Inflacja może nieznacznie przekroczyć 4 proc. pod koniec roku, natomiast wzrost gospodarczy w 2026 r. może wynieść 3,7 proc. – ocenili ekonomiści mBanku po poniedziałkowej publikacji GUS, która wskazała, że inflacja w sierpniu wyniosła 3,4 proc. rdr., a wzrost PKB w II kwartale sięgnął 3,9 proc. rdr.


Ekonomiści mBanku ocenili, że sierpniowy wzrost inflacji do 3,4 proc. rdr. był wyraźnie wyższy od konsensusu rynkowego na poziomie 3,1 proc. Na zaskoczenie złożyły się trzy czynniki: wzrost inflacji bazowej, silniejszy od oczekiwań wzrost cen paliw oraz wyższy wzrost cen energii.
Według ekonomistów, inflacja bazowa zwiększyła się z 3,1 do 3,2 proc. ponadto prawdopodobnie mocniej wzrosły ceny transportu, a możliwe są również podwyżki cen związanych z edukacją. Dokładniejsze przyczyny zmian mają być znane po publikacji szczegółowych danych za dwa tygodnie.
Drugim czynnikiem wzrostu inflacji było niedoszacowanie wzrostu cen paliw. Według ekonomistów, efekty powrotu CPN zostały słabiej sklasyfikowane przez GUS w porównaniu z szacunkami rynkowymi. Trzeci element stanowił silniejszy wzrost cen energii, który – zdaniem mBanku – prawdopodobnie wiązał się z kosztami ogrzewania, w szczególności pelletu.
„Bieżące wyniki kształtują ryzyko lekkiego przestrzelenia celu inflacyjnego w górę we wrześniu – październiku” – ocenili ekonomiści. Nadal oczekują oni, że szczyt inflacji przypadnie w okolice końca roku, a wynik prawdopodobnie nieznacznie przekroczy 4 proc.

Jednocześnie ekonomiści mBanku zwrócili uwagę na wyższy od wcześniejszych szacunków wzrost gospodarczy. GUS podniósł ocenę wzrostu PKB w II kwartale do 3,9 proc. rdr., wobec 3,8 proc. w szacunku flash.
Według mBanku, motorem wzrostu były inwestycje, które zwiększyły się o 8,4 proc. rdr. – wcześniej wysoką dynamikę nakładów sygnalizowały dane z sektora przedsiębiorstw. Słabiej od oczekiwań wypadła natomiast konsumpcja. Konsumpcja prywatna spowolniła z 3,3 do 2,8 proc., a konsumpcja publiczna wzrosła o 1,7 proc. rdr., co było najniższą dynamiką od początku 2023 r.
Pozytywnie na wzrost PKB wpłynął eksport netto, który dodał 0,5 pkt. proc. Był to jego najmocniejszy wkład od końca 2023 r. Eksport zwiększył się o 10,8 proc. rdr., a import o 10,4 proc.
Według mBanku, kolejny kwartał powinien przynieść podobne wyniki. Inwestycje mają nadal rosnąć w tempie przekraczającym 8 proc., natomiast wzrost konsumpcji prywatnej powinien w najbliższym czasie ustabilizować się w przedziale 2,5-3 proc. Wkład eksportu netto ma pozostać lekko dodatni.
Ekonomiści mBanku podtrzymali prognozę, zgodnie z którą PKB Polski wzrośnie w 2026 r. o 3,7 proc. Jednocześnie wskazali, że po silniejszym od oczekiwań wzroście w II kwartale, który wyniósł 3,9 proc. wobec prognozowanych wcześniej 3,7 proc., pojawiają się ryzyka dla tej prognozy skierowane w górę. (PAP)
pif/ mrr/































































