Przedstawiciele firmy naftowej Royal Dutch Shell poinformowali, że dostawy ropy mogą się opóźnić aż do czerwca, w związku z nasilającymi się atakami na rurociągi firmy w Nigerii. Jak donosi Departament Energii dostawy z Nigerii stanowią aż 11% importu surowca do Stanów Zjednoczonych. Z danych departamentu wynika również, że rezerwy paliwowe są obecnie 8% poniżej średniej z ostatnich pięciu lat.
Z danych spółki Royal Dutch Shell wynika, że w zeszłym roku firma w wyniku ataków rebeliantów wydobywała o 600 tys. baryłek dziennie mniej, aniżeli powinna. Na chwile obecną wydobycie surowca w rafineriach w Nigerii jest o 170 tys. baryłek niższe, niż przed atakami.
Około godziny 10:15 ropa light crude zwyżkuje o 0,12% do poziomu 63,05$ za baryłkę. Ropa naftowa brent zyskuje natomiast 0,37%, zwyżkując do poziomu 68,79$ za baryłkę.
Departament Energii opublikuje dzisiaj dane na temat stanu rezerw paliwowych w USA. Zdaniem ekonomistów z danych może wynikać, że zapasy paliwowe wzrosły po raz drugi z rzędu. Obecnie poziom rezerw wynosi 193,5 mln baryłek. Analitycy oczekują wzrostu ich wielkości o 1 mln baryłek.
W.H.



























































