Do tej pory takie testy prowadzono jedynie na mniejszych makietach. Teraz wstrząsom poddano budynek rzeczywistej wielkości - był to pięciopiętrowy blok wypełniony sprzętem medycznym. Miał imitować szpital. Siła wstrząsów sięgała niemal dziewięciu stopni w skali Richtera, czyli była prawie tak samo duża jak najpotężniejsze trzęsienia ziemi w historii.
Budynek przetrwał, a wraz z nim schody, windy i wyposażenie. Umożliwiły to specjalne gumowe amortyzatory, które nie dopuściły do przechylania się budynku na boki. Zdaniem amerykańskich inżynierów takie rozwiązania powinny być stosowane nie tylko w szpitalach, ale także na przykład w centrach komputerowych, by po trzęsieniu ziemi najważniejsze budynki mogły działać dalej.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/, Rafał Motriuk /BBC/kawo
Źródło:IAR





























































