REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

3 złote dziennie za przyjechanie rowerem do pracy

2013-08-09 05:35
publikacja
2013-08-09 05:35

Rowery to nie tylko moda. Coraz więcej firm wplata dwa kółka w swoją strategię. Zielony transport ma być dla nich źródłem dodatkowych profitów - informuje "Puls Biznesu".

Biznes w dwukołowcach napędzanych siłą ludzkich mięśni widzi szansę na naprawdę duże zyski. Na szczycie piramidy siedzą oczywiście producenci ekologicznych pojazdów. Kross, największa fabryka w naszej części Europy, pracuje pełną parą.

ścieżka rowerowa
HH/Bankier.pl

"W tym sezonie nasza sprzedaż wzrosła o 20 proc. To bardzo dobry okres dla producentów markowych rowerów" - twierdzi Zbigniew Sosnowski, prezes i właściciel przasnyskiego Krossa. Prosperity oznacza zysk roczny na poziomie 8 mln zł i plany kolejnych dwucyfrowych zwyżek.

Coraz więcej powodów do radości ma też druga najmocniejsza marka rowerowa w Polsce. To Nextbike, operator systemów rowerów miejskich, m.in. w Warszawie, Poznaniu i we Wrocławiu. "W tym roku nasze przychody wzrosną z 3 mln zł do 8-9 mln zł" - ocenia Tomasz Wojtkiewicz, prezes Nextbike.

Część pracodawców stosuje zachęty dla cyklistów. Pracownicy Ganymede, krakowskiego dewelopera gier, mogą do pensji dorobić 3 zł dziennie. Tyle firma płaci za przyjechanie do pracy na rowerze. Rekordziści są w stanie dorobić nawet 700 zł rocznie. (PAP)

tpo/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (19)

dodaj komentarz
~Jaś
Jestem jak najbardziej za ekologią,za rowerami,bo sport to zdrowie,rzecz oczywista.Jestem za,nie przeciw,tylko jedna mała prośba,nawet żądanie aby cykliści okupujący ulice i przejścia dla pieszych na pograniczu Woli i Śródmieścia w Warszawie [tu właśnie mieszkam] pozwolili mi bezpiecznie korzystać z chodników.Nie jestem zmotoryzowanym Jestem jak najbardziej za ekologią,za rowerami,bo sport to zdrowie,rzecz oczywista.Jestem za,nie przeciw,tylko jedna mała prośba,nawet żądanie aby cykliści okupujący ulice i przejścia dla pieszych na pograniczu Woli i Śródmieścia w Warszawie [tu właśnie mieszkam] pozwolili mi bezpiecznie korzystać z chodników.Nie jestem zmotoryzowanym ani cyklistom,tu żyję,płace podatki i chcę czuć się bezpiecznie na ulicach,nie zagrożony poturbowaniem przez lawirujących co chwila rowerzystów,mających w nosie wszystkie zasady np. jazdę chodnikiem wyłącznie podczas niesprzyjających warunków atmosferycznych.!!! [ z VETURILO]
~AUTOR
CZY PŁACIĆ TO BZDURA - PO PROSTU BUIDWAĆ DROGI DLA POJAZDÓW NAPĘDZANYCH SILĄ MIĘŚNI I TYLE , JESZCZE WARTO DBAĆ O ZAPLECZE SANITARNE ( KRÓTKI PRYSZNIC DLA OPŁUKANIA SIĘ Z POTU PRZED PRACĄ WE FIRMIE ORAZ BEZPIECZNE MIEJSCE NA ROWERY W PILNOWANEJ SZATNI. OT KLUCZ DO SUKCESU. TYLKO TYLE I AŻ TYLE.
PS. JAK ROZUMIEM == POJĘCIE - POJAZD
CZY PŁACIĆ TO BZDURA - PO PROSTU BUIDWAĆ DROGI DLA POJAZDÓW NAPĘDZANYCH SILĄ MIĘŚNI I TYLE , JESZCZE WARTO DBAĆ O ZAPLECZE SANITARNE ( KRÓTKI PRYSZNIC DLA OPŁUKANIA SIĘ Z POTU PRZED PRACĄ WE FIRMIE ORAZ BEZPIECZNE MIEJSCE NA ROWERY W PILNOWANEJ SZATNI. OT KLUCZ DO SUKCESU. TYLKO TYLE I AŻ TYLE.
PS. JAK ROZUMIEM == POJĘCIE - POJAZD NAPĘDZANY SILĄ MIĘŚNI TO NIE TYLKO ROWER ALE TEŻ ROLKI DESKOROLKA WÓZKI JEZDNE ( I TAKIE SĄ ALE NIE MODNE - NP. NAPĘDZANE RĘKOMA) CZY CHOĆBY NARTY NA KÓŁKACH :) )
MAM MARZENIE - JEŹDZIĆ NA ROLKACH DO PRACY - TYLE ZE PROBLEM POLEGA NA TYM ŻE NIE MAM JAK DOJECHAĆ BO WSZĘDZIE DZIURY A NIE MAM POTEM GDZIE ICH ZOSTAWIĆ BO BUCHNĄ W PRACY. :/
~As
Jak mam do pracy dojezdzac w garniaku przez centrum posrod spalin i korkow? - srednio to zdrowe - nie mamy infrastruktury rowerowej nawet jak dojade do pracy rowerem to nie ma go gdzie zostawic juz nie raz sie wyklucalem z woznym by rower stal przed miejscem pracy - nie mowiac juz o zlodziejach... niestety w PL to jeszcze nie ten czas.
~fd
ale jak inni będą to robić to spalin nie bedzie a garniak to nie takie głupie - nie raz widziałem w mieście garniaczy na rowerach i co? było to jakies zło , tam ,.qu... .. normalka :/ tobie się wydaje ze byłbyś jak clown ale jak zaczniesz to robić to przestaniesz na to zwracać uwagę i gwarantuję ci że znajdziesz bardzo szybko ale jak inni będą to robić to spalin nie bedzie a garniak to nie takie głupie - nie raz widziałem w mieście garniaczy na rowerach i co? było to jakies zło , tam ,.qu... .. normalka :/ tobie się wydaje ze byłbyś jak clown ale jak zaczniesz to robić to przestaniesz na to zwracać uwagę i gwarantuję ci że znajdziesz bardzo szybko naśladowców.
~Gość
Wszstko OK tylko 3 złote dla każdego pracownika może mieć inną wartość, jeden ma 500m do pracy a inny kilkanaście km, ja dojeżdzam 14km do pracy co daje 28 dziennie i w żaden sposób te 3 zł nie przekonało by mnie do przesiadki na rower.
~rer
Zaraz powstaną procedury, przepisy, system kar i nagród z podziałem wiekowym, marką roweru, pogody, obuwia, ubrania, stanowiska, kilometrażu, ukształtowania terenu, wzrostu, płci, masy i .... ideę szlag trafi jak wolność przez sprawiedliwą szczegółowatość.
~pipik
dziwne niektórzy mają myślenie. W Niemczech jak profesor dojeżdża pod klinikę na rowerze to nie jest to żaden obciach.
Ja mam do pracy 3km i rowerem jestem szybciej, niż samochodem, nie płacę za parkowanie.
~plazowicz
A ja mam 10 i nie wyobrażam sobie wstawać o 5 rano, a potem cały mokry i śmierdzący siedzieć w biurze przez 8-9 godzin LOL
~tom
W Kopenhadze 60% mieszkańców dojeżdża do pracy rowerem i to przez cały rok, nie wspomnę już o Holandii no ale Pan Polak uważa to za obciach .
~fds
a wcale nie prawda że polak tak uważa. po prostu tak się pisze i mówi w mediach a więc wielu tak robi. coraz więcej osób wybiera rower bo po prostu jest łatwiej szybciej i przyjemniej. fajnie jest sobie pojechać po pracy rowerkiem.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki