Jak ujawnił Bruguiere, „dysponujemy szeregiem informacji, wskazujących na to, że celem uderzenia Al-Kaidy mogą stać się kraje azjatyckie". Dodał, że te państwa w porównaniu ze Stanami Zjednoczonymi czy Europą są znacznie gorzej przygotowane by walczyć z terroryzmem.
Francuski ekspert zwany „szeryfem”, próbuje uczulić świat na istnienie takiego zagrożenia, którego skutki dla gospodarki światowej mogłyby okazać się niewyobrażalne.
Bruguiere twierdzi, że opinia społeczna nie uświadamia sobie grożącego niebezpieczeństwa. Jak podkreśla, społeczność międzynarodowa nie jest świadoma, że obecnie organizacja Bin Ladena zaostrza właśnie swą strategię. Al – Kaida wykazuje coraz mniejsze zainteresowanie tzw. miękkimi celami i zamierza uderzyć w ośrodki ekonomiczne i finansowe.
W zeszłym miesiącu „Szeryf” był w Australii by przesłuchać Jacka Roche’a, zatrzymanego terrorystę, który planował podłożenie bomb w Sydney i Canberze w 2000 r.
J.B.
Źródło:Financial Times































































