44-letni obywatel Rumunii montował w bankomatach w Sanoku (Podkarpackie) kamerę rejestrującą kod PIN i urządzenie do zatrzymywania w środku karty. Gdy klient odchodził od bankomatu bez karty i gotówki, podejrzany wybierał pieniądze. Teraz odpowie przed sądem.


Jak podała w sobotę sanocka policja, pierwsze zgłoszenie o kradzieży kart płatniczych i wypłacania z nich pieniędzy z bankomatów na terenie miasta wpłynęło na przełomie sierpnia i września br.
„Nieznany sprawca montował urządzenie zatrzymujące karty w bankomatach. Kiedy transakcja nie została zrealizowana, a klient odchodził od bankomatu, złodziej zabierał kartę wraz z urządzeniem, które rejestrowało kod PIN. Następnie posługując się kradzioną kartą wypłacał znajdujące się na niej środki i płacił za zakupy. W ten sposób z kont klientów banku zniknęło łącznie około 5 tys. zł” – poinformowała policja.
W toku postępowania ustalono, że sprawcą jest 44-letni obywatel Rumunii.
„Podczas zatrzymania mężczyzny policjanci znaleźli i zabezpieczyli przedmioty służące do popełniania przestępstw, m.in. nakładki na bankomat i urządzenia do ich montażu” – dodała policja.

Podejrzany usłyszał zarzuty bezprawnego uzyskania informacji, kradzieży oraz kradzieży z włamaniem. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze.
Policja przypomina, aby każdorazowo przed skorzystaniem z bankomatu dokładnie przyjrzeć się urządzeniu - czy nie ma na nim podejrzanie wyglądających, doczepionych elementów. "Naszą uwagę powinien zwrócić każdy element, który sprawia wrażenie, że nie stanowi integralnej całości urządzenia” – wyjaśnia policja.
Dodaje, że o podejrzeniach, a także o braku wypłaty gotówki z bankomatu lub zatrzymaniu karty, należy zawiadomić właściwy bank lub policję. (PAP)
autor: Agnieszka Pipała
api/ pad/






























































