REKLAMA

85 lat temu polscy matematycy złamali kod Enigmy

2017-12-31 06:28
publikacja
2017-12-31 06:28

85 lat temu, 31 grudnia 1932 r. matematyk Marian Rejewski odczytał pierwsze informacje przesyłane za pośrednictwem niemieckiej maszyny szyfrującej Enigma. Współautorami złamania kodu Enigmy byli Jerzy Różycki i Henryk Zygalski.

/ fot. Octav Ganea / Reuters

Matematycy Rejewski, Różycki i Zygalski, studenci Uniwersytetu Poznańskiego, uczestniczyli w kursie dla kryptologów zorganizowanym na tej uczelni przy współudziale wojska. Po ukończeniu kursu zostali zatrudnieni w 1930 roku w Biurze Szyfrów Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Rozpracowywali tajemnicę działania niemieckiej elektromechanicznej maszyny szyfrującej Enigma. Skonstruowana w latach 20. XX wieku maszyna miała służyć utajnianiu korespondencji handlowej. Szybko jednak wykorzystano ją w niemieckich siłach zbrojnych.

Według Marka Grajka, autora książki "Enigma. Bliżej prawdy", złamanie szyfru Enigmy uważano za niemożliwe. Polacy osiągnęli sukces dzięki zastosowaniu metody matematycznej zamiast lingwistycznej. Na ten pomysł wpadł ppłk Maksymilian Ciężki z Biura Szyfrów.

Trzej matematycy zaprojektowali kopię maszyny szyfrującej. Egzemplarze tego urządzenia powstawały w warszawskiej Wytwórni Radiotechnicznej AVA. Kilka połączonych ze sobą maszyn tworzyło tzw. bombę kryptologiczną, przeznaczoną do automatycznego łamania niemieckiego szyfru.

W obliczu nadchodzącej wojny, latem 1939 roku w ośrodku radiowywiadu w Pyrach k. Warszawy polskie władze wojskowe przekazały przedstawicielom wywiadu Francji i Wielkiej Brytanii egzemplarze kopii maszyny Enigma wraz z informacjami dotyczącymi złamanego szyfru.

Prace nad łamaniem kolejnych wersji i udoskonaleń szyfru Enigmy kontynuowano w brytyjskim ośrodku kryptologicznym w Bletchley Park. Zdaniem historyków dzięki temu, że alianci znali informacje przesyłane przez Enigmę, II wojna światowa trwała krócej o 2-3 lata.

"Złamanie szyfrów Enigmy z pewnością uratowało tysiące ludzkich istnień i skróciło wojnę. To w dużej mierze zasługa Polski" - mówił b. ambasador W. Brytanii Robin Barnett podczas uroczystości w 75. rocznicę przekazania kodu Enigmy. Podkreślił, że starali się o to brytyjscy specjaliści, a francuskie służby usiłowały wykraść księgi szyfrów, "ale to Polacy zrozumieli, że tylko matematycy będą w stanie złamać szyfr Enigmy". "To właśnie polski zespół matematyków pod kierownictwem Mariana Rejewskiego odniósł sukces" - zaznaczył brytyjski ambasador.

We wrześniu 1939 roku Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski ewakuowali się przez Rumunię do Francji. Jerzy Różycki zginął w styczniu 1942 r. na statku, który zatonął w tajemniczych okolicznościach na Morzu Śródziemnym. Dwaj pozostali matematycy nadal zajmowali się niemieckimi szyframi, pracując w jednostce Wojska Polskiego w Wielkiej Brytanii.

W 2000 roku Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski zostali pośmiertnie odznaczeni Krzyżami Wielkimi Orderu Odrodzenia Polski. (PAP)

tst/ ls/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (11)

dodaj komentarz
saintclair
I w nagrodę zostaliśmy uwzględnieni nie w paradzie zwycięstwa, a równości
oklahoma_kid
przypomnijmy: enigmy używali Niemcy w celu zapanowania nad światem, z którego zgodnie z ich zamierzeniem mieli zniknąć ludzie nazywani przez Niemców podludźmi, który to plan zaczęli intensywnie realizować, przeprowadzając akty ludobójstwa na masową skalę 70 lat później Niemcy są oburzeni że Polska nie chce wpuścić przypomnijmy: enigmy używali Niemcy w celu zapanowania nad światem, z którego zgodnie z ich zamierzeniem mieli zniknąć ludzie nazywani przez Niemców podludźmi, który to plan zaczęli intensywnie realizować, przeprowadzając akty ludobójstwa na masową skalę 70 lat później Niemcy są oburzeni że Polska nie chce wpuścić islamiskich terrorystów, a także tym że Polska zreformowała sądownictwo
karbinadel
80 lat temu Niemcy "reformowali" sądownictwo (i nie tylko) w dosyć podobny sposób, jak robi to dziś PiS
oklahoma_kid odpowiada karbinadel
"dosyć", "podobny" itd... Czyli opinia przeciw faktom, to się nie może udać
karbinadel odpowiada oklahoma_kid
Pisząc "podobny" miałem na myśli to, że wszystkie dziedziny życia podporządkowywano partii rządzącej. To nie działo się z dnia na dzień, lecz stopniowo, przez kilka lat. Trudno nie zauważyć, ze w Polsce dzieje się obecnie tak samo.
trollmaster odpowiada karbinadel
zdecydowanie, nie jesteś zdrowy, żółć cię zalewa.
Zbadaj wątrobę i trzustkę.
karbinadel odpowiada trollmaster
Spójrz na to bez obciążeń późniejszą historią, oraz bez zacietrzewienia i emocji (jeśli potrafisz) - wtedy zobaczysz, że mam rację
silvio_gesell odpowiada karbinadel
Nie możesz porównywać sytuacji Niemiec w 30-stych latach ubiegłego wieku do obecnej sytuacji w Polsce. Wtedy w Niemczech była eksplozja demograficzna, spirala deflacyjna i 50% bezrobocia, co prowadziło do rozwarstwienia społecznego, tymczasem teraz w Polsce jest zapaść demograficzna, nadpodaż pieniądza, rekordowo niskie Nie możesz porównywać sytuacji Niemiec w 30-stych latach ubiegłego wieku do obecnej sytuacji w Polsce. Wtedy w Niemczech była eksplozja demograficzna, spirala deflacyjna i 50% bezrobocia, co prowadziło do rozwarstwienia społecznego, tymczasem teraz w Polsce jest zapaść demograficzna, nadpodaż pieniądza, rekordowo niskie bezrobocie, co prowadzi do umacniania się klasy średniej.

Sytuacja jest odwrotna, porównanie jest nieuzasadnione.
karbinadel odpowiada silvio_gesell
Owszem, tam był ciężki kryzys - więc łatwiej zrozumieć, że do władzy doszli populiści. W Polsce nic złego się nie działo. Ja jednak nie porównuję sytuacji ekonomicznej, lecz jedynie sposób postępowania partii, która wygrała wybory (nawet podobnym stosunkiem głosów)
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki