REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Złoty czeka na Glapińskiego. Kurs euro poniżej 4,60 zł

Krzysztof Kolany2023-10-05 10:02główny analityk Bankier.pl
publikacja
2023-10-05 10:02
Dodaj Bankier.pl w Google

Po środowej decyzji Rady Polityki Pieniężnej rynek złotego odetchnął z ulgą. Dziś po południu okaże się, czy ta była to postawa uzasadniona i czy prezes Glapiński znów nie „wybatoży” naszej waluty.

Złoty czeka na Glapińskiego. Kurs euro poniżej 4,60 zł
Złoty czeka na Glapińskiego. Kurs euro poniżej 4,60 zł
fot. Karol Serewis / / ZUMA Press

W czwartek o 9:59 kurs euro kształtował się na poziomie 4,5831 zł i był o ponad grosz niższy niż dzień wcześniej. Złoty wyraźnie umocnił się po środowej decyzji Rady Polityki Pieniężnej, która obniżyła stopy procentowe tylko o 25 pb. Na rynku poważnie obawiano się, że Rada ponownie wytnie nam jakiś numer tak, jak to zrobiła we wrześniu, bez zapowiedzi tnąc stopy aż o 75 pb.

Teraz polski rynek walutowy czeka na popołudniowe wystąpienie prezesa NBP Adama Glapińskiego. W ostatnich miesiącach sternik polskiej polityki monetarnej ma ciężką rękę do złotego. Wiele konferencji prasowych szefa NBP kończyło się poważnym osłabieniem polskiej waluty. Tak było choćby miesiąc temu, gdy podczas konferencji prezesa Glapińskiego kurs euro wzrósł o 5 groszy. Oby tym razem było inaczej.

Warto też wziąć poprawkę na fakt, że (przynajmniej na razie) sytuacja globalna w krótkim terminie sprzyja walutom z rynków wschodzących. Zaskakująco słabe dane z amerykańskiego rynku pracy osłabiły dolara, obniżyły najwyższe od 16 lat rentowności obligacji rządu USA oraz wywołały wzrost apetytu na ryzykowne aktywa. Teraz rynek wyczekuje na potwierdzenie wniosków z raportu ADP przez rządowe statystyki NFP, które opublikowane zostaną w piątek o 14:30 czasu polskiego.

Wakacje na giełdzie

W czwartek rano kurs dolara zniżkował o ponad 1,7 grosza, schodząc do poziomu 4,3615 zł. Jeszcze wczoraj „zielony” kosztował w porywach ponad 4,44 zł i był najdroższy od marca. Zatem na parze dolar-złoty w dalszym ciągu obowiązuje średnioterminowy trend wzrostowy, z potencjalnym celem na poziomie 4,50 zł.

Frank szwajcarski wyceniany był na 4,7557 zł i był o prawie dwa grosze tańszy niż w środę wieczorem. Pomimo niedawnej zadyszki, kurs CHF/PLN także znajduje się w trendzie wzrostowym, od końcówki czerwca rosnąc z niespełna 4,50 zł do przeszło 4,90 zł w połowie września.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
specjalnie_zarejstrowany1
Złoty czeka na wynik wyborów a raczej kwestie tych zablokowanych funduszy unijnych
socjalistyczneg
Łaskawy Pan, z tego Adama.

tre
Obniżył o 75 punktów bazowych to źle.
Obniżył o 25, też źle.
W tym tempie przedwyborczej kampanii, za tydzień przeczytamy tutaj, że przy inflacji, spadającej na łeb, na szyję; należy podwyższać stopy procentowe!
nostsherlock
Stopa procentowa powinna być wyższa niż inflacja. Polecam podstawową edukację z zakresu ekonomii - na początek równanie Fishera, materiały znajdują się na wikipedii
kazimierz71 odpowiada nostsherlock
powinna być - ale w długim terminie (horyzont 3-5 lat), po ustąpieniu zdarzeń losowych, czynników przejściowych

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki