Amerykanie mają już wyższe stopy procentowe od nas

Po marcowej decyzji Rezerwy Federalnej urzędowe stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych znalazły się na wyższym poziomie niż w Polsce. Rynkowa cena pieniądza w USA już od kilku tygodni przewyższa stawki na polskim rynku międzybankowym.

Zgodnie z powszechnymi oczekiwaniami 21 marca Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC) podniósł przedział stopy funduszy federalnych z 1,25-1,50% do 1,50-1,75%. W ten sposób dolne ograniczenie przedziału podstawowej stopy Fedu znalazło się dokładnie na poziomie stopy referencyjnej NBP. Co oznacza, że efektywna stopa funduszy federalnych od 22 marca przewyższy podstawową stopę procentową Narodowego Banku Polskiego.

W teorii stopa procentowa – czyli cena pieniądza – kształtowana jest na rynku pod wpływem podaży oszczędności i popytu na kredyt. Wydaje się zatem, że Stany Zjednoczone, jako kraj dysponujący wielokrotnie większym zasobem kapitału niż Polska, powinny cieszyć się tańszym kredytem. I tak było przez dekady. Ale współcześnie stopy procentowe dyktowane są przez banki centralne kierowane przez politycznie nominowane komitety w stylu FOMC czy RPP.

We współczesnej historii tylko raz - w roku 2006 i 2007 - stopa referencyjna Narodowego Banku Polskiego była niższa od efektywnej stopy funduszy federalnych. Wtedy RPP dokonała cięcia stóp (jak się później okazało - niepotrzebnego) z 6% do 4%, podczas gdy Fed dopiero ruszał z podwyżkami (z 1% wiosną 2004 do 5,25% dwa lata później). Co ciekawe, w 2007 roku RPP zaczęła podnosić stopy procentowe (z 4% do 6%) na trzy miesiące przed pierwszą obniżką stóp w USA.

W grudniu 2008 r. w USA wprowadzono pasmo stawki referencyjnej - dolny zakres jest od górnego niższy o 0,25 punktu procentowego (obecnie 1,50 proc.).
W grudniu 2008 r. w USA wprowadzono pasmo stawki referencyjnej - dolny zakres jest od górnego niższy o 0,25 punktu procentowego (obecnie 1,50 proc.). (Bankier.pl)

Jednakże rynkowe stopy procentowe dla dolara już od kilku tygodni są wyższe niż dla złotego. Trzymiesięczny dolarowy Libor już w połowie stycznia przewyższył stopę Wibor3M dla złotego. 20 marca Libor 3M USD wynosił prawie 2,25%, a Wibor 3M 1,70%. Oznacza to, że bank w Londynie pożycza dolary drożej, niż bank w Warszawie zaciąga pożyczki denominowane w polskim złotym.

(Bankier.pl)

Różnice widać też na rynku długu. Amerykańskie 2-letnie obligacje skarbowe cechują się rentownością na poziomie blisko 2,35% - a więc najwyższą od jesieni 2008 roku. Analogiczne obligacje rządu polskiego przynoszą dochód zaledwie 1,57%. Jak na rynek obligacji skarbowych jest to różnica niebagatelna. Co więcej, o ile rentowność amerykańskich 2-latek od kilku miesięcy szybko rośnie, to dochodowość papierów polskich o tym samym terminie zapadalności przez ostatni rok obniżyło się o blisko pół punktu procentowego.

Te niezwyczajne różnice pomiędzy rentownościami obligacji Polski i USA raczej nie wynikają z poziomu inflacji CPI. W Stanach Zjednoczonych wskaźnik ten wyniósł w lutym 2,2% i od kilku miesięcy stabilizuje się nieco powyżej 2%. W Polsce inflacja CPI w lutym nieoczekiwanie obniżyła się z 1,9% do 1,4%, ale w następnych miesiącach zapewne będzie rosła.

Zatem przyczyn tej nietypowej różnicy w dochodowości obligacji polskich i amerykańskich najprawdopodobniej trzeba szukać w polityce banków centralnych. Po wielu latach utrzymywania stopy funduszy federalnych praktycznie na zerze Fed rozpoczął normalizację polityki pieniężnej. Inwestorzy i ekonomiści liczą, że do końca roku Rezerwa Federalna podniesie główną stopę procentową do 2,0-2,5%. Tymczasem polska Rada Polityki Pieniężnej wykazuje daleko posuniętą niechęć do jakiejkolwiek podwyżki ceny kredytu. Dwa tygodnie temu prezes NBP Adam Glapiński powiedział, że nie spodziewa się podwyżek stóp procentowych nawet do 2020 roku.

Otwarte pozostaje pytanie, jak długo trwać może taka anormalna sytuacja. Albo raczej kiedy rynek wymusi na RPP podwyżkę stóp procentowych w reakcji na osłabienie złotego względem dolara. W teorii waluta niżej oprocentowana powinna (ceteris paribus) tracić wobec waluty wyżej oprocentowanej. Jednak póki co tak się nie dzieje. Od czasu pierwszej podwyżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych (grudzień 2015) kurs dolara obniżył się z blisko 4,00 zł do 3,45 zł.

Tajemnicą poliszynela jest, że polskie władze monetarne uważniej niż na Rezerwę Federalną patrzą na działania Europejskiego Banku Centralnego – dla powiązanej z UE polskiej gospodarki kurs euro jest mimo wszystko ważniejszy od kursu dolara, choć oczywiście „zielony” warunkuje to, ile płacimy m.in. za importowaną ropę naftową. W przeciwieństwie do Fedu, bank centralny strefy euro nie spieszy się jednak z normalizacją polityki monetarnej. W EBC dopiero trwa dyskusja o tym, kiedy wygasić program luzowania ilościowego, podczas gdy Amerykanie zrobili to już w 2014 r. Pierwsze podwyżki stóp procentowych w nowym cyklu to w Europie najprawdopodobniej kwestia dopiero przyszłego roku – niewykluczone, że ruch ten będzie powiązany z roszadą na stanowisku prezesa (kadencja Mario Draghiego kończy się w październiku 2019 r.).

Owszem, można postawić tezę, że NBP nie musi podnosić stóp wraz z resztą stawki, bo i „pokryzysowe” cięcia zatrzymał dużo wcześniej niż jego zagraniczne odpowiedniki. Trudno jednak sobie wyobrazić, aby neutralna dla polskiej waluty była sytuacja, w której RPP całkowicie powstrzymuje się od podnoszenia stóp procentowych, podczas gdy rosną one za granicą, a jednocześnie w Polsce narasta inflacja (patrz: ostatnia projekcja NBP) napędzana m.in. przez wzrost płac i inwestycji.

Krzysztof Kolany, Michał Żuławiński

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 3 sel

Tylko że u nich kredytobiorca płaci 3 % odsetek a w Polsce 10% minimum.. dobra zmiana na to pozwala..

! Odpowiedz
9 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
2 13 modulometer

Jak kto liczy inflację taka mu wychodzi. jajka niewygodne? Wywalimy jajk, cukier za drogi? Wywalimy cukier jak przyjdzie potrzeba. Ropa? Już dawno wywalona i tak dalej i tak dalej. Zostają kafelki, zupki w torebkach i wszystko to co importuje się z Chin.
Tu nie o to chodzi zeby stopy na raz podnosic tylko o to żeby mieć taki zamiar w przyszłosci. A co robi Glapiński? Gledzi farmazony o 2020 r jakby miał szklana kule za pazuchą. Nie wiadomo co jutro bedzie a ten gada o tym co bedzie za 3 lata.
Każdy widzi to kuriozum gdzie kraj słynący z eksportu drewnianych palet i taniego robotnika ma stopy niższe niż kraj w którym działa Intel, Nasa i Uniwersytet Harwarda. TO już nie jest nawet śmieszne. TO jest żałosne tak samo jak ta cała strefa Euro gdzie jedną walutę ma Grecja z deflacją i Łotwa z 3% inflacją. gdzie mamy gospodarkę Niemiec i GRecji. No i utrzymują te 0% tapetując banknotami autobahny. jeszcze zaden Bank nie wygrał ujemnymi stopami z demografią. Japonia walczy z tym od 20 lat i nijak nie potrafi zmusić starców do wydawania.
Polski pkb to po prostu zwykła, prymitywna konsumpcja. Podniesienie stóp procentowych natychmiast ta konsumpcję zdławi - ot i cała tajemnica. A za pasem wybory. Jak stracą waadze to trybunały czekają . Nie po to Glapiński został prezesem zeby przy inflacji 4% stopy podnosić. Co to to nie... Zobaczycie te 4% i Glapiński stóp ni podniesie co bedzie kolejnym złamaniem prawa bo cel inflacyjny jest jaki jest a na nowy musi się zgodzić Rada.
Skończy się wysypem polskich obligacji bo tym raczej musi się kiedyś to skończyć ale najpierw pod toporek pójdzie waluta która przez jeszcze kilka tygodni/miesięcy bedzie się umacniać a potem wiadomo.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 12 open_mind

Przestaje pisać w dziale Ekonomia świata. Dla mnie to jest: Monty Python's Flying
Circus. W tym dziale to już nawet komentować nie ma co, to po prostu stan otumanienia otumanionych.

! Odpowiedz
15 4 karroryfer

a jaki cel miało by podnoszenie % skoro PLN jest i tak rekordowo mocny ( tj no 3 lat ) Zbyt szybkie zwiększanie wartości jest niebezpieczene i grozi osłabieniem eksportu !

! Odpowiedz
17 60 loool

A jaki interes ma rząd w podniesieniu stóp??? Kłamstwo niskiej inflacji daje powód do niskiej waloryzacji emerytur i innych świadczeń. Niskie stopy więc ludzie się zadłużają ale VAT od tych zakupów jest odprowadzany teraz natychmiast i zasila budżet. Gdyby nie te kredyty był by totalny zastój w gospodarce i na 500+ by nie było i trzeba by się ze stołkami pożegnać. Oczywiście to kiedyś poleci z hukiem w dół , ale Kaczyński będzie już wtedy na tamtym świecie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
33 43 pluto85md

RPP znow spozniona. Znow przez PiSowski sklad rady. Tym razem bez recesji sie nie obedzie.

! Odpowiedz
6 47 rekin1986

To nie jest tak , że przez PiS-owski skład rady trzymają stopy nisko by nie stracić elektoratu wśród kredytobiorców którzy mają minus nie rzadko na 80 procent wartości nieruchomości

Podnieś stopy wzrośnie koszt kredytów hipotecznych zacznie się kwik tym razem złotówkowiczów frankowcy dostali my też chcemy pomocy czemu mamy być gorsi

Cenę za te kredyty zapłacą oszczędzający którzy mają ujemnie oprocentowane depozyty ale mniejszość musi się podporządkować pod większość

Szczebel centralny na minus samorządy na minus obywatele na minus

Mam pytanie kto jest w tym kraju na plusie z oszczędnościami równymi przynajmniej rocznej wypłacie bo mam wrażenie , że zaczyna się zjazd na modę Grecji Japonii czy Chin kto pierwszy dobije do minusa 300 procent PKB ciekaw jestem kiedy to wszystko walnie z wielkim hukiem i kto na tym wygra ten co będzie miał największy minus i najwięcej mu umorzą czy ten co ma najmniejszy minus i będzie mógł wołać spłaty na swoich wierzycieli którzy mają minus jeszcze większy od niego

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 26 zbyszek_od_dobrej_zmiany odpowiada rekin1986

Jak to nie wiesz kto wygra? To oczywiste że ten najbardziej zadłużony.

W obecnej rzeczywistości człowiek wydający mniej niż zarabiający to po prostu frajer.

! Odpowiedz
34 4 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
USD/PLN -0,53% 3,8649
2019-11-15 22:59:00
EUR/PLN -0,31% 4,2691
2019-11-15 22:59:00
EUR/USD 0,27% 1,1052
2019-11-15 22:59:00
CHF/PLN -0,74% 3,9025
2019-11-15 22:59:00
Porównywarka kantorów internetowych

Kupuj walutę taniej >>

Chcę
Kupić
Sprzedać
Płacę

Wymień walutę taniej

Znajdź profil