REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nie ma pieniędzy na „elektryki”. Dopłaty ruszą z opóźnieniem

Marcin Kaźmierczak2019-12-12 10:36redaktor Bankier.pl
publikacja
2019-12-12 10:36
Dodaj Bankier.pl w Google

Z kilkudniowym opóźnieniem, a być może dopiero w przyszłym roku ruszy nabór wniosków o dofinansowanie zakupu samochodów elektrycznych. Wszystko przez brak zwolnienia dopłat z podatku dochodowego, który uszczupliłby dotacje nawet o 12 tys. zł – donosi serwis wysokienapiecie.pl.

Według wstępnych założeń nabór wniosków powinien ruszyć w środę 11 grudnia. Tak się jednak nie stało, ponieważ urzędnicy za pięć dwunasta przypomnieli sobie o nieuregulowaniu kwestii podatku dochodowego, którym miałyby zostać obciążone dotacje.

– Pojawiła się propozycja zmian podatkowych, która poprawiłaby i uprościła system finansowania – zdradził portalowi wysokienapiecie.pl anonimowo jeden z urzędników przygotowujących system dopłat do „elektryków”.

Potrzebna ustawa zwalniająca z podatku

W jego opinii potrzebna będzie zmiana ustawy, która zwolni dopłaty do aut elektrycznych z podatku dochodowego. Gdyby program dopłat ruszył wczoraj, jego beneficjenci musieliby odprowadzić od nich podatek – od 18 do 32 proc., co z kolei zmniejszyłoby wartość dofinansowania z maksymalnych 37,5 tys. zł do nawet 25,5 tys. zł.

Jeśli miałoby się tak stać, dopłaty – choć obiecane na 2019 r. – ruszyłyby dopiero w przyszłym roku i zapewne nie w jego początkowej fazie.

Wakacje na giełdzie

850 mln w Funduszu Niskoemisyjnego Transportu

Według informacji z ubiegłego tygodnia, z 19 mln zł dofinansowania w pierwszym naborze, który miał ruszyć wczoraj, miało skorzystać ok. 500 osób.

W przyszłym roku w Funduszu Niskoemisyjnego Transportu, z którego będą wypłacane środki, znajdzie się ponad 850 mln zł. Pieniądze posłużą jednak nie tylko osobom prywatnym, ale także na zakup autobusów elektrycznych, stacji ładowania oraz zakup „elektryków” przez firmy.

Choć wciąż nie wiadomo, kiedy dokładnie ruszy nabór wniosków, jest już pewne, jakie formalności będzie trzeba spełnić, aby otrzymać dofinansowanie oraz jakie modele „elektryków” zostaną nim objęte.

Dopłaty skuszą do kupienia „elektryka”

Jak wynika z Barometru Nowej Mobilności Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych, już ponad jedna czwarta Polaków (28 proc.) rozważa zakup samochodu elektrycznego w ciągu najbliższych trzech lat. Przełożenie tego wyniku na faktyczną wymianę floty może nie być jednak możliwe bez dotacji. 76 proc. z osób chcących zmienić auto na elektryczne decyzję uzależnia od możliwości otrzymania dopłaty.

 

 

Źródło:
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Elektromobilność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki