REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Znowu będzie łatwiej o kredyt?

Michał Kisiel2012-12-21 14:43analityk Bankier.pl
publikacja
2012-12-21 14:43

Komisja Nadzoru Finansowego opublikowała projekt zmian w Rekomendacji S. Do 18 stycznia banki mogą zgłaszać swoje uwagi do propozycji. Zmiany dotyczą m.in. wysokości wymaganego wkładu własnego oraz kredytów walutowych.

KNF proponuje, aby kredyty walutowe były dostępne wyłącznie dla kredytobiorców, którzy uzyskują stale dochody w obcych walutach. Dodatkowo ograniczy to dostępność tego produktu, chociaż już dziś kredyty denominowane stanowią bardzo niewielką część nowo podpisywanych umów.

porównywarka kredytów W obecnym brzmieniu Rekomendacji S pojawia się wymóg ostrożnego badania zdolności kredytowej w przypadku kredytów długoterminowych. Na potrzeby oceny zdolności bank przyjmuje, że kredyt będzie spłacany przez 25 lat, nawet jeśli faktyczny okres kredytowania jest dłuższy. Obniża to zdolność kredytową osób zaciągających kredyty długoterminowe hipoteczne. Nowelizacja przewiduje odejście od tego wymogu, jednocześnie rekomendując przyjmowanie okresu 25-letniego jako maksymalnego terminu spłaty. Absolutnym maksimum okresu kredytowania będzie 35 lat.

Jedną z najważniejszych propozycji jest odejście od sztywnego ograniczenia maksymalnej wysokości raty kredytowej. Do tej pory suma rat zobowiązań klienta nie mogła przekraczać 50% jego dochodów lub 65%, jeśli kredytobiorca uzyskuje dochody powyżej średniej. KNF proponuje, aby banki samodzielnie ustalały granice obciążenia długiem. Rekomenduje jednocześnie, by baczniej przyglądać się osobom, u których wskaźnik długu do dochodu (DTI) przekracza granicę 40%.

Komisja proponuje również odejście od udzielania kredytów bez wkładu własnego. Maksymalny wskaźnik LTV (długu do wartości nieruchomości) nie powinien przekraczać 80%, a w przypadku wykupienia przez kredytobiorcę dodatkowego ubezpieczenia - 90%. KNF przewiduje okres przejściowy - w pierwszym roku obowiązywania znowelizowanej rekomendacji limit LTV wynosiłby 100%, a w drugim - 90%. Oznacza to, że za dwa lata z rynku zniknęłyby całkowicie kredyty bez wkładu własnego. Jedynym wyjątkiem, przewidywanym przez KNF, byłoby zaliczanie jako wkładu własnego dopłat z programów rządowych wspierających mieszkalnictwo.

Michał Kisiel, analityk Bankier.pl

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Grube wypłaty w firmach pożyczkowych. Właściciele wzbogacili się o setki milionów
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~vn6v
przecież to wcale nie są zmiany na + dla kredytobiorców.
bo co do nich zaliczymy: jeszcze większe ograniczenie w kredytach walutowych, zwiększenie wymaganego wkładu własnego?
niech się lepiej knf zajmie czym innym. niech może siedzi i kontroluje reklamacje składane przez klientów w bankach i podobne nieprawidłowości a od rynku
przecież to wcale nie są zmiany na + dla kredytobiorców.
bo co do nich zaliczymy: jeszcze większe ograniczenie w kredytach walutowych, zwiększenie wymaganego wkładu własnego?
niech się lepiej knf zajmie czym innym. niech może siedzi i kontroluje reklamacje składane przez klientów w bankach i podobne nieprawidłowości a od rynku finansowego niech się od............................................................................................................................................................czepi
~cecil
wszystkie ręce na pokład ! ratujcie popyt i mieszkaniówkę w marży 200 % ! a zdychać jak się jest pazernym ! możecie wpychać na prawo i lewo tą gotówkę do wzięcia chętnie na nią narobię i podziękuje wam ! Wielcy ekonomiści z wieloma tytułami a tak naprawdę sprzedawcy marzeń by tylko się nachapać ! do łopaty a nie pod krawatem kombinacje !
~zrobićpolakawkonia
Panie Pawle,na czyją logikę Polacy mają liczyć? Wszystko, co nie jest z góry ustalone,będzie przez banki interpretowane na szkodę klienta.KNF nie jest w stanie przewidzieć, jak niedopatrzenia z ich strony zostaną wykorzystane przez te instytucje i ich prawników.
~prawdziwy Polak
Yes Yes Yes już nie mogę się doczekać! Wreszcie będzie mnie stać na moje upragnione mieszkanko! Kredycik hipoteczny na 30 lat wezme na 250tyś. Potem jak uda mi się je spłacić to wezme odwrócona hipoteke bo emerytura niska mnie pewnie czeka. Dostane tak ze 300zł miesięcznie dopłaty do emerytury i oddam to mieszkanko bankowi! Ha ha Yes Yes Yes już nie mogę się doczekać! Wreszcie będzie mnie stać na moje upragnione mieszkanko! Kredycik hipoteczny na 30 lat wezme na 250tyś. Potem jak uda mi się je spłacić to wezme odwrócona hipoteke bo emerytura niska mnie pewnie czeka. Dostane tak ze 300zł miesięcznie dopłaty do emerytury i oddam to mieszkanko bankowi! Ha ha ha ale szpryciarz ze mnie! Tak załatwie tych bankierów!
~zrobićpolakawkonia
KNF-komisja nadskakiwania finansistom.
Co stanie się z tymi kredytami złotówkowymi za pięć lat,kiedy wejdziemy do strefy euro?
~Paweł Adamczyk
Gdy wejdziemy do strefy Euro, wówczas oprocentowanie już posiadanych kredytów hipotecznych zmieni się w taki sposób, że marża zostanie nam taka, jak mamy w umowie z bankiem, a stopa referencyjna (najczęściej WIBOR 3M), zostanie zamieniona na EURIBOR 3M/LIBOR 3M. Oznacza to, że rata naszego kredytu najprawdopodobniej wyraźnie się Gdy wejdziemy do strefy Euro, wówczas oprocentowanie już posiadanych kredytów hipotecznych zmieni się w taki sposób, że marża zostanie nam taka, jak mamy w umowie z bankiem, a stopa referencyjna (najczęściej WIBOR 3M), zostanie zamieniona na EURIBOR 3M/LIBOR 3M. Oznacza to, że rata naszego kredytu najprawdopodobniej wyraźnie się obniży. Tak podpowiada logika. Natomiast może się zdarzyć, że banki pod wpływem tak ważnej zmiany rynkowej będą chciał podnieść swoją marżę. Wówczas klient będzie mógł przyjąć nowe warunki lub je odrzucić. Jeżeli je odrzuci, wówczas bank może wypowiedzieć umowę kredytową klientowi, co sprawi, że klient będzie musiał spłacić całość zaległości wobec banku. To jest jednak tylko hipoteza i wg mnie bardziej prawdopodobne jest rozwiązanie pierwsze, czyli zamiana WIBOR-u na EURIBOR i pozostawienie marż z umowy.

Paweł Adamczyk,
Home Broker
pawel.adamczyk@homebroker.pl
~ssss
WIBOR zamieni sie na EURIBOR bo ni emam na co :)
Zła wiadomość to ta, ze przy niekorzystnym kursie wejścia do strefy EURO (złotówka silniejsza niż obecnie wzgledem EURo), Twoje zobowiązania wyrażone w EURo nagle skokowo wzrosną i otrzymasz za darmo przewartościowanie swojego mieszkania, ale tym razem w druga stronę !

~Do banków
Mam w dup.e banki i ich kredyty!
~cinzore
w du...e z tymi kredytami dajcie dobrą prace ! ale lepiej zamykać fabryki od 23 lat i rozdawać kasę żeby potem było co brać z podzastaw kredytów. Mafia nic więcej i to w świetle prawa ! tępić na każdym kroku ich ruchy.
~MB_LF
Raczej łatwiej nie będzie jeśli takie zmiany zostaną wprowadzone.
Ingerencja KNF dot. max okresu kredytowania oraz max LTV pozostawia wiele do życzenia.
Od co najmniej 2 m-cy mówi się o ułatwieniach o tu ponownie zaostrzenia...
Reasumując ''KNF'' - ''Konkretnie Nie znamy Finansów'' ???

Powiązane: Długi

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki