Dolarowe notowania kontraktów na złoto po wzroście o ponad 1% osiągnęły w poniedziałek najwyższy kurs zamknięcia od 10 listopada. Przyczyn ostatniej siły żółtego metalu można szukać w Europie.


Na zamknięciu poniedziałkowej sesji na „tradycyjnym” rynku w Nowym Jorku najbardziej aktywna seria kontraktów terminowych na złoto była kwotowana po kursie 1232,10 USD za uncję. Ostatni raz złoto było wyceniane tak wysoko tuż po listopadowych wyborach prezydenckich w USA, gdy rynki finansowe zachłysnęły się nadziejami związanymi z Donaldem Trumpem.
Teraz czar nowojorskiego miliardera powoli gaśnie. W miejsce rozbuchanych nadziei wkradają się wątpliwości i zdrowy sceptycyzm. Ten ostatni dotyczy zwłaszcza tego, czy pod berłem Trumpa administracji Stanów Zjednoczonych będzie zależało na „mocnym dolarze”. W ostatnich kilku latach to właśnie względna siła amerykańskiej waluty tłumiła aprecjację metali szlachetnych.
Ale do obaw związanych z Donaldem Trumpem dołączyły stare-nowe lęki pochodzenia europejskiego. Niektórzy komentatorzy łączą ostatnie wzrosty notowań złota z rosnącymi rentownościami Włoch i Francji. Oba kraje trapi przewlekły kryzys gospodarczy (choć Francję ostatnio nieco mniej) połączony z ostrym kryzysem przywództwa.
Przeczytaj także
Lud Francji jest już na tyle zirytowany swoim establishmentem, że gotowy jest wybrać na prezydenta kandydatkę Frontu Narodowego zapowiadającą wyjście ze strefy euro i referendum nad członkostwem w UE. Według najnowszych sondaży Marine Le Pen prowadzi w prezydenckim wyścigu i cieszy się 26-procentowym poparciem. Z kolei Włochy po grudniowym referendum oczekują na przedterminowe wybory, które może wygrać antysystemowy Ruch 5 Gwiazd.

Takie wyniki wyborów we Francji i Włoszech – czyli dwóch z trzech największych członków założycieli Wspólnot Europejskich – zapewne oznaczałyby koniec UE w jej obecnym kształcie i zapewne też rozpad strefy euro. Byłby to ruch natury tektonicznej wyzwalającej ogromne pokłady zmienności i niemożliwego do oszacowania ryzyka. A przed tym ostatnim inwestorzy zwykli kryć się w długich pozycjach na rynku złota.

























































