REKLAMA
TYLKO U NAS

Glapiński przemawia, złoty gwałtownie słabnie. Kurs euro powyżej 4,60 zł

Krzysztof Kolany2023-09-07 09:23, akt.2023-09-07 17:20główny analityk Bankier.pl
publikacja
2023-09-07 09:23
aktualizacja
2023-09-07 17:20

Złoty ostatni raz słabł w takim tempie, gdy Rosja zaatakowała Ukrainę. Wystarczyła jedna decyzja Rady Polityki Pieniężnej, by kurs euro podskoczył o kilkanaście groszy.

Glapiński przemawia, złoty gwałtownie słabnie. Kurs euro powyżej 4,60 zł
Glapiński przemawia, złoty gwałtownie słabnie. Kurs euro powyżej 4,60 zł
fot. Below the Sky / / Shutterstock

Środowa decyzja o 75-punktowej obniżce stóp procentowych była szokiem dla uczestników rynków finansowych. Tak samo jak jej oficjalne uzasadnienie, z którego w zasadzie nic nie wynikało.

[Aktualizacja: 16:25] Glapiński: Nie będziemy interweniować, bo nie będziemy się wyzbywać rezerw. Może to być odpływ kapitału spekulacyjnego. Taki kurs złotego, jaki jest w tej chwili jest dobry. Jeśli spadek kursu się utrzyma, to nie będziemy się martwić. [...] Kurs przed wyborami może się destabilizować. Rakiety, jakieś odłamki, mogą spaść na nasze terytorium, bo za naszą granicą jest wojna i to też wpływa na złotego. 

[Aktualizacja: 15:30] Podczas przemówienia prezesa NBP Adama Glapińskiego kurs euro ruszył mocno w górę. O 15:30 za euro płacono już prawie 4,62 zł. To o ponad 5 groszy więcej niż jeszcze dziś rano. W ten sposób euro jest najdroższe od połowy kwietnia.

Przewodniczący RPP w swym wystąpieniu bagatelizował kwestię kursu walutowego oraz de facto zapowiedział kontynuację cyklu obniżek stóp procentowych. Za "restrykcyjną" politykę monetarną uznał też sytuację, gdy realna stopa procentowa pozostaje ujemna.

Załamanie notowań złotego przy dolarze umacniającym się wobec euro miało też fatalne skutki na innych „złotowych” parach walutowych. Za dolara w czwartek rano trzeba było zapłacić 4,3144 zł, a więc o ponad 5 groszy więcej niż dzień wcześniej i najwięcej od blisko pięciu miesięcy. Względem lipcowego minimum kurs USD/PLN podniósł się już o ponad 30 groszy.

Frank szwajcarski wyceniany był na 4,8328 zł, czyli o 5,7 groszy wyżej niż na zakończeniu środowych notowań. Helwecka waluta po raz ostatni tak droga była w połowie marca. W podobnym tempie zyskiwał funt brytyjski, po południu notowany po 5,3772 zł – najwyżej od czterech miesięcy.

„W odwodzie” pozostają jeszcze krajowi politycy, którzy właściwie codziennie proponują nowe wydatki publiczne niemające pokrycia w dochodach podatkowych. To przekłada się na jeszcze większe potrzeby pożyczkowe rządu, które w znacznej mierze będą musiały zostać zaspokojone za granicą. A to nie jest dobra wiadomość dla złotego oraz perspektyw inflacyjnych.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (67)

dodaj komentarz
recydywa
Inflacja w sierpniu 10,1%, czyli jednocyfrowa po przecinku?
Najbardziej ucieszyli się z obniżki stóp frankowicze: 4,83 - co za ulga!
recydywa
Logika Glapy: Obiecałem obniżenie stóp procentowych, jeżeli inflacja będzie jednocyfrowa.
Skoro więc teraz obniżyłem tę stopę, to znaczy, że inflacja jest jednocyfrowa!(?)
jan888
Glapiński: "Inflacja za wrzesień będzie wynosiła prawdopodobnie nieco powyżej 8,5 procent. A to oznacza, że w dniu dzisiejszym inflacja jest jednocyfrowa." - czyli z tego co prawdopodobne wynika pewnik (wg. Glapińskiego). Ktoś, to popełnia tak kardynalne błędy poznawcze, jak Glapiński, powinien mieć odebrany tytuł naukowy,Glapiński: "Inflacja za wrzesień będzie wynosiła prawdopodobnie nieco powyżej 8,5 procent. A to oznacza, że w dniu dzisiejszym inflacja jest jednocyfrowa." - czyli z tego co prawdopodobne wynika pewnik (wg. Glapińskiego). Ktoś, to popełnia tak kardynalne błędy poznawcze, jak Glapiński, powinien mieć odebrany tytuł naukowy, bo hańbi swoją macierzystą uczelnię.
unclepepe
O rany, to zaczyna przypominać wodospad.
5% spadku w tydzień gdzie 3,5% w dwa dni.
A kurs cały czas systematycznie leci.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
piotr76
Jak na dwa dni to że się tak wyrażę imponujący wynik.
zosia3005
Wierzę , że po wyborach ten szkodnik zostanie rozliczony - jednym swoim słowem zaprzepaścił wieloletnie oszczędności milionów ludzi
kaczyslaw_ odpowiada (usunięty)
Może dla ciebie to żadna różnica, ale zdajesz sobie sprawę co to oznacza w skali kraju? Np. o ile podrożeją paliwa, a tym samym transport i wszystko co od niego zależne? Zapłacisz ten podatek, zwany pisflacją, w sklepie.

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki