Znaczne wahania na rynku EUR/USD
Wczorajsza huśtawka
notowań kursu euro względem dolara jest potwierdzeniem
niezdecydowania i
nerwowych reakcji uczestników tego rynku. Śmiesznie brzmią
tłumaczenia
niektórych analityków, iż wzmocnienie dolara należy wiązać
ze spadkami na
giełdach amerykańskich. Moim zdaniem powinno być odwrotnie... No
ale tak jak już
wielokrotnie wspominałem, w krótkim (kilku-kilkunastu dniowym)
okresie zmiany
kursów na rynku walutowym to loteria. Lepiej starać się
określić podstawy
fundamentalne do wykrycia tendencji w okresie dłuższym niż jeden
miesiąc. Nie
widzę możliwości, aby kurs dolara rósł w siłę przy
spadających stopach
procentowych w USA oraz spowalniającej gospodarce. Dziś zbiera się
posiedzenie
Europejskiego Banku Centralnego. Po wtorkowych danych na temat poziomu
inflacji
w Niemczech oraz niektórych innych krajach Eurolandu nie należy
się spodziewać
obniżki stóp. Już prędzej stopy te powinny pójść w
górę. Natomiast 20 marca
zapewne dojdzie do obniżki stóp w USA i to być może nawet o 75
pkt bazowych. Tak
niektórzy tego oczekują. Myślę, że będzie to jednak "tylko"
50 pkt bazowych i
ewentualnie kolejne 50 pkt w następnych miesiącach. Na
razie o
ruchach kursów walut na trzech największych rynkach (EUR/USD,
EUR/JPY i USD/JPY)
decyduje psychologia. Na wieść, że Bank Centralny Japonii (BoJ)
nie zamierza
zwiększać swych rezerw walutowych nominowanych w euro, spekulanci
rzucili się do
wyprzedaży waluty europejskiej, co zaowocowało spadkiem euro o 1,5%.
Potem
nastąpił silny odwrót i mieliśmy 1,5 wzrostu. Na koniec dnia
znowu kurs spad o
1,5%. W ciągu dnia można więc było sporo zarobić na spekulacji
pod warunkiem, iż
było się po właściwej stronie rynku w odpowiednim momencie
:)
a u
nas w rytm tego
co działo się na rynku EUR/USD, kurs dolara był na stabilnym
poziomie 4,07-4,08
złotego. Kurs euro najpierw poszybował w górę o 1,5% do poziomu
3,76 złotego, by
pod koniec dnia spaść do poziomu startowego 3,70 złotego. Jeśli
dziś dane o
inflacji w lutym będą lepsze niż oczekuje rynek (6,9-7,0% w skali
roku), to
oczekiwałbym stabilizacji z lekkim osłabieniem złotego. Jeśli
inflacja spadła
mocniej (na przykład do 6,6-6,8%), to może nastąpić krótka
gwałtowna zwyżka
kursu złotego. Nie przejmowałbym się jednak takimi wahaniami
dziennymi. Lepiej
skoncentrować się na określeniu trendu w okresie 1-3 miesięcy.
Na razie nie mamy
potwierdzenia zmiany trendu na rynku, który trwa od października
2000 roku.
Trzeba jeszcze się uzbroić w cierpliwość.
(JM)
Subiektywne prognozy
trendów:
----------------krótki okres-----średni okres-----długi okres
----------------(do 1 mies)-------(do 3 mies)------(do 1 roku)
USD/PLN-------------F------------------U----------------U
EUR/PLN-------------U------------------U----------------U
EUR/USD-------------U------------------U----------------U
EUR/JPY--------------U------------------U----------------U
USD/JPY--------------U------------------U----------------U
koszyk-----------------F------------------U----------------U
D-
spadek
U -
wzrost
F-
stabilizacja
































































