REKLAMA

Złoty w górę. Kurs euro walczy o linię 4,70 zł

2022-08-03 10:14
publikacja
2022-08-03 10:14
Złoty w górę. Kurs euro walczy o linię 4,70 zł
Złoty w górę. Kurs euro walczy o linię 4,70 zł
fot. Deacons docs / / Shutterstock

Środowy poranek przyniósł umocnienie złotego. Kurs euro zszedł w pobliże 4,70 zł, odrabiając wtorkowe straty. Ryzykiem dla naszej waluty cały czas pozostaje mocny dolar.

W środę o 10:10 kurs euro zniżkował o przeszło 1,5 grosza, schodząc do poziomu 4,7092 zł. W ten sposób już na samym początku środowego handlu udało się wymazać większość wtorkowej, dwugroszowej zwyżki kursu EUR/PLN.

Poranny ruch wpisuje się w tendencję obserwowaną od połowy lipca. Polska waluta usiłuje odrabiać straty z początku lata. W trzy tygodnie kurs euro cofnął się z niemal 4,85 zł w pobliże 4,70 zł. Niestety ta granica jest póki co trudno przekraczalna dla pary euro-złoty.

W ocenie ekonomistów ING Banku Śląskiego złoty bardzo dobrze zniósł wtorkowy spadek EUR/USD. - To może zachęcać inwestorów do zajmowania krótkoterminowych pozycji na spadek EUR/PLN. W połączeniu ze wzrostem kosztów utrzymywania pozycji na osłabienie złotego sugeruje to kolejne próby wyłamania się pary EUR/PLN poniżej 4,70. Widzimy też istotne szanse, że złamanie tego poziomu może się tym razem udać - ocenili w raporcie ekonomiści ING Banku Śląskiego.

OBLIGACJE OSZCZĘDNOŚCIOWE

50 pytań i odpowiedzi. Poradnik (nie tylko) dla początkujących

OBLIGACJE OSZCZĘDNOŚCIOWE

Czy obligacje detaliczne są bezpieczne? Czy chronią przed inflacją? Odpowiadamy na 50 najczęstszych i najważniejszych pytań o propozycję Skarbu Państwa dla oszczędzających. Pobierz e-book bezpłatnie lub kup za 20 zł.
Masz pytanie? Napisz na marketing@bankier.pl

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!

Nagły wzrost napięcia geopolitycznego wokół Tajwanu w połączeniu z „jastrzębimi” wypowiedziami przedstawicieli Rezerwy Federalnej ponownie wzmocniły dolara, sprowadzając kurs EUR/USD poniżej 1,02. Mocny dolar tradycyjnie szkodzi walutom rynków wschodzących. W lipcu, gdy dolar był najmocniejszy od 20 lat, euro w Polsce kosztowało ponad 4,84 zł.

W środę rano za amerykańską walutę płacono 4,6249 zł, czyli o prawie trzy grosze mniej niż dzień wcześniej. To już o ponad 20 groszy mniej niż w połowie lipca, gdy „zielony” na polskim rynku był najdroższy od grudnia 2002 roku.

Frank szwajcarski taniał o prawie 4 grosze, osiągając cenę 4,8268 zł. Natomiast funt brytyjski był wyceniany na 5,6382 zł, o grosz niżej niż we wtorek wieczorem.

KK

Źródło:
Tematy
Zamów kartę flotową BP Komfort Prepaid

Zamów kartę flotową BP Komfort Prepaid

Komentarze (3)

dodaj komentarz
jenak
Czy euro zona przetrwa. Pragnienie polityczne jest ogromne. Aby zbudować super państwo. Takiego głupiego molocha, gotowego rodzić szalone pomysły i wdrażać je w życie oraz globalizować. Taki duży głupi.
Czy Master Blaster z Mad Maxa.

Ale demografia jest na dnie, ideologia rozkłada kontynent, druk goni dodruk, morale też
Czy euro zona przetrwa. Pragnienie polityczne jest ogromne. Aby zbudować super państwo. Takiego głupiego molocha, gotowego rodzić szalone pomysły i wdrażać je w życie oraz globalizować. Taki duży głupi.
Czy Master Blaster z Mad Maxa.

Ale demografia jest na dnie, ideologia rozkłada kontynent, druk goni dodruk, morale też na dnie.

Normalnie "rynki" by to to zabiły w ciągu kilku miesięcy, robiąc z tego mega Wenezuelę.

Ale, jak wyżej, "rynki" są zainteresowane czym innym.
szprotkafinansjery
To mówisz, że Chiny duże i głupie?
jenak odpowiada szprotkafinansjery
Chyba nie, przeczytaj jeszcze raz.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki