REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

500 zł długu urosło do niemal 80 tys. zł. Prokurator Generalny interweniuje w sprawie

2023-05-02 07:02
publikacja
2023-05-02 07:02
Dodaj Bankier.pl w Google

Mężczyzna nie zapłacił 500 zł za pośrednictwo w uzyskaniu pożyczki. W konsekwencji za każdy dzień zwłoki musi zapłacić 20 zł, łącznie 76,5 tys. zł odsetek. Komornik ściągnął już ponad połowę długu. Interweniuje Prokurator Generalny domagając się uchylenia nakazu zapłaty.

500 zł długu urosło do niemal 80 tys. zł. Prokurator Generalny interweniuje w sprawie
500 zł długu urosło do niemal 80 tys. zł. Prokurator Generalny interweniuje w sprawie
fot. Kamil Zajaczkowski / / Shutterstock

Jak dowiedziała się PAP w Prokuraturze Krajowej, w tej sprawie prokurator generalny Zbigniew Ziobro skierował do Sądu Najwyższego skargę nadzwyczajną, w której wniósł o uchylenie nakazu i ponowne rozpatrzenie sprawy. Chodzi o umowę pośrednictwa przy uzyskaniu pożyczki. Wynagrodzenie pośrednika za tę usługę wynosiło 500 zł. W umowie zapisano także, że za każdy dzień zwłoki w spłacie tej należności przedsiębiorca miał otrzymać 20 zł, co w skali roku skutkowało oprocentowaniem w wysokości 1460 proc.

Mężczyzna nie zapłacił jednak za pośrednictwo, w związku z czym pośrednik skierował sprawę do sądu. W 2007 r. Sąd Rejonowy w Bytomiu wydał nakaz zapłaty, a po jego uprawomocnieniu się rozpoczęło się postępowanie egzekucyjne. Z informacji przekazanych przez prokuraturę wynika, że w maju 2022 r. naliczono już ponad 76,5 tys. zł odsetek. Do tamtego czasu komornik wyegzekwował od dłużnika blisko 39 tys. zł.

Mężczyzna zwrócił się o pomoc do prokuratury z prośbą wywiedzenie skargi nadzwyczajnej w jego sprawie. W konsekwencji Prokurator Generalny zdecydował się skierować do Sądu Najwyższego skargę nadzwyczajną, w której wniósł o uchylenie nakazu zapłaty, ponowne rozpatrzenie sprawy i wstrzymanie działań komornika do czasu zakończenia postępowania.

Według Ziobry, sąd w Bytomiu wydając nakaz zapłaty w tej sprawie naruszył przepis kodeksu cywilnego, który w czasie podpisywania spornej umowy ograniczał maksymalną wysokość odsetek do poziomu czterokrotności wysokości stopy kredytu lombardowego NBP, a więc 22 proc. w ujęciu rocznym.

Wakacje na giełdzie

Prokuratura wskazała, że w konsekwencji umowne odsetki na poziomie 1460 proc. kilkadziesiąt razy przekraczały limit ustawowy. Zdaniem śledczych, sąd z niezrozumiałych powodów nie zastosował przepisów, które miały chronić interesy słabszych uczestników obrotu gospodarczego przed nadmiernymi lichwiarskimi odsetkami.

Według Prokuratora Generalnego sąd naruszył też konstytucyjną zasadę godności człowieka i prawa oczekiwania do wywiązania się przez władze publiczne z obowiązku ochrony konsumenta przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi.

"Sąd nie dostrzegł też, że w tej sprawie pożyczkobiorca status konsumenta miał na mocy art. 221 Kodeksu cywilnego, a zawarta umowa poprzez umożliwienie nadmiernego bogacenia się przedsiębiorcy naruszała zasady współżycia społecznego i była sprzeczna z właściwie pojmowanymi celami działalności gospodarczej" - podkreśliła prokuratura.

W skardze do SN zaznaczono też, że już sama treść pozwu powinna skłonić sąd rejonowy do zbadania umowy pośrednictwa, co - zdaniem prokuratury - powinno skutkować uznaniem jej zapisów za niedozwolone z uwagi na naruszenie zasad współżycia społecznego.

Autor: Mateusz Mikowski

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
men24a
Mam pytanie. Dlaczego mężczyzna tego nie oddał 500 zł tylko je ukradł ? Przecież to nie jest wielka kwota ?
Oglądałem program gdzie ten człowiek jasno powiedział przed kamerami że nie zamierzał wcale tego oddawać. Dobrze że Ziobro broni takich ludzi. Ma być prawo przestrzegane i sprawiedliwość.
vacarius
Bo im się po prostu należy!!!

Powiązane: Długi

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki