REKLAMA

Adwokat Piniora: W czwartek decyzja sądu ws. ewentualnego aresztu

2016-12-01 08:57
publikacja
2016-12-01 08:57

W czwartek spodziewane jest posiedzenie sądu ws. ewentualnego aresztu dla podejrzanego o korupcję b. senatora Józefa Piniora - poinformował tego dnia obrońca b. senatora Jacek Dubois. Zaznaczył, że jego klient nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów.

fot. Grazyna Myslinska / / FORUM

Funkcjonariusze wrocławskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali we wtorek Piniora - b. senatora VIII kadencji, jego asystenta Jarosława W. oraz dziewięć innych osób. Piniorowi postawiono dwa zarzuty popełnienia przestępstw o charakterze korupcyjnym. Dubois poinformował w środę PAP, że jego klient zgadza się na podawanie w mediach swego nazwiska.

W czwartek w radiu TOK FM Dubois powiedział, że zapoznał się z częścią akt sprawy. Dopytywany o dowody zebrane przez prokuraturę przyznał, że "są nagrania (...), w których pojawiają się różne osoby i są fragmenty rozmów w różnych konfiguracjach", a w niektórych nagraniach pojawia się głos jego klienta.

Dubois przypomniał, że prokuratura zdecydowała o wystąpieniu z wnioskiem o areszt. Wskazał, że jeszcze w czwartek po południu spodziewane jest posiedzenie sądu w tej sprawie. "Nie ma żadnego powodu, żeby do czasu, kiedy zapadnie prawomocne orzeczenie sądu, mój klient był izolowany, bo nie zachodzi jakkolwiek obawa matactwa" - przekonywał adwokat.

Prokuratura wniosła o aresztowanie Piniora i dwóch innych osób

Prok. Baczyński w czwartek rano wyszedł do dziennikarzy i oświadczył jedynie, że prokuratura wnosi o aresztowanie Piniora, jego asystenta Krzysztofa W. i jeszcze jednej osoby zatrzymanej w tej sprawie przez CBA - po czym przeprosił i oddalił się z miejsca konferencji. Wrócił po kilku minutach, przeprosił za swe zachowanie i dodał, że uważa Józefa Piniora za "jednego z bohaterów naszej ojczyzny". Następnie powiedział, że zapadła decyzja o wniosku do sądu ws. aresztowania Piniora wobec uznania, że w sprawie zachodzi obawa matactwa.

Dubois powiedział, że wiele osób zdecydowało się poręczyć za jego klienta. "Myślę, że wagą tych poręczeń, brzmieniem tych nazwisk, przekonamy sąd, żeby w tej sprawie nie stosował środka (aresztu - PAP) i żebyśmy mogli w warunkach wolnościowych dowodzić niewinności mojego klienta" - powiedział. Podkreślił, że były senator nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów.

Pinior jest podejrzany o przyjęcie korzyści majątkowej w kwocie 40 tys. zł w zamian za załatwienie w instytucjach państwowych i samorządowych korzystnego rozstrzygnięcia spraw biznesmena inwestującego na Dolnym Śląsku. Usłyszał też zarzut przyjęcia korzyści majątkowej w kwocie 6 tys. zł za podjęcie się załatwienia koncesji na wydobywanie kopalin oraz powoływanie się na wpływy w instytucjach państwowych i samorządowych. Byłemu senatorowi grozi do 8 lat więzienia.

CBA, które zatrzymało podejrzanych, działało na polecenie Wielkopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Poznaniu.

Pinior nie przyznaje się do winy

Naczelnik wydziału zamiejscowego PK w Poznaniu Piotr Baczyński podał w środę, że Józef P. został przesłuchany we wtorek, nie przyznał się do stawianych zarzutów i skorzystał z przysługującego mu prawa do odmowy składania wyjaśnień. Jak dodał, do tej pory zostały przesłuchane wszystkie podejrzane osoby, część z nich została już zwolniona.

Jarosławowi W. śledczy przedstawili siedem zarzutów dotyczących przestępstw o charakterze korupcyjnym. Obrońca Jarosława W. adw. Mariusz Paplaczyk w środę powiedział dziennikarzom, że nie ma informacji, by jego klient przyznał się do zarzutów i że nie został on zwolniony. Jak dodał, spodziewa się wniosku o areszt dla swojego klienta.

Zarzuty przedstawiono także dziewięciu osobom wręczającym bądź obiecującym wręczenie korzyści majątkowych. Prokuratura podała, że zarzuty dotyczą kwot "od kilku do kilkudziesięciu tys. zł".

Pinior to jeden z historycznych liderów dolnośląskiej "Solidarności" w latach 80. Po 1989 r. był związany z różnymi formacjami lewicowymi; w latach 1998-99 był wiceszefem Unii Pracy. W 2004 r. z ramienia Socjaldemokracji Polskiej dostał się do Parlamentu Europejskiego.

W 2011 r. jako bezpartyjny kandydat został senatorem z listy PO. Zarówno w PE, jak i w Senacie angażował się m.in. w wyjaśnianie sprawy więzień CIA w Polsce. W 2015 r. przegrał w wyborach do Senatu z kandydatem popieranym przez PiS Jarosławem Obremskim. Po informacji o zatrzymaniu Piniora, Obremski napisał na twitterze: "Wierzę w uczciwość i szlachetność J. Piniora choć wiem, że bywa zbyt ufny. Jeżeli to pomoże, to przy szacunku do prawa, jestem gotowy udzielić poręczenia. Na pewno na wolności będzie równie pomocny śledczym". (PAP)

ozk/ wkt/ gma/

Źródło:PAP
Tematy
Sprawdź jak zyskać nawet 420 zł z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź jak zyskać nawet 420 zł z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Powiązane: Prokuratura na tropie przestępstw

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~bkb2
Wreszcie zabrali się za te Święte Krowy... To koniec PO....
~ra
pamiętacie taką fundację polsko-niemieckie pojednanie!!!!!
do tej pory następcom nie wypłacili tego co Niemcy tam wpłacili a jak płacili to komu a to wymagałoby osobnego sprawdzenia!!!
~Macho
Hazardzista z długami.Moze areszt uratuje mu zycie...

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki