Banki coraz śmielej mówią o tym, że sztuczna inteligencja zmieni zatrudnienie w sektorze finansowym. Standard Chartered zapowiada redukcję ponad 7 tys. miejsc pracy, a szef HSBC przekonuje pracowników, że lepiej oswoić zmianę, niż z nią walczyć.


Dwa duże globalne banki w odstępie kilkudziesięciu godzin pokazały, jak może wyglądać ten etap zmian. Standard Chartered zapowiedział, że do 2030 r. ograniczy zatrudnienie o ponad 7 tys. osób. Chodzi o 15 proc. etatów w funkcjach korporacyjnych. Według wyliczeń Reutersa oznacza to redukcję ponad 7 tys. miejsc pracy spośród ponad 52 tys. osób zatrudnionych w takich obszarach. Cała grupa zatrudnia globalnie blisko 82 tys. pracowników.
Bank nie ukrywa, że jednym z motorów zmian ma być automatyzacja i wdrażanie AI. Prezes Standard Chartered Bill Winters mówił, że nie chodzi wyłącznie o proste cięcie kosztów, lecz o zastępowanie części pracy ludzkiej technologią i inwestycjami. Najbardziej narażone mają być stanowiska poza bezpośrednią obsługą klientów, w tym centra zaplecza operacyjnego. Wśród lokalizacji wymienionych przez szefa banku Reuters wskazuje m.in. Chennai, Bengaluru, Kuala Lumpur i Warszawę.
Dzień później do tematu odniósł się szef HSBC Georges Elhedery. Podczas spotkania z inwestorami przyznał, że generatywna AI zniszczy część miejsc pracy, ale stworzy też nowe. Jednocześnie podkreślał, że jego zadaniem jest przygotowanie pracowników do zmiany. HSBC, zatrudniający około 200 tys. osób, stawia na szkolenia i wyposażanie pracowników w narzędzia, które mają zwiększyć ich produktywność.
To bardziej miękki przekaz niż w przypadku Standard Chartered, ale kierunek jest podobny. HSBC wdraża AI m.in. w procesach obsługi klientów, onboardingu, weryfikacji KYC, monitoringu ryzyka, contact center i zarządzaniu majątkiem. Bank powołał też pierwszego dyrektora ds. AI.

Przez ostatnie lata banki mówiły głównie o tym, że AI poprawi jakość obsługi, przyspieszy analizę dokumentów i odciąży pracowników od powtarzalnych zadań. Teraz coraz wyraźniej widać drugi wymiar tej samej zmiany: część stanowisk może po prostu zniknąć.






















































