Sześć osób zginęło, a 64 zostało rannych w wyniku rosyjskiego ataku na Kijów; w mieście doszło do poważnych zniszczeń – poinformowały we wtorek lokalne władze. W Dnieprze śmierć poniosło 11 osób, liczba poszkodowanych wynosi obecnie 35.


„W wielu miejscach ratownicy i (inne) służby nadal pracują nad usuwaniem skutków rosyjskiego ataku na Kijów. Według stanu na godz. 12 (godz. 11 czasu polskiego - PAP) lekarze potwierdzają (informacje) o 64 rannych i sześciu zabitych mieszkańcach Kijowa. Niestety liczby te mogą ulec zmianie” - napisał szef administracji wojskowej Kijowa Tymur Tkaczenko.
Przewodniczący władz wojskowych obwodu dniepropietrowskiego Ołeksandr Hanża przekazał, że liczba ofiar śmiertelnych rosyjskiego ataku na miasto Dniepr wzrosła do jedenastu. Zginęło m.in. dwoje dzieci. Wcześniej ukraiński minister spraw wewnętrznych Ihor Kłymenko powiadomił, że w wyniku rosyjskich ataków śmierć poniosło tam dziewięć osób.
Kłymenko zaznaczył, że od nocy służby ratownicze pracowały w Kijowie niemal we wszystkich dzielnicach – w 29 miejscach. Według ministra większość pożarów udało się ugasić, a prace wciąż trwają w sześciu miejscach w pięciu dzielnicach Kijowa.
Według mera, w dzielnicy darnyckiej doszło do pożaru na terenie stacji benzynowej, prawdopodobnie w wyniku upadku fragmentów bezzałogowego statku powietrznego. W dzielnicy obołońskiej również odnotowano upadek szczątków drona. W obu przypadkach stało się to w pobliżu przedszkoli. Wybuchł również pożar na terenie niedokończonej budowy.
W dzielnicy podilskiej - według wstępnych informacji - doszło do częściowego zawalenia się konstrukcji w wyniku ponownego trafienia rakietą w dziewięciopiętrowy budynek mieszkalny. Ponadto, zgodnie z wstępnymi doniesieniami, na dach innego dziewięciopiętrowego budynku mieszkalnego spadły odłamki, co spowodowało pożar oraz uszkodzenie okien.
W dzielnicy hołosijiwskiej zniszczone zostały drugie i trzecie piętro przychodni medycznej. Zapaliło się też kilka samochodów. Służby ratownicze pracują na miejscu zdarzenia, likwidując skutki ataku – przekazał Kliczko.
Szef MSZ: Moskwa przegrywa na froncie, więc sięga po terror wobec cywilów
Zmasowany atak Rosji, przeprowadzony w nocy z poniedziałku na wtorek z użyciem 656 dronów i 73 rakiet, świadczy o tym, że rosyjski przywódca Władimir Putin jest zbrodniarzem wojennym, a Moskwa, przegrywając na froncie, ucieka się do terroru wobec cywilów - ocenił we wtorek szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha.
„Jedynym powodem, dla którego Rosja przeprowadziła w nocy potworny atak na Ukrainę z użyciem 656 dronów i 73 pocisków, skutkujący śmiercią co najmniej 12 osób, w tym dzieci, i setkami rannych cywilów, jest to, że Putin jest zbrodniarzem wojennym i przegranym. On nie ma w ręku żadnych kart poza terrorem. Moskwa przegrywa na polu bitwy. Żadna liczba pocisków tego nie zmieni” - napisał szef ukraińskiego MSZ na platformie X.
Sybiha zaapelował do partnerów międzynarodowych o sfinansowanie dodatkowych systemów Patriot dla Ukrainy, zwiększenie presji sankcyjnej na Rosję oraz przyspieszenie integracji Ukrainy z UE.
„Terroryści w Moskwie muszą zdać sobie sprawę z tego, że ich brutalne ataki do niczego nie doprowadzą. Że cena, jaką zapłaci ich reżim, będzie tylko rosła. Że jedyną drogą wyjścia dla Putina jest natychmiastowe zakończenie tej wojny” - oznajmił szef MSZ.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wyraził przekonanie, że Ukraina ma do czynienia z ofensywą zakrojoną na szeroką skalę, która stanowi ze strony Rosji całkowicie czytelny sygnał. „Jeśli Ukraina nie będzie chroniona przed atakami pocisków balistycznych i innych, ataki te będą trwały nadal” - napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.
W ocenie głowy państwa Europa potrzebuje własnej obrony przeciwlotniczej, a jej wzmocnienie powinno pomóc również w zakończeniu wojny w Ukrainie. Według niego konieczne jest także wsparcie Stanów Zjednoczonych w dostawach rakiet do systemów Patriot. „Liczymy na wsparcie naszych partnerów i na skuteczne reakcje na dzisiejszy atak” - podkreślił Zełenski.
Wcześniej w godzinach porannych Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) podawała informację o sześciu, a następnie dziewięciu ofiarach śmiertelnych w Dnieprze. „Wróg zaatakował Dniepr w nocy. Podczas akcji jednostek DSNS okupanci przeprowadzili kolejny atak, w wyniku którego śmierć poniósł (nasz pracownik)” - przekazała służba prasowa DSNS.
W wyniku ostrzału w mieście częściowo zniszczono dwupiętrowe i czteropiętrowe budynki mieszkalne, zakład przemysłowy, a także garaże i samochody. Uszkodzono również lokalną siedzibę DSNS - fala uderzeniowa wybiła okna w budynku.
DSNS zaznaczyła, że obecnie w Dnieprze trwa akcja poszukiwawczo-ratunkowa. Pod gruzami zniszczonego czteropiętrowego budynku prawdopodobnie znajdują się ludzie.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegł w poniedziałek, że Rosja może przeprowadzić zmasowany atak na Ukrainę. „Ostrzeżenie służb wywiadowczych dotyczące rosyjskich ataków pozostaje aktualne. Możliwe jest przeprowadzenie ataku na dużą skalę – Rosjanie go przygotowali, a nasi obrońcy przestrzeni powietrznej są gotowi przez całą dobę, na tyle, na ile pozwalają na to dostępne zasoby” - przekazał.
Podczas zmasowanego ostrzału, który Rosja przeprowadziła 24 maja, w atakach na obwód kijowski wykorzystano 600 dronów, 90 rakiet i hipersoniczny pocisk balistyczny Oriesznik.
Siły Powietrzne: armia rosyjska wystrzeliła w kierunku Ukrainy 656 dronów i 73 rakiety
W nocy z poniedziałku na wtorek armia rosyjska zaatakowała Ukrainę wykorzystując 656 dronów i 73 rakiety; obrona przeciwlotnicza zlikwidowała 602 drony i 40 rakiet - przekazały ukraińskie Siły Powietrzne.
„Przeciwnik przeprowadził zmasowany atak kombinowany na Ukrainę, wykorzystując bojowe bezzałogowe statki powietrzne oraz różnego rodzaju pociski z baz powietrznych, morskich i lądowych. Głównym celem ataku był Kijów. Zaatakowano również Dniepr, Charków, Zaporoże, obwód połtawski i inne regiony” - napisały Siły Powietrzne.
W sumie wojska łączności radiowej Sił Powietrznych wykryły 729 systemów uderzeniowych: osiem pocisków przeciwokrętowych 3M22 „Cyrkon”, 33 pociski balistyczne Iskander-M, 27 pocisków manewrujących Ch-101, pięć pocisków manewrujących „Kalibr” oraz 656 bojowych bezzałogowych statków powietrznych.
Według wstępnych danych, obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 642 cele – 40 pocisków i 602 drony różnych typów. Odnotowano uderzenia 30 pocisków balistycznych, trzech pocisków manewrujących oraz 33 bojowych bezzałogowych statków powietrznych w 38 lokalizacjach, a także upadki zestrzelonych dronów w 15 lokalizacjach.
Z Kijowa Iryna Hirnyk (PAP)
ira/ rtt/






























































