
Źródło: Thinkstock
Niemcy będą finansować Europejski Mechanizm Stabilizacyjny oraz podpiszą pakt fiskalny. Zgodę na takie decyzje wydał Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe. Chociaż wyrok Trybunału jest obwarowany kilkoma warunkami, to ten fakt nie zmienia istoty sprawy - kraje balansujące obecnie na krawędzi niewypłacalności mogą liczyć na wsparcie niemieckiego podatnika. Uczestnicy rynków finansowych przyjęli wiadomość z entuzjazmem, co znalazło wyraz w postawie giełdowych indeksów oraz umocnieniu euro i złotego.
Komisja Europejska przedstawiła już plan utworzenia unii bankowej. Zacieśnienie nadzoru nad europejskimi bankami ma stanowić zabezpieczenie przed kolejnymi kryzysami. Kluczową rolę w nadzorze nad kredytodawcami ma odgrywać Europejski Bank Centralny. Trudno wierzyć, że frankfurcka instytucja zdoła uzdrowić europejskich kredytodawców, gdyż przez ostatnie lata jej działania nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Kwestia nadzoru ma jednak niezwykle istotną wagę.
Fed pomoże rynkom
Z kolei już jutro Federalny Komitet Otwartego Rynku przedstawi decyzję w sprawie stóp procentowych. Cena pieniądza nie zostanie zmieniona, lecz kluczowe znaczenie ma oczekiwana zapowiedź kolejnej tury skupu aktywów. Wszystko wskazuje na to, że marzenie inwestorów o quantitative easing 3 (QE3) wreszcie zostanie zmaterializowane.
W latach 2008-11 Rezerwa Federalna w ramach dwóch rund ilościowego łagodzenia polityki monetarnej zakupiła papiery o wartości 2,3 bln dolarów. Interwencje Fed wyniosły giełdowe indeksy na szczyt pokryzysowej hossy, dlatego rynki wierzą, że tym razem będzie podobnie.
![]() | »Unia bankowa nie ugasi kryzysu |
Rano za dolara płacono 3,17 złotego, a za euro niespełna 4,08 złotego. Frank szwajcarski kosztował blisko 3,38 złotego, a funt brytyjski 5,10 złotego.
Złoty pozostaje pod wpływem czynników zewnętrznych, nie zwracając uwagi na sytuację polskiej gospodarki. Ostatnie raporty pokazują wyraźne ochłodzenie koniunktury, co przemawia za obniżeniem stóp procentowych. Zgodnie z oczekiwaniami cena pieniądza powędruje w dół już pod koniec roku. Chociaż perspektywa spadku stóp procentowych wpływa negatywnie na kurs walutowy, to polski pieniądz dzięki entuzjazmowi na rynkach jest silny.
Wskazówki w kwestii przyszłych działań Rady Polityki Pieniężnej dostarczy jutrzejszy raport o inflacji. Zgodnie z oczekiwaniami inflacja zwolni w sierpniu do 3,8 proc. z 4 proc. przed miesiącem. Takie rozstrzygnięcie zwiększy presję na obniżki stóp procentowych, mimo że ceny wciąż rosną zbyt szybko. Złoty powinien pozostać jednak stabilny.
Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl

































































