Bentkowska tłumaczy, że nie mogła dojść z Mirosławem G. do porozumienia w kwestii linii obrony. Zobowiązała się jednak, że - zgodnie z prawem o adwokaturze - przez dwa tygodnie, będzie uczestniczyła w rozprawach.
Dziennik podkreśla, że mecenas Bentkowska przez blisko dwa lata skutecznie walczyła o uchylenie aresztu i wybroniła doktora z najpoważniejszych zarzutów - zabójstwa i przyczynienia się do śmierci pacjentów . Była na pierwszej linii frontu w staraniach o przywrócenie podejrzanemu, a potem oskarżonemu lekarzowi dobrego imienia - w mediach i na salach sądowych. Choćby w zakończonym zwycięstwem procesie o zniesławienie z byłym ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą.
Więcej na ten temat w Gazecie Wyborczej.
Gazeta Wyborcza/iar/biel
Źródło:IAR






























































