Hossa za oceanem trwa. Chwilę po rozpoczęciu piątkowej sesji amerykańskie indeksy S&P500 oraz Nasdaq wyznaczyły swoje historyczne maksima.


Otwarcie piątkowej sesji na amerykańskiej giełdzie przebiegało neutralnie. Po kilku minutach handlu S&P500 wychylił się jednak lekko ponad kreskę i ten niewielki wzrost wystarczył, aby indeks wspiął się na nienotowane do tej pory poziomy. Według stanu na godzinę 16:25 nowy rekord wartości S&P500 wynosił 2093 punkty. Obecnie indeks ten umacnia się o 0,14%
Rekord wszech czasów ustanowił dzisiaj także inny z amerykańskich indeksów, Nasdaq Composite. Dzisiejsze wzrosty na tym indeksie również nie są spektakularne, jednak w pełni wystarczają do tego, aby wyznaczyć nowe historyczne maksima. Według stanu na godzinę 16:25 Nasdaq rośnie o 0,2%, a jego rekordowa wartość wynosi 4868 punktów.
Rekordów nie ustanowił rosnący - według stanu na godzinę 16:25 - o 0,1% Dow Jones. Jego obecna wartość (17 990) jest jednak bliska historycznemu szczytowi (18 103).

Hossa na amerykańskiej giełdzie trwa nieprzerwanie od siedmiu lat. W jej trakcie wartość indeksu S&P500 wzrosła już ponad trzykrotnie. Rosnące wyceny napędzały zerowe stopy procentowe oraz program skupu aktywów wdrażany przez Rezerwę Federalną.

Ostatnio amerykańskie władze monetarne wprawdzie dokręciły kurek z gotówką i zamknęły program luzowania ilościowego, jednak entuzjazm inwestorów wciąż pozostał nienaruszony.































































