REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Złoto po prawie 5000 USD/oz. Srebro powyżej stu dolarów za uncję

Krzysztof Kolany2026-01-23 19:49główny analityk Bankier.pl
publikacja
2026-01-23 19:49
Dodaj Bankier.pl w Google

Dolarowe notowania złota i srebra w piątek osiągnęły nowe rekordy wszech czasów. Srebro po raz pierwszy w historii były wyceniane na przeszło sto dolarów za uncję. Niektóre nieco mniej aktywne serie kontraktów terminowych na złoto przekroczyły poziom 5 000 USD/oz.

Złoto po prawie 5000 USD/oz. Srebro powyżej stu dolarów za uncję
Złoto po prawie 5000 USD/oz. Srebro powyżej stu dolarów za uncję
fot. Below the Sky / / Shutterstock

Dalsze osłabienie dolara amerykańskiego napędziło nowe rekordy cen kruszców. Rynki finansowe zdają się być obecnie zakochane w metalach szlachetnych i pożądają je bez względu na cenę. Absolutnym hitem ostatnich trzech miesięcy jest srebro, które w piątek było notowane w porywach po 101,68 dolarów za uncję trojańską.

To historyczny moment dla białego metalu, który jeszcze nigdy nie osiągnął trzycyfrowych cen wyrażonych w USD. Ba, jeszcze w październiku uncja srebra kosztowała mniej niż 50 dolarów, utrzymując się poniżej pamiętnych szczytów ze stycznia 1980 i kwietnia 2011 roku. Wystarczyły jednak niespełna trzy miesiące, aby ceny srebra uległy podwojeniu.

Wielkie rzeczy dzieją się także na rynku złota, które w ostatnich dniach drożeje praktycznie bez ustanku, zyskując nawet po sto dolarów na uncji w ciągu dnia. Piątkowa zwyżka o 1,4% była wprawdzie mniej spektakularna (raptem +70 USD/oz.), ale i tak wyniosła kurs „barbarzyńskiego reliktu” w pobliże 5 000 dolarów za uncję trojańską.

Pisząc „cena złota”, mam na myśli notowania najaktywniejszej serii kontraktów terminowych na nowojorskiej giełdzie. Aktualnie największa liczba otwartych pozycji dotyczy kontraktów zapadających w lutym, które w piątek wieczorem wyceniały królewski metal na 4 981,90 USD/oz. Ale już druga najaktywniejsza seria futures (zapadających w kwietniu) notowana była po 5019 USD/oz. Mamy więc pierwszy raz w historii złoto z dostawą terminową wyceniane powyżej 5000 USD/oz.

Wakacje na giełdzie

Ceny złota i srebra w ostatnich dniach, tygodniach i miesiącach rosną tak szybko, że analitycy nie nadążają z podnoszeniem prognoz. Eksperci z Goldman Sachs raptem wczoraj podnieśli prognozę końcoworocznej ceny złota z 4 900 USD/oz do 5 400 USD/oz. – Zakładamy, że nabywcy z sektora prywatnego chcący zabezpieczyć portfele przed globalnym ryzykiem politycznym napędzają potencjał wzrostowy i nie zlikwidują swoich pozycji w złocie w 2026 roku – napisali analitycy Goldmana.

Obecnie jest to najwyższa prognoza wśród największych banków inwestycyjnych świata. Równe 5 000 USD/oz do końca roku zakładali jeszcze tylko eksperci Citi Research. Pozostałe przepowiednie mieszczą się w zakresie 3825 USD (UBS) po 4900 USD (Commerzbank).

Te wszystkie dywagacje są w mojej ocenie jedynie bardzo powierzchowną analizą tego, co obecnie dzieje się na rynku złota. Wydaje się, że mamy do czynienia z pojawiającą się raz na pokolenie rewaluacją żółtego metalu, który z hukiem wraca na należne mu miejsce w światowym systemie finansowym. To także zwiastun nowego porządku świata, w którym dolara amerykańskiego nie będzie już tak doniosła, jak była przez poprzednie 80 lat.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Dominika Kulczyk wzywa na Polenergię, OFE odmawiają. „Cena nie odzwierciedla wartości godziwej"
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (32)

dodaj komentarz
dr-house
gdzie jest sufit? Myślę, że jeśli korekta będzie niewielka to sufit niedaleko, jeśli będzie wyższa niż 15% to sam kupię blaszkę tego reliktu.

Mamy bańkę na kruszcach. Nic nowego i nic dziwnego. Nie ma żadnego dużego gracza (trump czy Xi nie kupują a mogli by zrobić konkurencję dla braci Hunt) zatem jest to po prostu spekuła.
gdzie jest sufit? Myślę, że jeśli korekta będzie niewielka to sufit niedaleko, jeśli będzie wyższa niż 15% to sam kupię blaszkę tego reliktu.

Mamy bańkę na kruszcach. Nic nowego i nic dziwnego. Nie ma żadnego dużego gracza (trump czy Xi nie kupują a mogli by zrobić konkurencję dla braci Hunt) zatem jest to po prostu spekuła.
Jeste jeszcze jedno wyjaśnienie. Wojna na poważnie właśnie się zaczęła. Jest cisza, ale rynek coś wie.

Reszta bzdetów o dodruku czy prawdziwym pieniądzy to bajki dla smarkaczy
men24a
Bardzo dużo nieścisłości i nieprawdy w Twoim wpisie.
Nie chce mi się rozpisywać ale w skrócie wytrące ci jeden bardzo ważny argument.
Największy gracz jakie są banki centralne w ostatnim czasie zaczęły kupować złoto a one nie grają spekulacyjnie więc mało prawdopodobne aby z powrotem to złoto rzuciły na rynek. Nie zdziw się
Bardzo dużo nieścisłości i nieprawdy w Twoim wpisie.
Nie chce mi się rozpisywać ale w skrócie wytrące ci jeden bardzo ważny argument.
Największy gracz jakie są banki centralne w ostatnim czasie zaczęły kupować złoto a one nie grają spekulacyjnie więc mało prawdopodobne aby z powrotem to złoto rzuciły na rynek. Nie zdziw się że za 2 lata złoto będzie po 10 tys USD za uncję a srebro dzisiaj po 100 USD to żart

Tak, banki centralne na całym świecie intensywnie kupują złoto, kontynuując trend z ostatnich lat (zwłaszcza po 2022), traktując je jako kluczowy element dywersyfikacji rezerw, zabezpieczenie przed inflacją i niepewnością geopolityczną, przy czym Narodowy Bank Polski (NBP) jest jednym z liderów tych zakupów. Roczne zakupy często przekraczają 1000 ton, a złoto stało się ważniejsze niż euro w rezerwach
to_i_owo
"trump czy Xi nie kupują a mogli by..."

Trump może nie, ale Xi kupuje, podobnie jak 1/2 banków centralnych...
men24a
A co do dodruku pieniędzy czym ty żyjesz i gdzie masz rozum ? Nie pamiętasz jak podczas covidu wszystkie banki centralne drukowały pieniądze i rozdawali ?

Neel Kashkari prezydent Federalnej rezerwy finansowej, odpowiada jawnie reporterowi że, FED wprost zaleje rynki dodrukiem, a na pytanie reportera czy istnieją jakaś możliwość
A co do dodruku pieniędzy czym ty żyjesz i gdzie masz rozum ? Nie pamiętasz jak podczas covidu wszystkie banki centralne drukowały pieniądze i rozdawali ?

Neel Kashkari prezydent Federalnej rezerwy finansowej, odpowiada jawnie reporterowi że, FED wprost zaleje rynki dodrukiem, a na pytanie reportera czy istnieją jakaś możliwość zaprzestania tego dodruku, odpowiada jasno i otwarcie. Nie nie ma możliwości zatrzymania tego procesu.
dr-house odpowiada men24a
w długim i nacechowanym emocjami wpisie napisałeś w sumie dwa kłamstwa. że banki centralne kupują i cena dlatego rosnie i że dodruk fiat powoduje wzrost ceny.

Żadna z tych rzeczy nie wpływa na cenę. Możesz sobie sprawdzić jak niewiele banki centralne kupują w stosunku do wszystkich innych ;-) to ewidentne nie zauważanie slonia
w długim i nacechowanym emocjami wpisie napisałeś w sumie dwa kłamstwa. że banki centralne kupują i cena dlatego rosnie i że dodruk fiat powoduje wzrost ceny.

Żadna z tych rzeczy nie wpływa na cenę. Możesz sobie sprawdzić jak niewiele banki centralne kupują w stosunku do wszystkich innych ;-) to ewidentne nie zauważanie slonia w składzie porcelany i skupianie się na bzdurkach.
Nie ma korelacji z żadną z tych rzeczy, a niby powinna być, np. tyle samo co drukujemy to tyle samo rośnie, albo w tym samym czasie. A tak nie jest. Opowiadasz po prostu bajki dla naiwnych.
dr-house odpowiada to_i_owo
Nawet nie zaczęli. Gdyby chcieli mogli by kupic całe srebro kilkanaście razy.

Jedyne co robią to unit i tzw. bank złota (ale bankier o tym milczy, a jak widze nawet komentujący nie wiedza, że od 2 lat mamy właśnie wpłaty do tej ... nie wiem jak to nazwać izby rozliczeniowej?)
dr-house odpowiada men24a
"jak podczas covidu wszystkie banki centralne drukowały pieniądze i rozdawali " i co? i wzrosła cena?
A wcześniej jak drukowali w 2008 roku to też wzrosła cena? ;-) nie rozśmieszaj. To nie przekłada się. Możesz porównać wykresy i nie powtarzać powszechnie przyjetych kłamstw.
men24a odpowiada dr-house
Przestań się ośmieszać

Skala dodruku: Od początku 2020 roku, gdy w obiegu było ok. 4 bln dolarów, liczba ta wzrosła do blisko 19 bln dolarów, co stanowi wzrost o niemal 375% w ciągu 3 lat.
dr-house odpowiada men24a
skala imponująca i co z tego. taka imponujaca skala nie wywołała wzrostu cen. dopiero teraz cena wzrosła.
poptarz jeszcze raz co napisałem. twoje wykresy nie potwierdzają ze dodruk jest przyczyną. Ale widzę że jesteś wyznawcą a nie analitykiem
men24a
Cena złota wzrosła od 2002 roku o ponad 1000 procent. W ostatnich czterech latach przyrost jest astronomiczny. Dlaczego? Bo żaden rząd na świecie nie gwarantuje niczego. Nikt nikomu nie wierzy i ludzie inwestują w złoto. Adam Glapiński, może opowiadać o małej inflacji. W 1989: Oficjalnie wynosiła ona 251% (w rzeczywistości nawet Cena złota wzrosła od 2002 roku o ponad 1000 procent. W ostatnich czterech latach przyrost jest astronomiczny. Dlaczego? Bo żaden rząd na świecie nie gwarantuje niczego. Nikt nikomu nie wierzy i ludzie inwestują w złoto. Adam Glapiński, może opowiadać o małej inflacji. W 1989: Oficjalnie wynosiła ona 251% (w rzeczywistości nawet ok. 600%). Wszyscy w EU chcą wojny, a kto ma za to płacić?

Powiązane: Złoto

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki