REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Złoty czeka na bankierów. Kurs euro w trendzie bocznym

2023-07-25 09:41
publikacja
2023-07-25 09:41
Dodaj Bankier.pl w Google

Przed posiedzeniami najważniejszych banków centralnych świata kurs euro do złotego utrzymuje się w lokalnym trendzie bocznym. Z kolei notowania dolara amerykańskiego ustabilizowały się w pobliżu poziomu 4 zł.

Złoty czeka na bankierów. Kurs euro w trendzie bocznym
Złoty czeka na bankierów. Kurs euro w trendzie bocznym
fot. YueStock / / Shutterstock

We wtorek o 9:43 kurs euro wynosił 4,4316 zł i był o niespełna grosz niższy niż dzień wcześniej. Jednakże takie ruchy niczego nie zmieniają w szerszym obrazie sytuacji. Od miesiąca kurs EUR/PLN oscyluje w paśmie 4,40-4,50 zł i od trzech tygodni utrzymuje się blisko środka tego przedziału.

Ta konsolidacja nastąpiła po silny spadku notowań euro w okresie wiosennym. Od połowy lutego do końcówki czerwca kurs euro obniżył się o blisko 40 groszy, pod koniec ubiegłego miesiąca osiągając najniższe poziomy od września 2020 roku. Brakuje jeszcze 10-20 groszy, aby w ujęciu nominalnym nasza waluta odrobiła całe covidowo-wojenne straty.

- Złoty porusza się niezmiennie w trendzie bocznym, a dokładniej wokół środka przedziału 4,40-4,48 i oczekuje na rozstrzygnięcia odnośnie do światowej polityki pieniężnej - wskazują ekonomiści Banku Millennium. Chodzi im o środową decyzję kierownictwa Rezerwy Federalnej, która według rynku ma dokonać już ostatniej w tym cyklu podwyżki stóp procentowych. Z kolei dzień później Europejski Bank Centralny ma dołożyć kolejne 25 pb. do stopy referencyjnej i zapowiedzieć następną podwyżkę na wrzesień.

Wakacje na giełdzie

W ostatnich dniach doszło do silnych spadkach na parze euro-dolar. Kurs EUR/USD ustabilizował się powyżej poziomu 1,10. Na polskim rynku skutkowało to powrotem notowań dolara powyżej okrągłego poziomu 4 zł. We wtorek rano amerykańska waluta kosztowała 4,0018 zł.

Frank szwajcarski wyceniany był na 4,6060 zł i był o 0,8 grosza tańszy niż w poniedziałek, kiedy to osiągnął najwyższe notowania od początku czerwca. Za funta brytyjskiego trzeba było zapłacić niespełna 5,14 zł, a więc tylko 4 grosze powyżej najniższego poziomu od lutego 2021 roku.

KK

Źródło:
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
grzegorzkubik
Jedyny sensowny kurs to w kurs w dół. Polska wychodzi z kryzysu a cena czy to USD/PLN czy to EUR/PSL ma przed sobą kurs w dół tylko z wybiciami.
jenak
Złoty niczego nie potrzebuje, jest w optymalnym miejscu. Dla gospodarki i Kowalskiego. Dla Prof. Glapińskiego również.

To raczej twarde z pozoru potrzebuj0 tlenu.

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki