REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Amerykański kredyt rośnie najszybciej od 16 lat

Krzysztof Kolany2018-01-08 21:50główny analityk Bankier.pl
publikacja
2018-01-08 21:50
Dodaj Bankier.pl w Google

Suma zadłużenia z tytułu kredytów konsumpcyjnych w Stanach Zjednoczonych wzrosła w listopadzie w najszybszym tempie od listopada 2001 roku – wynika z najnowszych danych Rezerwy Federalnej.

Na koniec listopada 2017 roku suma zobowiązań Amerykanów z tytułu kredytu na konsumpcję sięgnęła rekordowych 3 827,2 mld dolarów. To przyrost aż o 27,9 mld dolarów w ciągu miesiąca. To wynik o połowę wyższy od oczekiwań ekonomistów.

Ostatni raz Amerykanie zadłużali się w tak szybkim tempie 16 lat temu.

Annualizowana dynamika amerykańskiego kredytu konsumpcyjnego sięgnęła 8,8% wobec 6,5% w październiku i 5,7% we wrześniu. Od stycznia do końca listopada Amerykanie zadłużyli się na dodatkowe 182 mld dolarów. Przy czym ta statystyka nie uwzględnia kredytów hipotecznych.

Wakacje na giełdzie

Do tej pory w 2017 roku kredyt na konsumpcję przyrastał w tempie ok. 5% rocznie, w 2016 roku wzrósł o 6,7%, a w poprzednich dwóch latach o nieco ponad 7%. Zatem dynamika na poziomie blisko 9% jest zupełnie nową jakością. To przyrost zdecydowanie szybszy od nominalnego wzrostu funduszu płac czy nominalnego PKB.

fot. onephoto / / YAY Foto

Szczególnie szybko rósł kredyt odnawialny, który w amerykańskiej praktyce oznacza zadłużenie na kartach kredytowych. Ten nie tylko najgorszy, ale też najdroższy rodzaj kredytu rósł w listopadzie w annualizowanynm temipe 13,3%, co przekłada się na przyrost o 11,2 mld USD w skali miesiąca. Już w sierpniu „karciane” długi Amerykanów w ujęciu nominalnym przekroczyły poprzedni rekord z wiosny 2008 roku.

Amerykanie ponownie zadłużają się jak szaleni. Epizod delewarowania (czyli redukcji długów) po kryzysie z 2008 roku trwał raptem dwa lata. Tymczasem przez ostatnie 7 lat długi przeznaczone na konsumpcję zwiększyły się o przeszło 1,3 biliona dolarów (tak, to 1300 miliardów dolarów).

W ostatnich latach  szybko zwiększały się długi związane z kredytami studenckimi i pożyczkami na zakup samochodów. Blisko 1,5 bln dolarów wpompowanych w student-bańkę i ponad 1,1 bln dolarów kredytów samochodowych wiszą teraz nad amerykańskim konsumentem przy powoli, ale jednak wzrastających stopach procentowych. Trzymiesięczny dolarowy Libor sięga już 1,7%. Jak na historyczne standardy to wciąż poziom śmiesznie niski, ale zarazem najwyższy od  9 lat.

Dominująca w mediach głównego nurtu narracja przedstawia rosnące zadłużenie jako przejaw optymizmu konsumentów i „zdrowia” amerykańskiej gospodarki, równie często jak błędnie utożsamianej z dynamiką wydatków konsumpcyjnych. Sceptycy twierdzą jednak, że to raczej ukryta inflacja (nie w pełni widoczna w statystykach CPI) oraz problemy na rynku pracy (niska dynamika zarobków i bardzo niski wskaźnik aktywności zawodowej) zmuszają Amerykanów do coraz częstszego korzystania z kart kredytowych w celu utrzymania poprzedniego standardu życia i poziomu konsumpcji. Potwierdza to malejąca stopa oszczędności, która w listopadzie spadła do zaledwie 2,9% - czyli najniższego poziomu od listopada 2007 roku.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kupuj, trzymaj, sprzedaj. Rekomendacje dla akcji spółek z GPW 30/2026
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (17)

dodaj komentarz
bentley66
Ciekawy artykuł. Czy ktoś z Was inwestował już z Hot Forex?
trup_w_szafie
amerykanie jakiś czas temu już się pogubili. To młody naród i niestety bardzo dużo musi się jeszcze nauczyć. Konsumpcjonizm całkowicie ich zaślepił. Ogłupieni przez branżę finansową i nagonkę na indywidualizm - ja muszę mieć więcej niż sąsiad. Z drugiej strony mnóstwo samobójstw, narkotyki, problemy z otyłością ludzi którzy po prostu amerykanie jakiś czas temu już się pogubili. To młody naród i niestety bardzo dużo musi się jeszcze nauczyć. Konsumpcjonizm całkowicie ich zaślepił. Ogłupieni przez branżę finansową i nagonkę na indywidualizm - ja muszę mieć więcej niż sąsiad. Z drugiej strony mnóstwo samobójstw, narkotyki, problemy z otyłością ludzi którzy po prostu nie nadążają za resztą. Złe czasy by mieszkać w USA. Propaganda oczywiście wmawia, że wszystko jest hiper super a te latające pociski setki kilometrów nad Japonią itd. to tylko zwyczajne pociski. Prawda jest taka, że Kim ma pełną gotowość do uderzenia w dowolne miejsce w USA w dowolnym czasie. Oby wszystko skończyło się pokojowo.
niepelnosprawny_org
ten świat rzada upadku, jakby coś to rodzice za mnie zapłacą, posprzątają, takie rozpieszczenie ludzi musi sie drastycznie zakończyc upadkiem...
marcin321
Mam! https://www.bankier.pl/wiadomosc/W-roku-2017-zloto-pozostawilo-niedosyt-7565246.html
marcin321
miała być odpowiedź do @talmud 2018-01-08 22:52
open_mind
Koteria uspokoiła prosty lud, twierdząc że ekonomia kwitnie bezrobocie znikome, i wiecie co prosty lud w to uwierzył zadłużając się bezgranicznie. I to jest właśnie najlepszy moment aby wyszarpnąć dywanik spod nóg.
wektorwg
Ruskie do głodu przyzwyczajone
niepelnosprawny_org
racja, "podgrzewana zaba" mysli, ze jest lepiej i lepiej, a skonczy na talerzu...
niepelnosprawny_org
i jak z tą żabą tak i Biblia mówi, gdy bedzie najlepszy czas (pokój, bezpieczenstwo, "dobro" największe) przyjdzie nagła (nagle) zagłada...
sharkhunter
Oj Krzysiu przeciez "Black Friday" byl w listopadzie i szalenstwo zakupow. Sam nabilem na karty sporo gdyz mam 1.5% "cash back" i w grudniu splacilem. Bez paniki:)

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki