Jesteśmy w trakcie zabezpieczania środków na poczet przyszłych odszkodowań, obecnie to ponad 100 mln zł - poinformował w czwartek minister sprawiedliwości, Prokurator Generalny Waldemar Żurek, odnosząc się do działań prokuratury ws. Zondacrypto.


Szef MS przekazał na konferencji prasowej informacje dotyczące przebiegu ostatnich działań prokuratury ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto.
- Jednym z celów, które się udaje, jest zabezpieczenie srodków. (...) Mam nadzieję, że tu będzie radykalny przełom, pokażemy zupełnie nowe działanie prokuratury - powiedział Żurek. Zaznaczył, że do tej pory, gdy upadały piramidy finansowe, do poszkodowanych nie wracały pieniądze.
Dopytywany, o jakie kwoty chodzi, powiedział: - Jesteśmy w trakcie zabezpieczania środków na poczet przyszłych odszkodowań, obecnie to ponad 100 mln zł.
Zaznaczył, że jest to kwota zbliżona do tej, które pojawiały się w roszczeniach składanych w śledztwie przez poszkodowanych w prokuraturze.
3 sierpnia śledztwo w sprawie Zondacrypto zostało połączone z postępowaniem w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej, związanym z zaginięciem założyciela giełdy Sylwestra Suszka. Suszek zaginął w 2022 r. Połączone śledztwo prowadzi obecnie śląski wydział PK.

Żurek: Śledztwo jest rozwojowe i wymaga wielu czynności
Żurek na czwartkowej konferencji prasowej przekazał informacje dotyczące przebiegu ostatnich działań prokuratury w postępowaniu dotyczącym giełdy kryptowalut Zondacrypto. Wskazał, że w tej sprawie ważne jest też, aby „ścigać te osoby, które korzystają ze środków zabranych polskim obywatelom”.
- Mamy dwa priorytety. Nie tylko wyświetlenie tego procederu przestępczego, ujęcie osób, które ponoszą za to odpowiedzialność, ale jednym z głównych założeń działań prokuratury i to się udaje, jest także zabezpieczenie środków, które mogą pochodzić z przestępstwa w takiej ilości, aby wszystkie osoby poszkodowane mogły w przyszłości te swoje środki utracone odzyskać - zapewnił Żurek.
Jak zastrzegł, trzeba „rozróżnić środki, które w pewnych momentach były inwestowane w giełdę kryptowalut, która chyba de facto była piramidą, mającą na celu wyłudzić od polskich obywateli środki” od środków wskazanych we wnioskach osób poszkodowanych, które już zostały złożone do Prokuratury Krajowej.
Na początku sierpnia br. śledztwo w sprawie Zondacrypto zostało połączone z postępowaniem w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej, związanym z zaginięciem założyciela giełdy Sylwestra Suszka. Suszek zaginął w 2022 r. Połączone śledztwo prowadzi obecnie śląski wydział PK. - Doszło do połączenia śledztw i teraz intensywność pracy prokuratury, ale także policji, powoduje to, że możemy posuwać się do przodu. Działania prokuratury, które naprawdę są dużym sukcesem, spowodowały to, że mamy wysyp różnych ujawnień, także przez polityków - powiedział prokurator generalny.
Jak podkreślił „to śledztwo jest śledztwem rozwojowym” i „wymaga szeregu czynności, bo ma wiele wątków”. Celem jest - jak dodał - aby „wszystkie wątki były doprowadzone do szczęśliwego dla obywateli końca, czyli ujęcia tych osób, które są podejrzewane i skutecznego postawienia im zarzutów przed sądem i później doprowadzenia do skazania i najważniejsze, czyli odzyskania środków obywateli, które zostały utopione w tę giełdę”.
Żurek: Kolejne tygodnie będą pokazywać kolejne działania prokuratury
- Mogę potwierdzić to, co widzimy w przestrzeni publicznej, że kwestia zegarka wartego 40 tys. euro podarowanego Radosławowi P., to jest jeden z tych elementów, który prokuratura będzie sprawdzać - przekazał w czwartek Żurek podczas konferencji prasowej.
Jak sprecyzował, obecnie zatrzymany jest przewożony do prokuratury prowadzącej śledztwo. - Później zobaczymy, prawdopodobnie w późnych godzinach popołudniowych, jakie wyjaśnienia złożyła ta osoba, czy przyznała się do winy, czy odmówiła składania zeznań i jakie w związku z tym będą wnioski prokuratury - zaznaczył.
Pytany o ewentualne kolejne zatrzymania Żurek zapewnił, że wszelkie informacje dotyczące zatrzymań, wszelkich czynności procesowych, będą podawane na bieżąco. Dodał, że po każdym działaniu prokuratury będzie starał się spotkać z dziennikarzami. - Zawsze będę informował po dokonaniu czynności - zastrzegł.
- To postępowania jest naprawdę trudne, ale nastąpił przełom i myślę, że kolejne tygodnie będą pokazywać kolejne działania prokuratury - dodał Żurek. (PAP)
mja/ kpr/ agz/ akar/

























































