Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Nie ma pieniędzy na „elektryki”. Dopłaty ruszą z opóźnieniem

Nie ma pieniędzy na „elektryki”. Dopłaty ruszą z opóźnieniem

Z kilkudniowym opóźnieniem, a być może dopiero w przyszłym roku ruszy nabór wniosków o dofinansowanie zakupu samochodów elektrycznych. Wszystko przez brak zwolnienia dopłat z podatku dochodowego, który uszczupliłby dotacje nawet o 12 tys. zł – donosi serwis wysokienapiecie.pl.

Według wstępnych założeń nabór wniosków powinien ruszyć w środę 11 grudnia. Tak się jednak nie stało, ponieważ urzędnicy za pięć dwunasta przypomnieli sobie o nieuregulowaniu kwestii podatku dochodowego, którym miałyby zostać obciążone dotacje.

– Pojawiła się propozycja zmian podatkowych, która poprawiłaby i uprościła system finansowania – zdradził portalowi wysokienapiecie.pl anonimowo jeden z urzędników przygotowujących system dopłat do „elektryków”.

Potrzebna ustawa zwalniająca z podatku

W jego opinii potrzebna będzie zmiana ustawy, która zwolni dopłaty do aut elektrycznych z podatku dochodowego. Gdyby program dopłat ruszył wczoraj, jego beneficjenci musieliby odprowadzić od nich podatek – od 18 do 32 proc., co z kolei zmniejszyłoby wartość dofinansowania z maksymalnych 37,5 tys. zł do nawet 25,5 tys. zł.

Jeśli miałoby się tak stać, dopłaty – choć obiecane na 2019 r. – ruszyłyby dopiero w przyszłym roku i zapewne nie w jego początkowej fazie.

850 mln w Funduszu Niskoemisyjnego Transportu

Według informacji z ubiegłego tygodnia, z 19 mln zł dofinansowania w pierwszym naborze, który miał ruszyć wczoraj, miało skorzystać ok. 500 osób.

W przyszłym roku w Funduszu Niskoemisyjnego Transportu, z którego będą wypłacane środki, znajdzie się ponad 850 mln zł. Pieniądze posłużą jednak nie tylko osobom prywatnym, ale także na zakup autobusów elektrycznych, stacji ładowania oraz zakup „elektryków” przez firmy.

Choć wciąż nie wiadomo, kiedy dokładnie ruszy nabór wniosków, jest już pewne, jakie formalności będzie trzeba spełnić, aby otrzymać dofinansowanie oraz jakie modele „elektryków” zostaną nim objęte.

Dopłaty skuszą do kupienia „elektryka”

Jak wynika z Barometru Nowej Mobilności Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych, już ponad jedna czwarta Polaków (28 proc.) rozważa zakup samochodu elektrycznego w ciągu najbliższych trzech lat. Przełożenie tego wyniku na faktyczną wymianę floty może nie być jednak możliwe bez dotacji. 76 proc. z osób chcących zmienić auto na elektryczne decyzję uzależnia od możliwości otrzymania dopłaty.

 

 

Tematy
Komentarze
Nie ma pieniędzy na „elektryki”. Dopłaty ruszą z opóźnieniem
Marcin Kaźmierczak
Podziel się