Blisko 5 tysięcy samochodów producenci zgłosili jako wadliwe i zagrażające bezpieczeństwu. Kampania naprawcza objęła w Polsce m.in. hondy, lexusy i toyoty – w tym popularne modele yaris i corolla.
Do naprawy musi trafić w sumie 4807 egzemplarzy. Bezpieczeństwu kierowców i pasażerów zagrażają m.in. wadliwe poduszki powietrzne i hamulce.
Honda – niebezpieczne poduszki powietrzne
Najwięcej niesprawnych aut do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zgłosiła Honda. Na polskim rynku to 3780 egzemplarzy. Kampania naprawcza obejmie aż 10 modeli. Wezwania do autoryzowanych stacji obsługi otrzymają m.in. właściciele wyprodukowanych w Wielkiej Brytanii, Japonii, Chinach, Stanach Zjednoczonych i Tajlandii modeli:
- accord – rok modelowy 2003 – 2015
- civic – rok modelowy 2001 – 2012
- cr-v – rok modelowy 2002 – 2012
- city – rok modelowy 2006 – 2010
- jazz – rok modelowy 2002 – 2015
- legend – rok modelowy 2007
- insight – rok modelowy 2010 – 2012
- oddysey – rok modelowy 2002 – 2003
- pilot – rok modelowy 2003 – 2013
- stream – rok modelowy 2001 – 2005
W pojazdach, w których wymienione zostały przednie poduszki powietrzne – zarówno po wypadku lub w ramach wcześniejszych kampanii naprawczych, użyto napełniacza wyprodukowanego przy użyciu wadliwego materiału pirotechnicznego zawierającego gaz.
W wyniku dłuższego oddziaływania wilgoci i wysokiej temperatury materiał może wytwarzać zbyt wysokie ciśnienie podczas napełniania poduszki spowodowanego wypadkiem. Jeśli ciśnienie wewnętrzne będzie zbyt wysokie, napełniacz może pęknąć, w wyniku czego do kabiny przedostaną się metalowe odłamki obudowy.
Toyota i Lexus – problemy z hamulcami
W przypadku Toyoty wadliwe okazały się modele camry, rav7, prius phv i najchętniej kupowana przez Polaków w czerwcu corolla. Usterki wykryto także w pojazdach lexus es300h, ux250h i lc500/500h Na polskim rynku wady wykryto w 1027 pojazdach wyprodukowane w Japonii pomiędzy 26 kwietnia a 6 czerwca 2019 r.
W autach wyposażonych we wspomaganie układu hamulcowego wadliwy okazał się silnik napędzający pompę. Jak informuje producent, w silniku zastosowany został szczotkotrzymacz wykonany z tworzywa sztucznego. Element ma nieprawidłowy kształt, co może skutkować blokowaniem się jednej ze szczotek. Jeśli dojdzie do blokady, może dojść do przerwa połączenia elektrycznego w silniku i zatrzymania pompy wspomagania.
W takiej sytuacji po kilku próbach wciśnięcia hamulca, może nastąpić całkowita utrata wspomagania, co z kolei może spowodować znaczne wydłużenie drogi hamowania.
Właściciele felernych egzemplarzy otrzymają zaproszenia na bezpłatną naprawę do autoryzowanych stacji obsługi.
Toyota yaris – hybryda traci moc
Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zgłoszone zostały także wady w hybrydowych toyotach yaris. To 505 sztuk wyprodukowanych pomiędzy 6 lutego a 2 kwietnia 2019 r. we Francji. Wadliwe okazały się lutowane tranzystory w przetworniku DC-DC redukującym napięcie z akumulatora wysokonapięciowego.
Zmiany temperatury podczas jazdy mogą doprowadzić do odłączenia się tranzystorów. Wówczas akumulator niskonapięciowy nie będzie prawidłowo ładowany, co zasygnalizuje lampka kontrolna i sygnał ostrzegawczy. W przypadku dalszej jazdy i rozładowania akumulatora, układ hybrydowy zostanie wyłączony. Jak informuje producent, podczas jazdy z wyższymi prędkościami utrata mocy generowanej przez układ hybrydowy może zwiększyć ryzyko kolizji.
Wadliwe pojazdy zostaną bezpłatnie naprawione w ASO.