Poczta Polska chce przyspieszyć proces transformacji, skupi się m.in. na nowych usługach w placówkach pocztowych - poinformowali przedstawiciele grupy na konferencji prasowej.


"Jeżeli chodzi o naszą strategię, opartą o plan transformacji, my tę strategię będziemy kontynuować. Nie zmieniamy naszej strategii. Priorytetem jest realizacja, a nawet przyspieszenie niektórych aspektów planu transformacji. (...) Poczta Polska musi przejść z tradycyjnego modelu operatora listowego do nowoczesnego hubu" - powiedział na konferencji prasowej p.o. prezesa Poczty Polskiej, Sławomir Żurawski.
"(...) obecnie dokonuje przeglądu i priorytetyzacji zadań, priorytetyzacji projektów z planu transformacji. Chciałbym w odpowiedniej sekwencji, w odpowiedniej priorytetyzacji te plany realizować i przyśpieszyć" - dodał.
Wskazał, że Poczta Polska chce się skupić w najbliższym czasie - ale też w perspektywie średniej i długookresowej - przede wszystkim na placówkach pocztowych.
To tam buduje się doświadczenie klienta i to tam musimy powalczyć o zmianę wizerunku Poczty Polskiej. Ten styk z Pocztą Polską to są przede wszystkim dwa elementy. Pierwszy element to jest styk w placówce pocztowej z naszymi pracownikami na okienkach (...), a drugi styk to jest styk na poziomie listonosza. To doświadczenie klienta chcemy przebudować poprzez wdrażanie nowoczesnych usług w tych placówkach pocztowych - powiedział Sławomir Żurawski.
"W połowie roku ma powstać około 900 nowych stref poczty polskiej w naszej sieci placówek pocztowych. To będą dedykowane strefy finansowe. Obok tego cały czas stawiamy i profesjonalizujemy handel detaliczny. Chcemy, żeby w placówkach pocztowych handel detaliczny odgrywał wielką rolę" - dodał.
Wskazał, że Poczta Polska chce się skupić na konsumentach detalicznych.
"Chcemy sprofesjonalizować nasz handel detaliczny, poprzez wdrożenie nowoczesnych rozwiązań, w tym rozwiązań systemowych. To, co będziemy robić również w placówkach pocztowych, żeby zmienić te placówki pocztowe, chcemy zbudować strefy samoobsługowe" - powiedział.
"Strefy samoobsługowe dotyczące czy to tradycyjnych usług pocztowych, jakim jest list czy paczka, ale również strefy, w których będzie można dokonać przeróżnych transakcji finansowych związanych z obrotem gotówki" - dodał.
Sławomir Żurawski podał, że poczta ma ogromny problem wizerunkowy, związany z tym, że nie dostarcza terminowo listów.
"Wynika to z wieloletnich zaniedbań i ze strukturalnych problemów. W trzech ostatnich latach z Poczty Polskiej odeszło ponad 4.000 listonoszy. My niestety nie jesteśmy w stanie działaniami HR-owymi, których podejmujemy naprawdę ogrom, uzupełnić tych zasobów listonoszy, przez co często w placówkach pocztowych - szczególnie w takich placówkach, które są sypialniami dużych miast -korespondencja nie jest wynoszona terminowo" - powiedział.
"W związku z powyższym postanowiliśmy zrobić ogromny projekt inwestycyjny. Ten projekt będzie dyskutowany w najbliższych dniach również przez radę nadzorczą i dotyczy on automatyzacji procesu listowego. Chcemy, żeby listonosz dostawał codziennie na rejon doręczeń przygotowany materiał (...). To będzie oznaczało, po pierwsze, że listonosz nie będzie codziennie tracił około półtorej godziny czasu na przygotowanie się na wyjście" - dodał.
Wskazał, że ten czas listonosz będzie mógł poświęcić na doręczenie przesyłek, czyli zwiększyć swoją efektywność i podnieść tym samym terminowość doręczania listów.
"Oznacza to również, że my będziemy mogli zarządzać listą w taki sam sposób, jak zarządzamy paczką, czyli będziemy mogli śledzić list. List stanie się listem cyfrowym w rozumieniu, że będzie fizyczny, ale my będziemy wiedzieli na całym procesie przebiegu, co się z tym listem dzieje. Dzięki czemu będziemy mogli dać klientowi możliwość wybrania w aplikacji, gdzie chce mieć ten list doręczony (...)" - powiedział.
"Kolejnym elementem, którym poczta będzie się zajmować to logistyka gotówki. Rynek logistyki gotówki w Polsce będzie się na pewno konsolidował, a Poczta Polska jest tym podmiotem na tym rynku, który na pewno zostanie. Bowiem Poczta Polska nie tylko jest stworzona do tego, żeby obsługiwać klientów korporacyjnych, ale jest stworzona także do tego, żeby obsługiwać swoje placówki pocztowe i dostarczać do klientów indywidualnych gotówkę" - dodał.
Wskazał, że Poczta Polska rocznie procesuje ponad 150 miliardów złotych gotówki.
"Jeżeli chodzi o rynek usług kurierskich, Poczta Polska konkuruje na najbardziej konkurencyjnym rynku w Europie. Nie ma drugiego takiego rynku w Europie pod kątem konkurencyjności i rozwiązań. Na naszym rynku jest największa firma logistyczna, jeżeli chodzi o paczkomaty, tj. Impost - ona wyznacza trendy. Te trendy powodują, że nie ma innej drogi w logistyce paczkowej niż automaty paczkowe" - powiedział.
"Poczta Polska będzie szukała partnerstw w zakresie automatów paczkowych, natomiast niezbędnym jest również przebudowanie infrastruktury logistycznej. Poczta Polska obecnie operuje w segmencie paczek w modelu stworzonym pod listy, co oznacza, że nie potrafimy być w tym biznesie rentowni. Mamy daleką drogę do rentowności, ale nad tym będziemy w tej chwili się zastanawiali i podejmowali dalsze strategiczne decyzje dotyczące uczestnictwa w tym rynku" - dodał.
Wskazał, że Poczta Polska ma tysiące nieruchomości i będzie chciała je komercjalizować.
"Pewnie w najbliższym czasie odsłonimy rąbka tajemnicy, w jaki sposób chcemy podejść do wykorzystania tych zasobów i uzyskania nie tylko pasywnego przychodu, ale również przychodu związanego z dużymi projektami rozwojowymi" - powiedział.
Wiceprezes Wiesław Strąk wskazał, że - odnośnie CAPEX - Poczta Polska planuje w 2026 r. zrealizować inwestycje w kwocie około 500 - 600 mln zł (7 proc. przychodów ze sprzedaży za 2025 r.).
"Inwestycje w większości będą dotyczyć wydatków na IT - one będą największym elementem w budżecie na 2026 r. Kolejny element to modernizacja placówek, logistyka gotówki i pozostałe inwestycje" - powiedział.
"(Odnośnie wzrostu wynagrodzeń pracowniczych w tym roku - przyp.) wypowiedzieliśmy układ zbiorowy pracy, jesteśmy obecnie na etapie negocjacji ze stroną społeczną nowego układu. Wynagrodzenia będą pewnie częścią tego rozwiązania, więc za wcześnie na podawanie definitywnych parametrów w tym zakresie" - dodał.
Jak podano, Grupa Poczta Polska zakończyła 2025 rok wyraźną poprawą efektywności operacyjnej oraz wzrostem EBITDA i wyniku netto. W Poczcie Polskiej strata na sprzedaży wyniosła 612 mln zł (poprawa o 189 mln zł, 24 proc. rdr), przy przychodach ze sprzedaży na poziomie 6.869 mln zł (+1 proc. rdr). Jednocześnie EBITDA spółki wzrosła do 860 mln zł (z 42 mln zł rok wcześniej), a na poziomie grupy kapitałowej EBITDA osiągnęła 1 156 mln zł (+278 proc. rdr).
"Spółka odnotowała również dynamiczny, blisko dziesięciokrotny wzrost wartości usług cyfrowych oraz zwiększyła inwestycje w IT o 143 proc. rdr, kontynuując realizację Planu Transformacji" - napisano w komunikacie prasowym.
Wynik netto Poczty Polskiej S.A. wyniósł 469 mln zł (wobec -213 mln zł w 2024 r.). Spółka wskazała, że na poziom wyniku netto wpłynęło otrzymanie dwóch dotacji z tytułu finansowania kosztu netto świadczenia usług powszechnych za lata 2023 i 2024, co pozwoliło na stabilizację płynności i zabezpieczenie części procesów inwestycyjnych. Na poziomie grupy kapitałowej wynik netto ukształtował się na poziomie 680 mln zł, na co istotny wpływ miały wyniki Banku Pocztowego (206 mln zł) oraz samej spółki.
"Rok 2025 upłynął pod presją strukturalnego spadku tradycyjnej korespondencji – wolumen listów maleje na przestrzeni ostatnich pięciu lat w tempie CAGR -8,9 proc., a korespondencja przenosi się do kanałów elektronicznych. Odpowiedzią Poczty Polskiej na ten trend jest rozwój usług cyfrowych, w tym e-Doręczeń oraz konsekwentna modernizacja zaplecza technologicznego. Liczba aktywnych skrzynek do e-Doręczeń przekroczyła już 2,6 mln, co umożliwiło masowe wdrożenie usługi e-Polecony" - napisano.
W obszarze kosztów działalności operacyjnej spółka odnotowała w 2025 roku redukcję wydatków bezpośrednich. Średnioroczne zatrudnienie zmniejszyło się o ok. 8,5 tys. etatów. Proces ten realizowany był w sposób ewolucyjny, przy zachowaniu dostępności do sieci operacyjnej. Jednocześnie średnie wynagrodzenie w spółce wzrosło o 11,6 proc., co oznaczało podniesienie płac o ponad 650 zł brutto. Podano, że presja płacowa całkowicie zredukowała efekt zmiany w zatrudnieniu.
W 2025 roku Poczta Polska zrealizowała inwestycje rzeczowe na poziomie 192 mln zł. Kluczowym priorytetem była redukcja zapóźnień technologicznych – nakłady na IT wzrosły o 143 proc. rdr. Środki te przeznaczono m.in. na rozwój systemów wspierających działalność (licencje MS, KSeF) czy Platformę Usług Cyfrowych. Ponadto, spółka rozbudowuje sieć sprzedaży o dodatkowe punkty odbierania i nadawania przesyłek poza domem (OOH) oraz rozwija sieć automatów paczkowych (APM).
"Dobre wyniki za 2025 rok potwierdzają, że Poczta Polska obrała właściwy kierunek zmian i stworzyła podwaliny pod dalszy rozwój. Choć wynik na sprzedaży wciąż pozostaje ujemny, to jego poprawa o blisko 200 milionów złotych w ciągu roku pokazuje, że procesy optymalizacyjne przynoszą zauważalne efekty, mimo ogromnej presji płacowej" - powiedział Sławomir Żurawski.
"Każdy wydatek jest dziś analizowany ze szczególną uwagą. Naszym priorytetem pozostaje realizacja zaktualizowanego Planu Transformacji, który zakłada odejście od modelu tradycyjnego operatora listowego na rzecz nowoczesnego hubu logistyczno-technologiczno-usługowego. Oceniamy obecną sytuację spółki realnie i nie ulegamy przedwczesnemu optymizmowi. Przed nami wciąż długa droga do pełnej rentowności operacyjnej oraz poprawy doświadczenia klienta, co wymaga intensywnych nakładów rozwojowych" - dodał. (PAP Biznes)
alk/ ana/





























































