Chodzi o tzw. centralną surowiczą chorioretinopatię, która objawia się rozwarstwianiem komórek siatkówki i ich stopniową degeneracją. Choroba prowadzi ostatecznie do utraty wzroku.
Naukowcy z Uniwersytetu Bostońskiego oraz z innych ośrodków naukowych w USA zidentyfikowali nowe czynniki ryzyka tego schorzenia po przebadaniu 312 cierpiących na nie pacjentów oraz 312 osób z innymi schorzeniami narządu wzroku. Analiza ujawniła, że oprócz najsilniejszych znanych do tej pory czynników ryzyka centralnej chorioretinopatii, takich jak ciąża czy stosowanie kortykosteroidów, chorobie sprzyjają też picie alkoholu, papierosy, zażywanie antybiotyków i leków przeciwhistaminowych (w chorobach alergicznych) czy nieleczone nadciśnienie.
Zdaniem prowadzącego badania dr Seana Koha, pacjenci z objawami centralnej chorioretinopatii powinni być badani pod kątem tych czynników ryzyka i informowani o niebezpieczeństwie. W przyszłości jego zespół zamierza sprawdzić, czy eliminacja bądź modyfikacja tych czynników może łagodzić przebieg choroby.
Źródło:Dla Zdrowia.pl


























































