REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Alarm na kolei. Istnieje coraz większe ryzyko strajku generalnego

2024-02-16 06:35
publikacja
2024-02-16 06:35
Dodaj Bankier.pl w Google
Alarm na kolei. Istnieje coraz większe ryzyko strajku generalnego
Alarm na kolei. Istnieje coraz większe ryzyko strajku generalnego
fot. Agata Wojciechowska / / Bankier.pl

Jesteśmy na etapie mediacji, ale one nie zmierzają do rozwiązania sporu na tle płacowym. Jesteśmy też po strajku ostrzegawczym, który zarząd potraktował chyba jednak niezbyt poważnie - mówi Leszek Miętek, prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce. To jedna z organizacji związkowych, które od połowy grudnia ub.r. pozostają w sporze zbiorowym z pracodawcą, PKP Cargo, domagając się podwyżek. Obecnie prowadzą w spółce referendum, które potrwa do 19 lutego br. i może się zakończyć strajkiem generalnym. Jak podkreśla ekspert, z początkiem marca podobny scenariusz może się też wydarzyć w województwie warmińsko-mazurskim w spółce Polregio.

- Mamy w Polsce wysoką inflację i roszczenia płacowe występują w różnych spółkach kolejowych, czego przykładem jest też niedawny strajk w WKD, ostatecznie zakończony porozumieniem. Niestety my też musieliśmy się odwołać do tej broni najtrudniejszej dla naszych klientów, czyli do strajku, bo to jest walka o odpowiedni poziom wynagrodzeń - mówi agencji Newseria Biznes Leszek Miętek. 

Jak podkreśla, według danych sprzed dwóch lat rynkowe wynagrodzenie maszynisty, czyli jego rynkowa wartość, jest na poziomie 14 tys. zł, a średnie wynagrodzenie maszynisty wynosi 7-8 tys. zł.

- Taką przestrzeń tutaj mamy i te postulaty płacowe cały czas się pojawiają w różnych spółkach. W tej chwili zagrożenie strajkiem mamy również w województwie warmińsko-mazurskim, w Polregio, bo tam zarząd nie może uzyskać korekty planu biznesowego związanego z podwyżkami wynagrodzeń i zapowiedział wycofanie podwyżek wdrożonych w 2023 roku. Na to się zgodzić nie możemy, dlatego do zarządu poszło oświadczenie, że jeżeli nastąpi to 1 marca br., to ogłosimy strajk w tym województwie - ostrzega prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Wakacje na giełdzie

Co się stało w PKP Cargo?

Sytuacja w PKP Cargo jest związana z żądaniami związkowców dotyczącymi wdrożenia podwyżek od 1 października ub.r. Na początku grudnia br. giełdowa spółka poinformowała, że udało jej się podpisać porozumienie z trzema największymi związkami zawodowymi - NSZZ Solidarność, Federacją ZZ Kolejarzy i Solidarność 80 - skupiającymi ponad 50 proc. załogi. Zakłada ono wprowadzenie systemowych podwyżek (średnio 420 zł na pracownika) od 1 stycznia br., co potwierdzono uchwałą z początku lutego br.

Na te warunki nie zgodziło się jednak osiem pozostałych związków, w tym Związek Zawodowy Maszynistów, które najpierw zorganizowały protest pod siedzibą spółki, a w połowie grudnia ub.r. wszczęły spór zbiorowy z pracodawcą. Strony do tej pory nie osiągnęły porozumienia, a rokowania zakończyły się 10 stycznia br. sporządzeniem protokołu rozbieżności, który przedstawia ich stanowiska.

- Jesteśmy w tej chwili na etapie mediacji, ale one nie zmierzają do rozwiązania tego sporu. Jesteśmy też po strajku ostrzegawczym, który zarząd potraktował chyba niezbyt poważnie - powiedział Leszek Miętek podczas Forum Bezpieczeństwa Kolejowego 2024. - Aktualnie w spółce trwa referendum, które - jeśli pracownicy się za tym opowiedzą - w sytuacji niespełnienia naszych żądań płacowych pozwoli nam na przeprowadzenie strajku.

Ostrzeżenie już było

Do dwugodzinnego strajku ostrzegawczego w PKP Cargo doszło już 7 lutego br., ale zarząd spółki poinformował, że miał on ograniczony zasięg i nie przysporzył kłopotów jej klientom. We wtorek zarząd w swoim oświadczeniu podkreślił, że poza podwyżkami od stycznia zaproponował wypłatę gratyfikacji w wysokości 750 zł, pod warunkiem zakończenia sporu zbiorowego i podpisania przez wszystkie strony zakładowego układu zbiorowego pracy porozumienia. Zaznaczył także, że jest gotowy do dalszych rozmów ze stroną społeczną.

- Sam spór zbiorowy to nie jest coś najgorszego w PKP Cargo. Z drugiego przewoźnika w Europie uczyniono spółkę, która na dziś jest w fatalnej sytuacji. Świadczą o tym chociażby publikowane na giełdzie wyniki, które pokazują, że zadłużyła się ona na ponad 2 mld zł. Związki zawodowe wielokrotnie występowały o to, żeby przeprowadzić proces naprawczy spółki, żeby ją zrestrukturyzować, dostosować do rynku, niestety dzisiaj to nie ma miejsca. Czekamy na ewentualne zmiany zarządu, zwróciliśmy się w tej sprawie do ministra aktywów państwowych Borysa Budki. Niestety po ponad miesiącu dostaliśmy odpowiedź, że w zasadzie ta spółka nie jest w portfelu ministra aktywów państwowych, że to jest sprawa PKP SA i tak naprawdę nie wiemy, czy tam cokolwiek jest planowane - mówi prezydent ZZM. - Dziś w spółce PKP Cargo pracuje ponad 14 tys. pracowników, którzy nie wiem, czy będą mieli do końca tego roku wypłacane pensje. Sytuacja jest dramatyczna i nie widać żadnych działań, które zmierzałyby do jej naprawy.

Jak wynika z danych spółki, w okresie styczeń - wrzesień 2023 roku grupa PKP Cargo przewiozła 62 mln t ładunków, co oznacza spadek rok do roku o 18 proc. Praca przewozowa osiągnęła poziom 16 921 mln tkm, czyli o 16 proc. mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie grupa PKP Cargo wypracowała w ciągu trzech kwartałów ponad 4,1 mld zł przychodów z tytułu umów z klientami, co oznacza wzrost rok do roku o 9 proc. Zysk netto grupy sięgnął 102 mln zł wobec 4,7 mln zł straty w analogicznym okresie rok wcześniej. Publikacja rocznych wyników ma nastąpić 27 marca br.

Źródło:
Tematy
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.

Komentarze (11)

dodaj komentarz
eugeniuszt
Tusk was wszystkich zwolni. prezesa do paki. Takie mamy klimaty.
andregru
To właśnie Polska . 11 związków zawodowych w jednej firmie . Zadłużenie 2 mld zł . Reszta Polaków pracujących w własnych firmach będzie dotował i utrzymywała trupa .
bha
Cóż.. Najlepszy, najwygodniejszy dla wielu niestety pewnie byłby wyzyskujący coraz mocniej i mocniej pracę innych tzw. rynkowy Kapitalizm bez związkowy.
infinityhost
O proponuję, dać PKP gwarancje bezpieczeństwa, żeby oddali broń jądrową i przekazać ją armii. Z Ukrainą się udało.
infinityhost
A jak się nie zgodzą, to ich gazem łzawiącym z dronów. Aż zaakceptują ofertę.

W końcu wszyscy chcemy, żeby nasze wojsko było dobrze wyposażone.
kjx
W Kolejach Mazowieckich to codziennie wygląda wszystko jakby był strajk. Opóźnienia, zaginione pociągi, pociągi widma, włączone ogrzewanie w lato a w zimę wyłączone, przejechana stacja bez zatrzymania, stacje widma typu Józefin, na której nikt nie wsiada ani nie wysiada, można mnożyć...
infinityhost
Ja bym zaczął od zdjęcia jej z giełdy. Z balastem na plecach daleko nie zajdzie uważam.
infinityhost
Codziennie ktoś wyrzuca zwierzę z domu z tego bogactwa (czy dobroci) a tutaj strajk o podwyżki
infinityhost
Połowa zarabia minimalną, druga pracuje bez umów ale kolejarze będą dostarczać produkt premium dla elit, bo każdy tak chce (rotfl)

Jeden wagon na wybrańca z jacuzi, szeroką sofą, netflixem i to będzie coś czym on będzie mógł się chwalić przez znajomymi na corocznych spotkaniach w Davos xD
infinityhost
Może trzeba przygotować drony z gazem łzawiącym

Powiązane: Kolej

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki