„Prezes Łukoilu Wagit Alekpierow w wywiadzie dla dziennika "RBK-daily" potwierdził, że złożył Conoco Philipsowi ofertę odkupienia jego pakietu akcji w spółce Ceska Rafinerska. Jest ona częścią grupy Unipetrol, którą kontroluje od dwóch lat PKN Orlen. Polski koncern nie chce, by amerykańskie udziały trafiły do Rosjan. Łukoil nie będzie więc miał łatwego zadania, tym bardziej że dotychczasowi udziałowcy (Shell, Agip i Orlen) mają prawo pierwokupu akcji od Conoco Phillipsa. [...] Chodzi o 16,3-proc. pakiet, który uprawnia do korzystania z części mocy produkcyjnych czeskich rafinerii” – napisała „Rzeczpospolita”.
„Dla Łukoilu zdobycie pakietu akcji w Ceskiej Rafinerskiej ma szczególne znaczenie; koncern od lat przejmuje rafinerie w krajach dawnego bloku wschodniego. [...] Transakcja rosyjsko-amerykańska stała się możliwa po tym, jak Conoco Phillips został udziałowcem Łukoilu - ma prawie 20-proc. pakiet akcji. I wszystko na to wskazuje, że jednym z warunków zdobycia go było oddanie przez amerykański koncern stacji i udziałów w rafineriach na Starym Kontynencie” – dalej w „Rzeczpospolitej”.
Wczorajsze notowania ropy na New York Mercantile Exchange wzrosły do poziomu 61,39 USD za baryłkę. Podwyżka jest konsekwencją napięcia pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Teheranem, który poinformował o wystrzeleniu rakiety, zaś produkcja paliwa atomowego stanowi kolejny etap w budowie arsenału jądrowego. Iran również zagroził ograniczeniem dostaw ropy na rynki światowe. Poza tym z powodu powrotu zimy do Stanów Zjednoczonych spowodują zwiększenie konsumpcji oleju opałowego, a co za tym idzie także wzrost notowań ropy naftowej.
Więcej w dzisiejszym wydaniu „Rzeczpospolitej” w artykule autorstwa Agnieszki Łakomy pt. „Orlen walczy z Łukoilem o czeskie rafinerie”





























































