białym rycerzu nie różni się niczym od rycerza na białym koniu. Świetny dowcip, poprawił mi humor z rana.
jan888
Tak jak wiele lat temu zafałszowano wskaźnik GDP, tak zafałszowano inflację. To samo w Polsce.
bha
Czyli co? Satystykoo czyni Cuda ???.

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki